Będą zmiany w programie „Czystym Powietrzu”: wyższe dotacje i prefinansowanie

O programie „Czyste Powietrze”, jego efektach i zmianach w nim planowanych rozmawiamy z Pawłem Mirowskim, wiceprezesem zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

WFOŚiGW Szczecin
Komin Smog

Od dwóch miesięcy ludzie związani z branżą węglową mówią, że wojna zmienia wszystko sugerując w ten sposób konieczność zasadniczej rewizji naszego podejścia do węgla. Pytanie więc, czy wojna coś zmienia w kontekście programu „Czyste Powietrze” i obowiązującego od 1 stycznia zakazu dotowania z tego źródła zakupu kotłów węglowych? Czy możliwy jest jakiś krok wstecz?
Na ten moment absolutnie nie rozmawiamy ani z Ministerstwem Klimatu i Środowiska, ani z branżą, ani z żadnym innym podmiotem o tym, żeby wrócić do poprzednich zapisów programu „Czyste Powietrze”, które umożliwiały finansowanie kotłów węglowych. Analizujemy natomiast różne opcje dotyczące możliwości przyłączania wysokosprawnych kotłów pelletowych w momencie, kiedy jest techniczna możliwość skorzystania z dostaw gazu do budynku. W tej chwili takiej opcji nie ma, ale jest otwarta dyskusja, czy taką opcję umożliwić.

Paweł Mirowski
Paweł Mirowski, wiceprezes zarządu NFOŚiGW. Fot. WFOŚiGW Szczecin


Czy gaz w programie „Czyste Powietrze” skończy jak węgiel tzn. bez możliwości wsparcia finansowego? Bo takie plotki zaczynają krążyć.
No i sam pan sobie odpowiedział, określając to mianem plotki. Nie ma takich rozmów, aby gaz wyeliminować z „Czystego Powietrza”. Chcąc sięgać po środki z KPO, funduszu spójności i programu FEnIKS, nie słyszymy w tej chwili, abyśmy nie mogli z tych źródeł finansować kotłów gazowych. Choć trzeba pamiętać, że Komisja Europejska traktuje gaz jako paliwo kopalne. I z tego wynikają określone konsekwencje. Niektórzy mówią o końcu roku 2025, inni o końcu roku 2026 jako momencie zakończenia finansowania tego typu źródeł ciepła ze środków unijnych.

Sam program „Czyste Powietrze” znajduje się w stanie permanentnej zmiany. W trakcie ostatniego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Antysmogowego zapowiadał pan m.in. finansowe zachęty dla osób planujących przeprowadzenie kompleksowej termomodernizacji budynku i podniesienie maksymalnych kwot dotacji.
To są zmiany upraszczające program i czyniące go bardziej dostępnym dla beneficjentów. Program był uruchamiany we wrześniu 2018 roku i uwzględniając wzrost cen materiałów i urządzeń, jaki miał miejsce od tamtego czasu, musimy się pochylić nad kosztami jednostkowymi i poziomami dofinansowań poszczególnych zadań oraz podniesieniem maksymalnych kwot udzielanych dotacji. I w tym kontekście będziemy mieli za moment pewne propozycje. Patrząc na ceny nośników energii bardzo ważna jest również poprawa efektywności energetycznej budynków. To ona spowoduje, że tej energii będziemy potrzebowali mniej do ogrzania budynku, a w efekcie mniej będziemy zużywać także samych nośników energii i tym samym więcej środków finansowych pozostanie nam w budżecie gospodarstwa domowego. Będziemy mocno przekonywać wszystkich inwestorów, że w to warto zainwestować, bo wydatek poniesiony na docieplenie domu za jakiś czas na pewno nam się zwróci.

Aktywiści z alarmów smogowych ostrzegają jednak, że program stanie w miejscu, kiedy osoby w miarę majętne dokonają już wymiany źródeł ciepła, a pozostaną te o najniższych dochodach, których nie stać będzie na sfinansowanie inwestycji z własnej kieszeni, by dopiero później skorzystać z refundacji.
I dlatego właśnie trwają prace nad ofertą skierowaną do osób najmniej zamożnych, wykluczonych energetycznie. Ważnym jej elementem, aczkolwiek trudnym do wdrożenia w Programie, będzie wprowadzenie prefinansowania inwestycji. O tym rozmawiamy w tej chwili z samorządami, bo ich udział w zastosowaniu takiego rozwiązania będzie konieczny. Dbałość o pieniądz publiczny wymaga, aby osoby, które same sobie nie poradzą z procesem inwestycyjnym, „poprowadzić za rękę”. Dlatego chcemy wprowadzić operatorów, którzy będą takie osoby niejako pilotować od momentu uzyskania informacji, przez wypełnienie i złożenie wniosku, po przeprowadzenie i rozliczenie inwestycji. Chcielibyśmy dojść do porozumienia z samorządami do końca tego roku, żeby na początku przyszłego móc ten element wprowadzać. To też powinno nadać dodatkowe tempo programowi „Czyste Powietrze”, bo beneficjentów uprawnionych do najwyższego poziomu dofinansowania jest w Polsce znaczna liczba. Jeśli najwyższy poziom dofinansowania, czyli 69 tys. zł, będzie dostępny w formie prefinansowania, to wsparcie wynikające z 3 części Programu powinno stać się jeszcze bardziej atrakcyjne dla wielu beneficjentów.

Wiele osób pyta kiedy będą konkretne efekty programu „Czyste Powietrze” i kiedy jakość tegoż powietrza ulegnie zauważalnej poprawie. Dziś wciąż jeszcze wydaje się, że głównym „rozgrywającym” pozostaje tu wiatr.
To zadanie jest do odrobienia przez nas wszystkich. Jeżeli wszyscy razem będziemy promować te narzędzia, które już mamy do wykorzystania, to jakość powietrza z roku na rok będzie się poprawiała. Do tej pory w ramach programu „Czyste Powietrze” złożonych zostało 427 tysięcy wniosków. To już znaczna liczba, choć apetyty mamy oczywiście na więcej. My ze swej strony dajemy ofertę i stale jesteśmy otwarci na dyskusję o poziomach dofinansowania i o tym, czy jest ona odpowiednio atrakcyjna. Warto jednak także pamiętać, że dbałość o jakość życia mieszkańców wpisana jest także do katalogu zadań własnych gmin i to one powinny także wziąć odpowiedzialność za tę kwestię m.in. przez pryzmat inwestycji mających na celu ograniczenie niskiej emisji.

Z waszych, publikowanych co kwartał statystyk, wynika, że wśród najbardziej aktywnych w „Czystym Powietrzu” gmin regularnie przodują te z województwa śląskiego. To efekt „mobilizującej” presji zapisów uchwały smogowej?
Myślę, że tak. To konsekwencja zapisów uchwały antysmogowej oraz tego, że z informacją o programie udało się dotrzeć do potencjalnych wnioskodawców. To ma ogromne znaczenie i myślę, że dzięki temu Śląskie stało się liderem pod względem liczby wniosków składanych do „Czystego Powietrza”.

Przyjęcie uchwały antysmogowej przez śląski sejmik

Może Cię zainteresować:

Miliardy na walkę ze smogiem, a w roku 2021... pogorszyła się u nas jakość powietrza

Autor: Michał Wroński

20/04/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Błękitny węgiel

Kto sfinansuje fabryki błękitnego węgla na Śląsku?

zanieczyszczony pellet

Gmina Lubomia zleciła zbadanie składu chemicznego "pelletu"

Spotkanie premiera ze związkowcami

Rząd nie chce opierać bezpieczeństwa energetycznego na węglu

F Xisq Zw XEAAKZK0

Odnalazł się zaginiony fundusz z górniczej umowy społecznej

Węgiel kamienny

Ceny węgla? Związkowcy ostrzegają, ministrowie uspokajają

KWK Pniówek

Kolejni górnicy z KWK „Pniówek” wracają ze szpitala do domu

Kopalnia Pixabay

Katastrofy górnicze na Śląsku i w Zagłębiu. Kalendarium