W rejonie Zatoki Perskiej zrobiło się bardzo niebezpiecznie
Od sobotniego poranka trwa wymiana ciosów między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem. Na razie ataki są prowadzone drogą powietrzną przy użyciu rakiet i dronów. Teheran w ramach działań odwetowych uderzył w cele na terenie 10 krajów:
- Omanu
- Bahrahjnu
- Iraku
- Izraela
- Jordanii
- Kuwejtu
- Kataru
- Arabii Saudyjskiej
- Syrii
- Zjednoczonych Emiratów Arabskich
Drony i pociski trafiają nie tylko w obiekty wojskowe, ale również w infrastrukturę cywilną. W nocy Iran uderzył m.in. w słynny 7-gwiazdkowy hotel Burdż al-Arab w Dubaju. To oznacza, że turyści odwiedzający kraje rejonu Zatoki Perskiej nie mogą czuć się bezpiecznie. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało ostrzeżenie, w którym odradza podróże do tej części świata. Resort apeluje do osób przebywających w regionie o rejestracje w systemie Odyseusz, by nawiązać z nimi kontakt i udzielić pomocy, gdy zajdzie taka potrzeba.
Zamknięto przestrzeń powietrzną
Przestrzeń powietrzna nad Iranem, Irakiem, Izraelem, Jordanią, Katarem, Kuwejtem, Bahrajnem, Syrią i ZEA została zamknięta. W tej chwili odbywają się tam wyłącznie loty wojskowe, natomiast samoloty cywilne omijają rejon walk szerokim łukiem. W sobotę Oko.press podało, że w Iranie przebywało 5 Polaków, kolejnych 40 w Libanie i ponad 200 w Izraelu. Polscy turyści znajdujący się w innych krajach rejonu Zatoki Perskiej donoszą o problemach z wydostaniem się do Polski.
W sobotę wieczorem port lotniczy w Pyrzowicach poinformował o odwołaniu sześciu lotów, które miały odbyć się w niedzielę, 1 marca do Ras Al-Chajmy, Salali, Abu Zabi, Goa i Tel Awiwu. Komunikat dotyczy linii lotniczych Enter Air i Wizz Air. - Pasażerów z odwołanych lotów prosimy o kontakt z biurem podróży, w którym zakupili wycieczkę, lub – w przypadku linii Wizz Air – bezpośrednio z przewoźnikiem - podało katowickie lotnisko.
Może Cię zainteresować:
Ewakuacja na lotnisku w Pyrzowicach. 150 osób wyprowadzonych z terminalu
Może Cię zainteresować:
