Podczas briefingu prasowego, który odbył się we wtorek, 10 marca przed Centrum Obsługi Pasażera Kolei Śląskich na katowickim dworcu PKP nagrodzono osobę, która kupiła milionowy bilet w aplikacji Kaeśka.
Koleje Śląskie nagrodziły milionową użytkowniczkę Kaeśki
Laureatką okazała się pani Małgorzata Biechońska-Szeląg, mieszkanka województwa śląskiego, która na co dzień dojeżdża do pracy z Zawiercia do Łaz. Jak przyznała, kolej jest dla niej ważnym elementem codziennych podróży. - Docelowo muszę dostać się do Rokitna Szlacheckiego, więc jadę pociągiem z Zawiercia do Łaz, a potem dalej busem - opowiadała.
Milionowy bilet zakupiła 3 lutego. Informacja o wygranej początkowo była dla niej zaskoczeniem. Nagrodę wręczyli jej wiceprezes zarządu ds. handlowych Kolei Śląskich Tomasz Niedziela oraz wicemarszałek województwa ślaskiego Grzegorz Boski.
- Byłam wtedy na zwolnieniu lekarskim, były ferie. Przeglądałam maile, bo szukałam potwierdzenia zakupu biletów na koncert. Trafiłam na wiadomość o dość nietypowej treści "Szanowna Pani, zakupiła pani milionowy bilet i w związku z tym mamy dla Pani prezent". Najpierw było niedowierzanie - wspomina milionowa użytkowniczka Kaeśki.
Po kontakcie z przedstawicielem Kolei Śląskich potwierdzono informację o nagrodzie i umówiono spotkanie na jej odbiór. Nagrodą jest roczny bilet sieciowy, który umożliwia nieograniczone podróżowanie pociągami Kolei Śląskich. Jak podkreśliła zwyciężczyni, zamierza w pełni wykorzystać tę możliwość. Pani Małgorzata podkreśla, że razem z mężem często szukają ciekawych destynacji wycieczkowych w Polsce. Dodaje, że dzięki rocznemu biletowi częściej zamienią samochód na pociąg.
Pasażerka zachęca także innych do korzystania z aplikacji Kaeśka. Jak podkreśla, jej największą zaletą jest wygoda i niezależność. - Aplikacja daje wolność. Bilet można kupić w każdej chwili. W każdym momencie jest się niezależnym od kolejki przed kasą, od tego zdążę czy nie zdążę. Można to zrobić nawet w drodze, idąc po prostu już w kierunku dworca - mówi pani Małgorzata.
Jaka będzie pierwsza destynacja pani Małgorzaty? - Pierwsza podróż pewnie jutro do pracy - odpowiada.


