Instytut Korfantego ma już 10 lat?
Regionalny Instytut Kultury im. Wojciecha Korfantego obchodził wczoraj swój 10. gyburstag. Ale czy na pewno?
Instytucja powstała 18 kwietnia 2016 roku na mocy uchwały sejmiku, w wyniku połączenia Regionalnego Ośrodka Kultury w Katowicach oraz Śląskiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego. Początkowo funkcjonowała jako Regionalny Instytut Kultury w Katowicach, realizując działania z zakresu badań, edukacji oraz promocji dziedzictwa kulturowego Górnego Śląska.
Wszystko zmieniło się w 2019 roku. Wówczas samorządowcy z Prawa i Sprawiedliwości wykorzystywali każdą nadarzającą się okazję, aby podkreślić polskość regionu. W ten sposób, w związku ze stuleciem powstań śląskich, instytucja została przemianowana na Instytut Myśli Polskiej im. Wojciecha Korfantego. Zmiana ta wywołała sprzeciw spore części środowisk regionalnych i kulturalnych, które podkreślały znaczenie dotychczasowego dorobku instytutu w zakresie pielęgnowania lokalnej tożsamości, języka śląskiego, czy górnośląskich tradycji.
Do sprawy powrócono w 2023 roku. Na wniosek środowisk regionalnych oraz po interpelacji radnej Lucyny Ekkert, sejmik ponownie podjął debatę nad nazwą instytucji. Zwolennicy zmiany argumentowali, że nazwa powinna jasno odzwierciedlać regionalny charakter działalności instytutu oraz jego rolę w promowaniu wielokulturowości województwa śląskiego.
- Nie wykreślamy Polski. Podkreślamy, że to instytucja regionalna, która w Polsce ma krzewić regionalizm i wielokulturowość - tłumaczył wtedy przewodniczący sejmiku Marek Gzik.
W trakcie obrad pojawiły się głosy sprzeciwu, wskazujące na symboliczne znaczenie nazwy „Instytut Myśli Polskiej” w kontekście historii powstań śląskich oraz polskiej tożsamości regionu.
Skończyło się kompromisem. Sejmik przyjął uchwałę przywracającą pierwotną nazwę instytucji, pozostawiając jednocześnie jej patrona. Za zmianą zagłosowało 23 radnych, przeciw było 15, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
- W roku 2023 Sejmik Województwa Śląskiego zaproponował zmianę nazwy na Regionalny Instytut Kultury im. Wojciecha Korfantego. Cieszy fakt, że dostrzeżono tę konieczność, gdyż naszej działalności nie da się sprowadzić do jednego narodowego mianownika. Nowa nazwa, a wkrótce także kampania informacyjno-promocyjna, ma podkreślać otwartość – zgodnie z duchem naszego patrona - mówiła w 2024 roku w rozmowie z Tygodnikiem Powszechnym dyrektorka instytutu Dorota Pociask-Frącek.
Przedstawiciele Instytutu Korfantego często podkreślają, że zajmuje się dziedzictwem kulturowym Górnego Śląska w całym spektrum doświadczeń jego mieszkańców. Dodają także, że działają w poszanowaniu do poprzednich wcieleń instytucji, ale sam Regionalny Instytut Kultury im. Wojciecha Korfantego istnieje od 2023 roku i stara się stworzyć swoją markę. Opowiadamy o kulturowym bogactwie. Inspirujemy, integrujemy i wspieramy – ludzi, idee, działania, by lepiej zrozumieć przeszłość i wpływać na przyszłość - czytamy na stronie internetowej instytutu.
Warto jednak podkreślić, że ta konkretna instytucja jest dużo starsza. Powołany w 2016 roku instytut powstał z połączenia dwóch instytucji - Regionalnego Ośrodka Kultury w Katowicach (powstałego w 2002 roku) oraz Śląskiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego w Katowicach (utworzonego jeszcze w 1992 roku). Jak przekazują nam przedstawiciele aktualnego Instytutu Korfantego, data 18 kwietnia nie jest dla nich dniem urodzin. Od 2023 roku Instytut stara się tworzyć swoją markę w poszanowaniu do spuścizny “poprzednich wersji”.
Instytucja prężnie działa w wielu obszarach. W samym kwietniu w instytucie odbywają się regionalne eliminacje 71. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego. W piątek, 24 kwietnia odbędzie się spotkanie z dziennikarką Beatą Tomanek. Ostatnio Adam Rostecki z z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu Korfantego przedstawił swój fotoreportaż z Nikiszowca. Regionalny Instytut Kultury sięga nawet poza Górny Śląsk i współpracuje z jednostkami z innych regionów - ostatnio np. z Kopcem Kościuszki w Krakowie i Zespołem Szkół Ponadpodstawowych nr 2 im. Romualda Traugutta w Bełchatowie.
Może Cię zainteresować:
W sercu śląskiego mroku. Jak niemiecki doktor zszywał krainę śmierci. Historia Juliusza Rogera
Może Cię zainteresować:
