Granica między Śląskiem i Zagłębiem nie była nieprzenikalna. Czym się różni Zagłębie od Śląska?

Zagłębie i Górny Śląsk nierozerwalnie łączy geografia. Te dwa pograniczne regiony Małopolski i Śląska sąsiadują ze sobą od wieków, pod wieloma względami się przenikają, zarazem zachowując odrębność i czasami pielęgnując lokalne antagonizmy.

Górny Śląsk i Zagłębie Dąbrowskie (czyli sąsiadująca z tym pierwszym zachodnia, pograniczna część Małopolski) są związane jedno z drugim od wieków. Przenikają się wręcz. Najwyższym wzniesieniem wschodniej części Wyżyny Śląskiej jest góra Łubianki koło Myszkowic, która wznosi się w zagłębiowskim powiecie będzińskim. Także na Wyżynie Śląskiej znajduje się popularna Dorotka, czyli słynna Góra Świętej Doroty w Będzinie-Grodźcu. Z kolei, za sprawą XII-wiecznych jeszcze piastowskich perturbacji, liczne miasta śląskiej części Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, ze stołecznymi Katowicami na czele, leżą na ziemiach historycznej dzielnicy małopolskiej.

Sama nazwa Zagłębie Dąbrowskie jest stosunkowo młoda. Weszła do użycia około połowy XIX wieku. Co ciekawe, nie od razu z przymiotnikiem Dąbrowskie. Początkowo było po prostu tylko Zagłębiem. Chyba, że dla Niemców, którzy mówili o nim Zagłębie Polskie, w odróżnieniu od pruskiego Zagłębia Górnośląskiego. Nazwa Zagłębie Dąbrowskie jest stosowana od lat 80. XIX wieku.

Zagłębie Dąbrowskie a Zagłębie Śląskie

Obydwa Zagłębia – o czym świadczy główny, rzeczownikowy człon ich nazw – łączy jednak od stuleci eksploatacja podziemnych bogactw. Jeszcze w średniowieczu funkcjonowało na tych ziemiach zagłębie górniczo-hutnicze, w którym wydobywano i wytapiano tu rudy srebra i ołowiu – od Bytomia aż po Siewierz, Dąbrowę Górniczą-Łosień i Sosnowiec-Zagórze (i dalej po Olkusz). Wymownym świadectwem tej pradawnej wspólnoty jest architektura romańska – kościoły w Siewierzu i Wojkowicach oraz (nieistniejący, ale znany ze wzmianek źródłowych i wizerunku na średniowiecznej płaskorzeźbie) w Bytomiu. Zaś np. Bytom i Mysłowice czy Będzin i Siewierz przez całe swoje średniowieczne dzieje (oraz większość nowożytnych) tak samo podlegały władzy biskupa z Krakowa (dekanat bytomski przyłączono do diecezji wrocławskiej dopiero w XIX wieku).

A jednak antagonizmy śląsko-zagłębiowskie są niezbitym, historycznym faktem. Co takiego rozdziela Śląsk i Zagłębie? Czy tylko Brynica, którą już od bez mała wieku nie przebiega granica państwa? Powody, dla których ta niewielka w sumie rzeka zasłużenie urosła do rangi symbolu śląsko-zagłębiowskich podziałów i różnic, są skomplikowane. Stanowią wynik tego, że Ślązacy i Zagłębiacy mają dwie różne historie, poczynając od momentu, gdy w XIV wieku Śląsk został politycznie związany z Czechami. Związek z Pragą z czasem doprowadził do podporządkowania Wiedniowi, a następnie Berlinowi, co jeszcze bardziej oddaliło Śląsk i Ślązaków od Polski. Dla Polaków z Zagłębia Napoleon był wyzwolicielem i oczekiwanym wskrzesicielem Polski – dla Ślązaków okupantem. Zagłębie miało swój udział w powstaniu 1863 roku i rewolucji roku 1905 – Śląsk te dramatyczne i kształtujące świadomość narodową wydarzenia ominęły. Nie do końca wprawdzie.

Przykładowo, zachował się interesujący opis u jednego z pamiętnikarzy z czasów powstania styczniowego, jak w 1863 r. przybyła cała grupa żołnierzy pruskich z Bytomia. Powiedzieli „My nie żadne Niemce, jeno my Ślązaki, przeca my wiemy, że Polska to taka rodna Macierz i nasza jako i wasza”. Po czym walczyli z powstańcami w jednym szeregu – przypominał prof. Dariusz Nawrot, historyk z Uniwersytetu Śląskiego w wypowiedzi dla pisma „Fabryka Silesia” w 2016 r.

Odrębna historia Zagłębia i Śląska

Odrębne historie, wygenerowane przez życie w odmiennych organizmach państwowych, musiały skutkować różnicami kulturowymi. Choć można spotkać się z twierdzeniem, że różnice te są cokolwiek mitologizowane.

Granica między Śląskiem i Zagłębiem nie była nieprzenikalna, nie ciągnęły się wzdłuż niej jakieś zasieki z drutu kolczastego – dodawał profesor Nawrot. – Ponad tą granicą toczyło się normalne życie. Ludzie po jej dwóch stronach utrzymywali ze sobą kontakty, bywało, że zawierali małżeństwa.

Owej transgranicznej integracji sprzyjać mogły zachodzące nad Brynicą istotne przemiany demograficzne. „Oczywiście żyją do dziś Zagłębiacy z dziada, pradziada, którzy sięgają korzeniami do epoki sprzed XVIII w., kiedy był to teren rolniczy, ale większość ludzi mieszkających obecnie na tym obszarze to potomkowie przybyłych tu w XIX w. Napływ ludności towarzyszył też kolejnym falom industrializacji, w tym tej w latach 60., 70. XX w., kiedy w epoce Gierka do Zagłębia ściągano tysiące ludzi, którzy trafiali na place budów takich inwestycji jak m.in. Huta Katowice. To sprawiło, że faktycznie mamy tu prawdziwy konglomerat ludności i wiele rodzin, których korzenie sięgają Kielecczyzny” – mówi prof. Nawrot w wywiadzie dla gazety „Dziennik Zachodni”.

Charakterystyczny rys ludności Zagłębia, jakim był szlachecki charakter zagłębiowskiej inteligencji i nawet części klasy robotniczej („Tramwajami kierowali szlachcice, a nawet woźny bywał herbowy” – żartował prof. Zygmunt Woźniczka), praktycznie odszedł do przeszłości w efekcie II wojny światowej. Plebejskie korzenie posiada również ogół mieszkańców miast Śląska. Większość z nich nie miałaby najmniejszego problemu ze doszukaniem się w swym drzewie genealogicznym wiejskich przodków o zaledwie kilka pokoleń wstecz. Co więcej, i dziś przemiany w składzie populacji nadgranicznych przyczyniają się do stopniowego zacierania różnic pomiędzy Ślązakami oraz Zagłębiakami – procesu, który na śląsko-zagłębiowskim pograniczu łatwo jest obecnie uchwycić.

Łączy nas turystyka

Zagłębiacy mają wiele do zaoferowania sąsiadom zza Brynicy i vive versa. Górny Śląsk i Zagłębie spaja atrakcyjność turystyczna obydwu rejonów. Oba mają na swoim terenie liczne zabytki poprzemysłowe (np. podobnie jak Zabrze szczyci się zabytkową kopalnią „Guido”, tak Dąbrowa Górnicza ma Kopalnię Ćwiczebną „Sztygarka”), zabytkowe zamki, pałace i kościoły. Śląskich fanów międzywojennej moderny zainteresuje z pewnością fakt, że ten styl architektoniczny napotkają również w Sosnowcu, zaś zagłębiowskich amatorów socrealizmu bez wątpienia zaciekawią Tychy i dzielnica Koszutka w Katowicach. Tak jak Ślązak nie pożałuje wizyty w Muzeum Zagłębia w Będzinie, tak i Zagłębiak nie wyjdzie rozczarowany z Muzeum Śląskiego w Katowicach czy z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu

W obydwu subregionach istnieją wielkie kompleksy leśne, będące doskonałymi terenami do uprawiania sportów – jazdy na rowerze, biegania, nordic walking, jazdy konnej.

Dla Zagłębiaków Górny Śląsk to pomost do górskiego świata Śląska Cieszyńskiego i Beskidu Śląskiego. Z kolei dla Ślązaków Zagłębie to brama Jury Krakowsko-Częstochowskiej – rozciągającej się częściowo na terenach Zagłębia krainy geograficznej, której walorów krajoznawczych i rekreacyjnych nie sposób przecenić. W sposób szczególny kształtują go malownicze wapienne skały. Tworzony przez nie oryginalny krajobraz wabi prawdziwe rzesze turystów i amatorów sportów outdoorowych. Jurajskie ostańce są rajem wspinaczki sportowej. Także i tamtejsze leśne drogi i dróżki stanowią wymarzone trasy dla rowerzystów, biegaczy, amatorów nordic walking, jeździectwa czy klasycznej turystyki pieszej.

W Zagłębiu nie brakuje zalewów i kąpielisk. Najpopularniejsze z nich to Pogoria III na Przemszy, ale powodzeniem cieszą się też zbiorniki wodne na samym pograniczu Śląska i Zagłębia, jak sosnowieckie Stawiki czy sąsiadujące z nimi katowickie Borki, albo położone nieopodal Morawa i stawy Hubertus. Pogorie I, III i IV przyciągają też żeglarzy.

Na wschodnich kresach Zagłębia znajduje się obszar wyjątkowy w skali nie tylko Polski, ale i Europy – Pustynia Błędowska. Mająca około 33 kilometrów kwadratowych powierzchni, jest największym w naszym kraju obszarem lotnych piasków.

Łącząca oba subregiony geografia sprawia więc też, że spaja je turystyka. Dodatkowo sprzyjająca wzajemnemu poznaniu, a niejednokrotnie fascynacji.

Czerwone Zagłębie i potulny Śląsk

Może Cię zainteresować:

Dariusz Zalega: Czerwone Zagłębie i potulny Śląsk? O czasach, gdy Brynica łączyła, a nie dzieliła

Autor: Dariusz Zalega

08/04/2022

Arkadiusz Checiński prezydent Sosnowca jpg

Może Cię zainteresować:

Arkadiusz Chęciński o województwie śląsko-małopolskim: "Zagłębie nie ma powiązań z woj. małopolskim, bliżej mu do śląskiego"

Autor: Martyna Urban

21/06/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Krag w goccesk podobny do tego odkrytego pod pietrowicami

Niby-mumie, tajemniczy krąg i dom z metalu. Na Śląsku

Jerzy Ziętek na Gwarkach

Podziemia Tarnowskich Gór, czyli zapomniana zasługa „Jorga”

Cieszyn Wzgórze Zamkowe Wieża Piastowska

Śląsk Cieszyński. Nasza kolebka i wypoczynkowe ustronie

Małgorzatka w Bytomiu

Świt historii. Bytom zaczął się od Małgorzatki

Pałac Schoena Muzeum w Sosnowcu

Jedyne takie miasto w metropolii. Pałacowo-zamkowe

Wczasy

Dariusz Zalega: Kiedy Ślązacy nauczyli się odpoczywać?

Palac w Brynku

W krainie pałaców. Nie Oxfordshire, nie nad Loarą. Bliżej!