Huta zofia myslowice

Od srebra i ołowiu do Szlaku Zabytków Techniki. Pięć decydujących momentów w przemysłowej historii Śląska

Są takie momenty w historii, które decydują o tym, w jakim kierunku potoczy się ona dalej. Jednak historia nie rozstrzyga się tylko na polach bitew czy w gabinetach polityków. Nie wszystko zależy od celnych strzałów i błyskotliwej strategii. Te prawdziwie decydujące momenty nie ograniczają się do pojedynczych chwil, a przeciwnie - często są rozciągnięte w czasie, stanowiąc wręcz całe procesy. Tak jest też w historii terenów, tworzących dzisiejsze województwo śląskie. Oto prawdziwe decydujące momenty naszych dziejów.

Wodzowie, politycy, stratedzy walczą o ziemię, jej bogactwa i jej mieszkańców. A o co mieliby walczyć, gdyby tej ziemi, bogactw i ludności nie było? Oblicze Górnego Śląska i sąsiadujących z nim terenów Małopolski ukształtował w przeważającej mierze przemysł, ludzie, którzy go zbudowali i ci, którzy w nim pracowali. A już w naszych czasach kształtują je także ci, który dbają o przetrwanie naszego kulturowego dziedzictwa.

Pierwotnym bogactwem Górnego Śląska jest ziemia, a dokładniej to, co skrywa ona w swoim wnętrzu. Tę prawdę znali już jego starożytni mieszkańcy - przykładowo ci, którzy wydobywali dolomit w dzisiejszym Imielinie albo ci, którzy w pierwszych wiekach o Chrystusie drążyli szyby górnicze na pograniczu Bytomia i Tarnowskich Gór.

Podziemne skarby: srebro i ołów

Z kolei w średniowieczu eksploatowano bogata złoża ołowiu i srebra na ślasko-małopolskim pograniczu.

(...) zagłębie hutnictwa srebra i ołowiu funkcjonowało w oparciu o płytko zalegające złoża rud ołowiu. Wokół wychodni powstawały osady produkcyjne, z których tylko niektóre miały szanse rozwinąć się w istniejące później wsie i miasta. Część z nich szybko zanikała, co miało związek z wyczerpaniem się łatwo dostępnych złóż - uważa prof. Dariusz Rozmus, archeolog z Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Górnictwo i hutnictwo srebra i ołowiu to ważny składnik naszego dziedzictwa. Na Szlaku Zabytków Techniki przypominają o nim Kopalnia Srebra i Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach. Zainteresowanym gospodarką tego okresu na pograniczu Śląska i Zagłębia można tez polecić ekspozycję w Muzeum "Sztygarka" w Dąbrowie Górniczej. A przy okazji "Sztygarki" polecamy Kopalnię Ćwiczebną "Sztygarka" - to już inna epoka, ale z pewnością godne odwiedzenia miejsce na Szlaku Zabytków Techniki.

Cynkowa gorączka

Drugim momentem, który przesądził o biegu naszych dziejów było odkrycie i podjęcie eksploatacji górnośląskiego galmanu, czyli rud cynku. Wiążę się on nierozłącznie z postacią Georga von Gieschego, ktry w 1704 roku uzyskał u cesarza przywilej, gwarantujący mu monopol na wydobywanie galmanu. Mimo iż nazwisko Giesche wygasło, spadkobiercy Georga (spółka nosząca takąż nazwę - Georg von Giesches Erben, czyli Spadkobiercy Georga Gieschego), utrzymali ten przywilej jeszcze do początków XIX wieku. W międzyczasie ich firm żwawo włączyła się w nurt industrializacji Śląska, stając się jedną z głównych jej potęg.

Interesuje was cynkowy rozdział naszej historii? Wybierzcie się do Muzeum Hutnictwa Cynku - Walcownia w Katowicach (ul. 11 listopada 50). A może chcielibyście podążyć śladami Gieschech? Tych jest na Śląsku wiele. O Giszowcu i Nikiszowcu będzie jeszcze mowa, tu przypominamy o Fabryce Porcelany i Galerii Szyb Wilson w Katowicach.

Śląsk = węgiel. No przecież

Kolejny rozstrzygający moment to rozpoczęcie działalności kopalń węgla kamiennego. Ubrudzona węglowym pyłem twarz górnika to archetypiczne już oblicze Śląska, a należące głównie do kopalń węgla wieże wyciągowe kopalnianych szybów na sto kilkadziesiąt lat zdominowały krajobraz naszych miejscowości. Zaś te, które przetrwały, są teraz cennymi reliktami naszej przeszłości.

To trochę śmieszne podpowiadać, gdzie szukać kopalnianych szybów na Śląsku, ale Industriada to dobra okazja, by zobaczyć z bliska kilka z tych lepiej zachowanych i udostępnionych do zwiedzania wież wyciągowych - jak np. słynne z niesamowitego wyglądu wieże KWK "Polska" w Świętochłowicach (ul. Wojska Polskiego 16D) czy Szyb "Prezydent" wraz z Kompleksem Sztygarka w Chorzowie (ul. Piotra Skargi 34 a-d). Niestety, z powodu konserwacji nieczynna jest platforma widokowa na dawnej wieży szybu "Warszawa II" kopalni "Katowice" (dziś obiekt Muzeum Śląskiego).

Dobra architektura i majstersztyki urbanizacji

W ślad za dynamiczną industrializacją Górnego Śląska postępowała jego urbanizacja. Szybko rozrastały się miasta, wokół hut i kopalń powstawały nowe osady przemysłowe. Ich zabudowę w dużej mierze tworzyły piętrowe, ceglane kamienice. Te tzw. familoki nieraz tworzyły całe osiedla patronackie, budowane przez właścicieli zakładów dla zatrudnianych przez nich robotników. Bywało, że wznoszono je tanim kosztem, bez szczególnej dbałości o dobrostan ich mieszkańców. Były jednak wyjątki. Sztandarowym przykładem osiedla patronackiego, prawdziwym majstersztykiem architektury i planowania urbanistycznego jest osiedle Nikiszowiec w Katowicach.

Inne klasyczne przykłady dobrej architektury to Kolonia Robotnicza Ficinus w Rudzie Śląskiej i Zabytkowe Osiedle Patronackie kopalni "Dębieńsko" – Familoki (skądinąd największy zachowany obszar familoków na Śląsku). Budownictwo innego typu - w początkach XX wieku nowoczesne, choć inspirowane tradycyjną, śląską zabudową wiejską - reprezentuje osiedle Giszowiec w Katowicach. Wszystkie te unikatowe zespoły urbanistyczne o ciekawej architekturze znajdują się na Szlaku Zabytków Techniki. Podobnie jak relikty infrastruktury i służb miejskich, bez których duże osiedla ludzkie nie mogłyby funkcjonować - np. Muzeum Energetyki w Łaziskach Górnych czy Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach.

Industrialne dziedzictwo

Piątym momentem, który kształtuje oblicze Górnego Śląska i innych części regionu już w naszych czasach i dosłownie na naszych oczach jest jego deindustrializacja. Huty, kopalnie i inne zakłady przemysłowe jeden po drugim ulegają zamknięciu i likwidacji. Wiele z nich nie znika jednak z naszego krajobrazu, a przechodzi metamorfozę w obiekty zabytkowe i muzealne. Szereg z nich już stało się wizytówkami Górnego Śląska XXI wieku i doskonale odnajduje się w nowej roli. Popularyzuje je Szlak Zabytków Techniki, na którym znajdują się obiekty przemysłowe w województwie śląskim o wyjątkowo interesujących walorach turystycznych, historycznych i architektonicznych. Zaś coroczna Industriada jest tego szlaku świętem i znakomitą okazją, by zwiedzić te miejsca i doświadczyć ich klimatu, a osobiście dotykając przeszłości, lepiej ją zrozumieć.

Adam hajduga kolaz

Może Cię zainteresować:

Adam Hajduga, pomysłodawca Industriady: Święto Szlaku Zabytków Techniki musi wynaleźć się na nowo, by nie stać się kolejnym festynem z dmuchańcami

Autor: Katarzyna Pachelska

31/05/2024

Grzegorz Wolnik w ŚLĄZAQ Industriada to nasze dziedzictwo i nasz symbol

Może Cię zainteresować:

Grzegorz Wolnik w ŚLĄZAQ: Industriada to nasze dziedzictwo i nasz symbol

Autor: Maciej Poloczek

16/06/2023

Adam Rostecki Fotografia

Może Cię zainteresować:

Adam Rostecki lubuje się w industrialnych klimatach. "Piękno Śląska nie zostało jeszcze odkryte"

Autor: Martyna Urban

23/07/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon