Dzieci ułożyły na szynach kamienie. Najechał na nie pociąg Intercity
Do tej niebezpiecznej sytuacji, jak informuje st. insp. Piotr Żłobicki ze Straży Ochrony Kolei (SOK), doszło w ostatnią niedzielę, 21 czerwca 2026 r. na linii kolejowej między Koniecpolem a Julianką w powiecie częstochowskim w województwie śląskim.
W ów niedzielny wieczór dyspozytor Zakładu Linii Kolejowych w Częstochowie poinformował telefonicznie dyżurnego zmiany SOK, że maszynista pociągu PKP Intercity relacji Gliwice – Białystok najechał na kamienie ułożone na główkach szyn.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol mieszany:
- funkcjonariuszy SOK,
- policjanta,
- żołnierza Wojsk Obrony Terytorialnej.
Okazało się szybko, że to nie był akt dywersji czy terroru, ale chuligański wybryk dzieci.
Mundurowi zatrzymali nieletnich sprawców, których było w sumie siedmiu. Sześciu z nich ma 13 lat, a jeden - zaledwie 11 lat.
Chłopcy zostali przekazani patrolowi policji z Komisariatu Policji w Koniecpolu.
- Straż Ochrony Kolei przypomina, że pozostawianie jakichkolwiek przedmiotów na torach może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji, w tym zagrożenia życia i zdrowia pasażerów oraz pracowników kolei. Apelujemy również do rodziców i opiekunów o rozmowy z dziećmi na temat odpowiedzialnego i bezpiecznego zachowania w pobliżu infrastruktury kolejowej - dodają sokiści
Co grozi dzieciom i ich rodzicom za taki "wybryk"?
Taki czyn dzieci to nie jest "zwykłe" chuligaństwo, skutkujące zdewastowaniem jakiegoś przedmiotu. Czyn ten zostanie uznany za czyn karalny lub przejaw demoralizacji.
Sprawa nie trafia wówczas na policję w celu wymierzenia mandatu czy do zwykłego sądu karnego. Policja ma obowiązek przekazać sprawę do Sądu Rejonowego – Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. Sąd rodzinny bada sprawę i ocenia m.in. motywację dziecka, jego dotychczasowe zachowanie, sytuację rodzinną oraz to, czy był to jednorazowy wybryk, czy głębszy problem wychowawczy.)
Sąd rodzinny w wypadku wymierzenia kary, nie stosuje kar takich jak więzienie czy grzywna, lecz środki wychowawcze.
Najczęściej stosowane scenariusze w przypadku młodszych nastolatków to:
- Upomnienie – najłagodniejszy środek, stosowany, gdy sytuacja była incydentem, a dziecko wykazuje skruchę.
- Zobowiązanie do określonego postępowania – np. przeproszenia pokrzywdzonego (np. przedstawiciela kolei), naprawienia szkody lub podjęcia nauki/pracy nad zachowaniem.
- Nadzór odpowiedzialny rodziców – sąd zobowiązuje rodziców do baczniejszego pilnowania dziecka i składania sprawozdań.
- Nadzór kuratora sądowego – ustanowienie kuratora, który regularnie odwiedza szkołę i dom, kontrolując zachowanie nieletniego.
Choć dziecku nie grozi kara finansowa, to rodzice lub opiekunowie prawni odpowiadają cywilnie za szkody wyrządzone przez dziecko (art. 427 Kodeksu cywilnego – wina w nadzorze).
Jeśli w wyniku najechania na kamienie doszło do:
- uszkodzenia lokomotywy lub torowiska,
- opóźnień pociągów (co generuje straty dla przewoźnika),
kolej może wystąpić do rodziców z roszczeniem cywilnym o zwrot kosztów naprawy lub odszkodowanie. Koszty te w realiach kolejowych mogą być bardzo wysokie.
Może Cię zainteresować:

