Kościół św. Katarzyny w Grodźcu. Architektoniczna perła, która niesłusznie pozostaje w cieniu katowickiej moderny

Kościół św. Katarzyny w Grodźcu, jedna z najciekawszych i najbardziej wyrazistych świątyń w Zagłębiu, pozostaje jednak w cieniu katowickiej moderny. Choć jego bryła, detal i historia tworzą wyjątkową opowieść o lokalnej architekturze, ten bedący perłą architektury regionu zabytek nadal czeka na należne mu odkrycie.

Będzin, jeśli w ogóle jest z czymś kojarzony, to najczęściej z zamkiem. Fortyfikacja z XIV. wieku, choć jest dziś symbolem miasta, stoi w zdecydowanym kontraście do wizerunku Będzina z okresu międzywojnia: przemysłowego ośrodka pełnego modernistycznej architektury, identycznej w stylu jak w pobliskich Katowicach. To właśnie tutaj powstał pierwszy w Polsce modernistyczny dworzec i monumentalny budynek poczty – jednak nie wszystko budowano od zera. W Grodźcu, dzięki staraniom księdza Stanisława Bilskiego, barokowy kościół świętej Katarzyny został rozbudowany w stylu, w którym to forma wynika z treści.

Z nad morza, z powołaniem

Stanisław Bilski urodził się w Psarach koło Łowicza i miał zostać marynarzem. W 1910 roku osiągnął pełnoletność i rozpoczął naukę w Szkole Morskiej w Petersburgu. Powołanie przyszło rok poźniej. Wyjechał z Petersburga i wstąpił do Seminarium Duchowego we Włocławku. Tam przyjął święcenia kapłańskie a następnie rozpoczął pracę jako wikariusz w parafii powołania świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kraszewicach. W kolejnych latach pełnił najróżniejsze funkcję, pnąc się tym samym po szczeblach hierarchii kościoła katolickiego: w 1920 roku był kapelanem Wojska Polskiego, trzy lata później został pierwszym proboszczem parafii powołania Najświętszej Maryi Panny Królewskiej Anielskiej we wsi Kalej obok Częstochowy, następnie od 1925 roku pełnił posługę w diecezji częstochowskiej. Przez cztery lata, od 1926 roku, był dyrektorem Instytutu Akcji Katolickiej. Tę funkcję Stanisław Bilski pełnił do 1930 roku, kiedy przeniósł się do Grodźca, niewielkiej wsi obok Będzina, gdzie rozpoczął posługę jako proboszcz w parafii powołania Świętej Katarzyny.

Barok i żelbet

Pierwsze wzmianki o parafii w Grodźcu wskazują na powołanie wspólnoty w latach dwudziestych XIV. wieku, czyniąc ją jedną z najstarszych na terenie Zagłębia Dąbrowskiego. Nie zachowało się wiele dokumentów o kościele przy parafii, a te, które przetrwały, jednoznacznie wskazują na burzliwą historię świątyni. Drewniany kościół spłonął dwukrotnie: w 1620 i 1638 roku, za drugim razem zabierając w płomieniach parafialne archiwum. Świątynia, już murowana, została odbudowana niemal sto lat później, w 1729 roku. Funkcję proboszcza parafii Stanisław Bilski obejmuje po ponad dwustu latach od tego wydarzenia. Zastaje skromną, ale konsekwentną architekturę. W kościele Świętej Katarzyny wyróżniają się elementy późnego baroku: charakterystyczne baniaste hełmy, zwieńczające obie z wież, wysokie i pełne otwory okienne, zakończone łukiem u umieszczone w głębszych wnękach, typowa dla stylu bryła - jednonawowy korpus z węższym, wielobocznie zakończonym prezbiterium a także fasada, wyrażona poprzez pionowe pilastry i profilowany gzyms podokapowy.

Decyzję o budowie trójnawowej hali ksiądz Bilski podjął nie z miłości do architektury modernistycznej, ale z potrzeby powiększenia świątyni w skutek coraz większej ilości parafian. Trudno powiedzieć, czy jest to gotyk z elementami modernizmu, czy modernizm z elementami baroku, jedno natomiast pozostaje pewne - style nie przenikają się, a żelbetonowa konstrukcja pozostaje wyraźnie oddzielona od XVIII.-wiecznej części. Wskazuje na to Bolesław Ciepiela - zagłębiowski literat, który w pracy „dzieje parafii Grodziec”, pisanej wraz z księdzem Leopoldem Szweblikiem, wyraźnie oddziela dwie części kościoła świętej Katarzyny:

„Składa się z dwóch części:
starszej, wybudowanej w latach 1726 – 1729 przez proboszcza parafii grodzieckiej ks. Wojciecha Ciołkowicza,
nowszej, wybudowanej w latach 1931 – 1932 przez ówczesnego proboszcza ks. Stanisława Bilskiego.”

Nie tylko kościół

Proboszcz Stanisław Bilski zadbał nie tylko o rozbudowę świątyni. Po przeciwległej stronie, idąc wzdłuż ulicy Limanowskiego, powstał – również w stylu modernistycznym – Dom Katolicki. Został wybudowany w latach trzydziestych i zachował się do dziś w niemal nienaruszonym stanie. Przez prawie sto lat pełnił funkcję siedziby najróżniejszych stowarzyszeń katolickich, świetlicy, biblioteki i domu kultury dla dzielnicy Grodziec - którą pełni do dzisiaj. Mógłbym zadać sobie trud próby opisania budynku, ale i tak nie zrobię tego lepiej niż Stefania Lazar, historyczna i historyczka sztuki, która modernistycznej architekturze Będzina dedykowała książkę:

„Dom otrzymał ciekawie opracowaną fasadę. Piony okienne zaakcentowano uskokowymi niszami podkreślonymi ceglanymi opaskami. Skrajne osie oraz oś środkowa zostały zryzalitowane, środkową część fasady wieńczył schodkowy szczyt. Z ciepłym kolorem klinkieru doskonale korespondował jasny beż kamienia wapiennego.”

O księdzu Stanisławie Bilskim, jego staraniach o rozbudowę kościoła świętej Katarzyny i modernistycznym domu kultury warto rozmawiać co najmniej z kilku względów. Po pierwsze – tożsamość regionalna jest tak silna, jak silna jest pamięć tego regionu. Kiedy Górny Śląsk pielęgnuje pamięć o swoich sportowcach, fabrykantach i noblistach, chociażby mieli oni opuścić hajmat we wczesnym dzieciństwie, Zagłębie Dąbrowskie dalej nie ma swoich bohaterów, nie ma postaci, które stanowią punkt wyjścia do dyskusji o regionie. Druga jest perspektywa. Architektura modernistyczna kojarzona jest z Gdynią i Katowicami, Gdynię nazywa się Katowicami północy, Katowice - Gdynią południa, a w tej wzajemnej adoracji niemal całkowicie zapomina się o mniejszych miejscowościach, gdzie również podejmowano próby realizowania jakościowej architektury. Próby, które często okazywały się udane, czego najlepszym przykładem jest grodziecki kościół świętej Katarzyny wraz z przeciwległym domem kultury.


Źródła:

  • „Dzieje parafii Grodziec” (Ks. Leopold Szweblik, Bolesław Ciepiela),
  • „Architektura Będzina 1918-1939. Budynki użyteczności publicznej” (Stefania Lazar),
  • „Ksiądz Stanisław Bilski czyli modernizm nad Brynicą” (Klub Zagłębiowski),
  • Ordynariat Polowy,
  • Fotopolska
Katowice i Gdynia

Może Cię zainteresować:

Bez Śląska nie byłoby Gdyni. Sto lat miasta, które urodził węgiel

Autor: Tomasz Borówka

10/02/2026

Sosnowiec. Ulica 3 Maja 33. Ubezpieczalnia społeczna i szpital położniczy w budowie. Rok 1932

Może Cię zainteresować:

Jak się narodził modernizm w Sosnowcu? To proste! W szpitalu położniczym. I w kasie chorych

Autor: Robert Lechowski

13/03/2026

Ogrodek jordanowski w Katowicach

Może Cię zainteresować:

Śląskie transatlantyki. Jak architektura okrętowa zmieniła nasze miasta

Autor: Tomasz Borówka

17/04/2026

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama