Do niebezpiecznego zderzenia doszło w sobotę, 10 stycznia 2026 roku nad Czeladzią, podczas lotu pasażerskiego linii WizzAir z Hiszpanii do Polski. Wszystko działo się około 11 kilometrów nad ziemią.
Zderzenie samolotu z obiektem w kształcie balonu nad Czeladzią
W trakcie spokojnego lotu piloci nagle zauważyli niezidentyfikowany obiekt tuż przed samolotem. Było za późno, by wykonać manewr umożliwiający uniknięcie kolizji. Zderzenie nie spowodowało żadnych zakłóceń w działaniu maszyny, lecz wówczas załoga nie mogła być tego pewna.
Incydent został niezwłocznie zgłoszony odpowiednim organom zajmującym się kontrolą ruchu w przestrzeni powietrznej. Piloci opisali obiekt, który widzieli zaledwie chwilę przed zderzeniem jako przypominający balon.
W związku z prawdopodobnym naruszeniem przepisów przez osoby, które doprowadziły do obecności tego obiektu w przestrzeni powietrznej, śledztwo w kierunku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym (art. 174. kodeksu karnego) wszczęła Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu. Czyn taki zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności, gdyby był nieumyślny lub nawet 8 lat więzienia, gdyby okazało się, że sprawca był świadomy potencjalnych jego konsekwencji.
Niestety w toku postępowania nie udało się odnaleźć szczątków obiektu, z którym zderzył się samolot ani też ustalić kto odpowiada za znalezienie się go na trasie, którą odbywa się ruch lotniczy. Wobec powyższego 6 lipca 2026 roku prokurator wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa.
Było niebezpiecznie, ale skończyło się na strachu
Samolot, który uczestniczył w zdarzeniu, to zarejestrowany w Malcie (WizzAir ma tam swój oddział) Airbus A321 Neo o numerze rejestracyjnym 9H-WAD. W chwili kolizji wykonywał planowy rejs z Sewilli (SVQ – Port Lotniczy Św. Pawła) do Warszawy (WAW – Lotnisko Chopina (Okęcie)). Z andaluzyjskiego lotniska odleciał o godzinie 11:21, a lot zakończył w Warszawie o godzinie 14:55.
Po bezpiecznym wylądowaniu odrzutowiec został
poddany kontroli technicznej. Podczas gruntownych testów nie
stwierdzono jakichkolwiek uszkodzeń
– ani poszycia kadłuba ani
silników czy innych urządzeń samolotu.



