Coraz mniej uczniów na lekcjach religii. Nawet mniej niż 50 proc. w szkołach średnich w Katowicach i Bytomiu

Ponad połowa uczniów szkół ponadpodstawowych w Katowicach i Bytomiu zrezygnowała z lekcji religii. Rekordzistą jest jednak Sosnowiec. Rodzice coraz częściej wypisują swoje dzieci z tych zajęć w podstawówkach. Mimo to, na tle największych polskich miast te w województwie śląskim nadal wypadają dość pobożnie. - Spadek jest zauważalny, ale do dramatycznego jeszcze mu daleko. Niemniej, to spadek alarmujący - mówi ks. prof. Roman Buchta.

Lekcja religii

Głównym problemem, z jakim musieliśmy się zmierzyć podczas przygotowywania tego tekstu, było samo zebranie danych. Okazało się, że samorządy nie kontrolują liczby uczniów, którzy uczęszczają na lekcje religii i etyki.

- Nasz wydział oświaty nie posiada takich danych - poinformował Adam Nowak z Urzędu Miasta Ruda Śląska.

- Nie posiadamy danych za lata 2018/2019, 2019/2020 i 2020/2021, więc nie jesteśmy w stanie ich podać. W związku z zainteresowaniem mediów od dwóch lat zbieramy dokładniejsze dane liczbowe - wyjaśnił Łukasz Oryszczak z Urzędu Miasta Gliwice.

Prośbę o podanie liczby uczniów, zapisanych na lekcje religii i etyki w ciągu ostatnich pięciu lat szkolnych, wysłaliśmy do magistratów dziesięciu największych pod względem liczby mieszkańców miast województwa śląskiego. Część z nich uzyskała szczegółowe dane bezpośrednio z każdej ze szkół. Inne dostarczyły informacje szczątkowe. Niestety kilka nie przesłało nic.

Komputer (zdjęcie ilustracyjne)

Może Cię zainteresować:

Ks. Siepsiak: Jak trwoga, to do sieci, nie do Boga. Po eksplozji rakiety w Przewodowie ludzie nie szukali wspólnoty i wzajemnego wsparcia w kościele

Autor: Jacek Siepsiak

29/11/2022

Mniej niż 50 proc. uczniów na religii w Katowicach i Bytomiu

Reguła jest jedna - z roku na rok coraz mniej uczniów uczęszcza na lekcje religii w największych miastach województwa śląskiego. Zwłaszcza w szkołach ponadpodstawowych. Na przykład w roku szkolnym 2018/2019 67,5 proc. uczniów brało udział w zajęciach w bytomskich liceach, technikach etc. W roku 2022/2023 to już tylko 49,5 proc. W analogicznym okresie w Tychach liczba zainteresowanych religią spadła z 68,9 proc. do 53,3 proc. W Bielsku-Białej z 77 do 60 proc.

W pozostałych miastach, które udostępniły nam dane, sytuacja w szkołach ponadpodstawowych wygląda tak:

  • Rybnik - 75,9 proc. (2022/2023),
  • Gliwice - 58 proc. (2022/2023),
  • Katowice - 47 proc. (2021/2022).

Rekordzistą jest Sosnowiec - 36,3 proc. Trzeba jednak uściślić, że tam deklarację dotyczącą uczestnictwa w zajęciach religii i etyki złożyło 7407 spośród 8405 uczniów szkół ponadpodstawowych. 998 młodych ludzi, którzy tego nie zrobili, nie wzięliśmy pod uwagę licząc frekwencję, ale nawet gdyby wszyscy uczestniczyli w lekcjach religii, to w Sosnowcu i tak byłaby ona najniższa - 42,7 proc.

Spadek liczby uczniów na lekcjach religii jest widoczny także w szkołach podstawowych:

  • Bytom (2018/2019: 96,2 proc.; 2022/2023: 85,9 proc.),
  • Tychy (2018/2019: 91,6 proc.; 2022/2023: 89,2 proc.),
  • Bielsko-Biała (2018/2019: 92 proc.; 2022/2023: 85 proc.),
  • Gliwice (2021/2022: 90,1 proc.; 2022/2023: 83,6 proc.),
  • Rybnik (2021/2022: 95,9 proc.; 2022/2023: 92,8 proc.).
Rafał Piech

Może Cię zainteresować:

Rafał Piech. Matka Boska i koronasceptyzm. Na czym polega fenomen prezydenta Siemianowic Śląskich?

Autor: Teresa Semik

14/09/2022

Etyka to w szkołach zazwyczaj sprawa marginalna

Spadająca liczba uczniów na zajęciach religii wcale nie oznacza wzrostu zainteresowania etyką. W bytomskich szkołach podstawowych w ciągu ostatnich pięciu lat szkolnych odsetek uczniów na tych zajęciach wzrósł z 1 do 1,1 proc. Z kolei w szkołach ponadpodstawowych zmalał z 0,4 do 0,1 proc.

Znaczny wzrost zainteresowania etyką w podstawówkach odnotowano tylko w Bielsku-Białej. Z 10,5 proc. w roku szkolnym 2018/2019 do 18,4 proc. w roku szkolnym 2022/2023. Tutaj też w tych zajęciach uczestniczy największy odsetek uczniów liceów, techników etc. Obecnie to 2 proc.

"Młodzi ludzie potrzebują świadków, a nie nauczycieli"

O przedstawienie własnych danych poprosiliśmy Wydział Katechetyczny Archidiecezji Katowickiej. To 92 proc. w przypadku szkół ponadpodstawowych oraz 62 proc. w przypadku szkół ponadpodstawowych na terenie Archidiecezji Katowickiej.

- Spadek jest zauważalny, ale do dramatycznego jeszcze mu daleko. Niemniej, to spadek alarmujący. Każda osoba, która z jakiegoś powodu rezygnuje z lekcji religii, to dla Kościoła bolesna strata - ocenia ks. prof. Roman Buchta, dyrektor Wydziału Katechetycznego Archidiecezji Katowickiej. - Bywa i tak, że w dwóch sąsiednich szkołach odsetek uczniów, którzy uczestniczą w lekcjach religii, jest zupełnie inny. Co na to wpływa? To zjawisko owczego pędu. To katecheci, którzy lepiej lub gorzej potrafią sobie zaskarbić młodzież. To ogólna atmosfera placówki oświatowej. Trudno generalizować - tłumaczy.

Jak przekonać uczniów, zwłaszcza szkół ponadpodstawowych, do tego, aby nie rezygnowali z lekcji religii?

- Młodzi ludzie potrzebują świadków, a nie nauczycieli. My, księża, jesteśmy powołani do życia w światłości. Oni patrzą na to, jak żyjemy, a nie na to, co mówimy. I swoim postępowaniem musimy im dać świadectwo. To jest na dziś działanie numer jeden - podkreśla ks. prof. Roman Buchta.
Aleja Polskiego Dziedzictwa Śląska

Może Cię zainteresować:

Patryk Osadnik: Polska zaatakowała mnie symbolicznie. Obuchem patriotyzmu w śląski łeb

Autor: Patryk Osadnik

16/11/2022

"Kościół jest dopiero przed masowymi odejściami"

Należy podkreślić, że na tle innych dużych miast w Polsce te w województwie śląskim wypadają dość pobożnie. Odsetek uczniów uczęszczających na religię w szkołach ponadpodstawowych w Warszawie to 30,9 proc., a we Wrocławiu zaledwie 18,5 proc.

- Górny Śląsk zawsze stał tradycyjnymi wartościami. To po prostu elementy kultury - dom, kościół i kopalnia. Jednak patrząc globalnie nawet tutaj przejeżdża walec laicyzacji. Fakt, że jest to proces wolniejszy niż w innych miejscach, ale jest widoczny i w moim przekonaniu będzie postępował. Nie widzę obecnie żadnego pomysłu, który sprawiłby, że młodzi ludzie przestaną opuszczać szeregi Kościoła - mówi Jarosław Makowski, teolog i dyrektor Instytutu Obywatelskiego.

Jego zdaniem jest młodzi ludzie rezygnują z lekcji religii z kilku powodów. To m.in. utrata wiarygodności Kościoła katolickiego w związku ze skandalami pedofilskimi, słaba jakość nauczania religii w szkołach, a także fakt, że apostazja i inne formy odejścia od Kościoła przestały być powodem do wstydu.

- W moim przekonaniu jesteśmy dopiero na początkowym etapie, aby stało się to modne. Właśnie dlatego, że Dawid Podsiadło czy Tomasz Organek mówią o tym publicznie i nie mają z tym problemu. W ten sposób ośmielają ludzi, którzy jeszcze do niedawna odchodzili z Kościoła z opuszczoną głową, a teraz robią to z podniesionym czołem. Kościół jest dopiero przed masowymi odejściami z lekcji religii i masowymi odejściami od praktyk religijnych - uważa Jarosław Makowski, z którym rozmowę na ten temat przeczytacie również w portalu ŚLĄZAG.pl.

Szkoła

Może Cię zainteresować:

Religijna dyskryminacja w szkołach. Blisko dwa tysiące zgłoszeń

Autor: Maciej Poloczek

16/05/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Jarosław Makowski 2

„Masowe rezygnacje uczniów z religii dopiero przed nami"

Klasa

Częstochowa nie chce dokładać milionów do lekcji religii

Arkadiusz Chęciński

„Takiej kumulacji problemów w oświacie jeszcze nie było”

Wzrost opłat za żłobek

Rosną ceny za żłobek

Minister Czarnek

Oświatowa Solidarność chce głowy ministra Czarnka

Michał Sporoń II LO Staszic

Michał Sporoń wytacza proces cywilny Barbarze Dziuk

Olimpiada Przedszkolaków Piekary Śląskie

Olimpiada Przedszkolaków w Piekarach Śląskich