Runmageddon na hołdzie
W ubiegły weekend, ostatni majowy, na Hałdzie Kostuchna w Katowicach odbyły się zawody z ogólnopolskiego cyklu Runmageddon. To biegi z przeszkodami - można wybrać różne stopnie intensywności, ale nawet te najkrótsze dają solidny wycisk.
Śląska lokalizacja dała organizatorom szeroki wachlarz możliwości w kwestii planowania tras oraz pełnego wykorzystania zróżnicowanego, industrialnego terenu. Dzięki temu, uczestnicy mieli szansę wyjść ze swojej strefy komfortu oraz przełamać codzienną rutynę, w czym znacznie pomogły im litry błota, przeszkód oraz wyzwań czekających na trasie.
– Hałda Kostuchna to miejsce o niesamowitym, surowym charakterze, które doskonale współgra z klimatem Runmageddonu. Na uczestników czekała cała masa błota, zaskakujących przeszkód oraz solidna dawka potu i uśmiechu – mówi Marcin Kulczycki, dyrektor Runmageddonu w Katowicach.
O wyjątkowej skali wyzwań przygotowanych przez organizatorów w Katowicach najlepiej świadczy podsumowanie liczbowe z tego wydarzenia. Zawodnicy musieli zmierzyć się z potężnym wyzwaniem kondycyjnym, jako że łączne przewyższenia na trasie wyniosły aż 428 metrów. W śląskiej edycji zadebiutowała również zupełnie nowa, wymagająca przeszkoda o nazwie Elevator, która przetestowała siłę mięśni i charakter startujących.
Runmageddon na Hałdzie Kostuchna został zorganizowany we współpracy ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń, która ten teren wystawiła już jakiś czas temu na aukcję, ale na razie nie ma chętnych na kupno tego terenu.
88-letnia Aleksandra ukończyła swój czwarty Runmageddon
Runmageddon w Katowicach przyciągnął zarówno indywidualnych uczestników, jak i rodziny, paczki znajomych czy ekipy firmowe. Gwiazdą i największą inspiracją śląskiej edycji okazała się jednak Aleksandra Raczyńska – 88-latka z Chorzowa, która z sukcesem pokonała swój czwarty Runmageddon.
Swoją postawą udowadnia, że wiek to tylko liczba, a jej głównym celem jest inspirowanie innych do tego, że ruch to podstawa i trzeba działać niezależnie od metryki.
– Jesteśmy absolutnie pełni podziwu i dumni, że pani Aleksandra jest częścią naszej społeczności. To żywy dowód na to, że siła i charakter nie mają wieku. Pani Aleksandra niesie niesamowite przesłanie i inspiruje tysiące osób w całym kraju. Chcemy w wyjątkowy sposób uczcić jej determinację, dlatego już 13 czerwca podczas Runmageddonu w Łodzi odbędzie się specjalna, dedykowana jej seria biegowa, na którą już teraz serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy chcą podjąć się wyzwania wspólnie z Panią Aleksandrą – podkreśla Marcin Kulczycki, dyrektor Runmageddonu w Katowicach.
Jednak cztery Runmageddony (jeden w Gliwicach, dwa w Krakowie i ten katowicki) to niejedyne dokonania sportowe seniorki z Chorzowa. Pani Aleksandra jest też najstarszą maratonką, która ukończyła maraton w Atenach (w 2023 roku jako 85-latka).
Z wykształcenia jest pielęgniarką, ale też... spawaczem. Sportem zajęła się na poważnie dopiero po siedemdziesiątce. Zaczęło się od nordic walking. Trzy lata temu nawet zdobyła Puchar Świata w tym sporcie. A potem poszło szybko - maraton (czas w Atenach to niecałe 7 godzin) i biegi z przeszkodami z cyklu Runmageddon, a nawet pieszy całodobowy rajd. Oprócz tego morsuje, pływa... Można ją spotkać w Parku Śląskim, który jest jej ulubionym miejscem do treningów biegowych.
Najkrótsza trasa to 3 km i ponad 15 przeszkód
Śląski Runmageddon dał zawodnikom szansę na start w formułach o różnym stopniu intensywności, dzięki czemu dopasowane pod siebie wyzwanie znaleźli tu zarówno debiutanci, jak i osoby poszukujące większej dawki emocji i adrenaliny.
Intro (¼) to najkrótsza dostępna formuła licząca 3 km z ponad 15 przeszkodami, która świetnie sprawdziła się u osób rozpoczynających przygodę z biegami przeszkodowymi. Dobrym wyborem dla zawodników poszukujących większego wyzwania był Rekrut (1/2), czyli 6 km trasy z ponad 30 przeszkodami, dostępny również w wersji nocnej. Najbardziej wymagającą formułą podczas edycji w Katowicach był Runmageddon – 12 km trasy z ponad 50 przeszkodami.
Ukończenie formuł Rekrut (½) oraz pełnego dystansu Runmageddonu przybliżyło startujących do zdobycia tytułu Weterana, przyznawanego zawodnikom, którzy w jednym sezonie ukończą trzy flagowe formaty (w tym najcięższy - Hardcore - liczący 21 km i 70 przeszkód).
Runmageddon na Hałdzie Kostuchna okazał się również doskonałą alternatywą na aktywny, rodzinny weekend w otoczeniu przyrody. Dzieci w wieku 4-12 lat mogły przeżyć swoją własną przygodę na 1-kilometrowej trasie formuły Kids. Młodzież w wieku 12-15 lat testowała siłę i charakter w formule Intro U-16 (¼), stanowiącej bezpośrednie odzwierciedlenie trasy dla dorosłych. Emocje towarzyszyły również formule Family – na dystansie 2 kilometrów i 15 przeszkód dzieci startowały ramię w ramię ze swoimi rodzicami i bliskimi.
Na terenie wydarzenia funkcjonowało miasteczko biegowe. Zarówno na uczestników, jak i licznie zgromadzonych kibiców czekała masa dodatkowych atrakcji w postaci rozbudowanych stref partnerów, konkursów z nagrodami czy dodatkowych sportowych wyzwań. Po zakończonej zabawie Runmageddończycy mogli zregenerować swoje siły w strefie gastronomicznej.
Może Cię zainteresować:
Bajtel Ścig - rowerowy wyścig dla najmłodszych i nieco starszych w Rudzie Śląskiej
Może Cię zainteresować:
