Sprzeciw wobec rezerwatu w Tarnowskich Górach
Już na początku tygodnia na głównym placu miasta można było zobaczyć kolejne osoby aktywnie zaangażowane w temat. 19 stycznia na Rynku odbyła się konferencja prasowa z udziałem radnej powiatowej Barbary Dziuk oraz posła PiS Grzegorza Matusiaka. Zgromadzeni protestowali między innymi przeciwko:
- utworzenia rezerwatu w Parku Repeckim
- zamykaniu kopalń i złej polityce energetycznej
- niszczeniu polskiego rolnictwa (umowa Mercosur)
- zmniejszaniu finansowania samorządów
Na tym się jednak nie skończyło. Parlamentarzyści otrzymali także petycję.
Radna powiatowa Barbara Dziuk na konferencji przed ratuszem mówiła o sprzeciwie wobec powołania rezerwatu. Powód? Utworzenie rezerwatu utrudni mieszkańcom i pacjentom GCR korzystanie z parku, a zmiany będą kosztowne. Petycję w tej sprawie przekazała posłom - podaje burmistrz Arkadiusz Czech.
Trzy petycje za rezerwatem
Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź zwolenników kolejnej formy ochrony Parku Repeckiego. Wczoraj, 20 stycznia, również na Rynku odbyło się spotkanie mieszkańców i przyrodników. Przedstawiciele przekazali władzom miasta aż trzy petycje popierające utworzenie nowego rezerwatu w Tarnowskich Górach. Jedna z nich pochodziła od mieszkańców. Złożyli ją prof. Anna Orczewska z Uniwersytetu Śląskiego oraz Szymon Kuś. Swoje podpisy złożyło ponad 1000 osób.
- Jako Tarnogórzanka, chciałabym w niedalekiej przyszłości być dumna z tego, że osoby i instytucje, w których rękach leży przyszłość Parku Repeckiego, dzięki swoim mądrym decyzjom, zapewnią tym cennym lasom trwałą i skuteczną ochronę w formie rezerwatu przyrody. Jeśli tak się nie stanie, prędzej czy później lasy te bezpowrotnie stracimy. Społeczeństwo da się zdefiniować nie tylko na podstawie tego, co stworzy, ale też tego, czego nie pozwoli zniszczyć. Wierzę, że Tarnogórzanie są właśnie takim społeczeństwem - stwierdza prof. Anna Orczewska.
Kolejne pismo zostało podpisane przez organizacje sprzyjające inicjatywie większej ochrony parku. Poparło ją aż 65 grup. W ich imieniu wystąpiła prezes Górnośląskiego Koła Ornitologicznego Karolina Skorb.
- Park w Reptach to jeden z ostatnich fragmentów starego lasu o charakterze naturalnym na Śląsku, z przeszło trzystoma drzewami pomnikowymi i z ponad setką stwierdzonych gatunków ptaków. Niestety, obecny status ochronny nie zabezpiecza go przed wycinką i urbanizacją. Dlatego wnioskujemy o wzmocnienie ochrony tego terenu, by ocalić jego unikalną bioróżnorodność dla przyszłych pokoleń - tłumaczy.
Ostatnia petycja należała do stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Organizacja zebrała ponad 3,5 tysiąca podpisów. Reprezentował ją prof. dr hab. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego, członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody.
- Utworzenie rezerwatu nie tylko zabezpieczy jeden z najcenniejszych reliktów Puszczy Śląskiej, ale stworzy trwałą przestrzeń do edukacji przyrodniczej, historycznej i klimatycznej - dostępnej dla mieszkańców, uczniów, studentów i turystów. To żywa sala lekcyjna, w której można uczyć się o bioróżnorodności, naturalnych procesach leśnych, ochronie rzek, a także o unikatowym dziedzictwie górnictwa kruszcowego wpisanym na listę UNESCO. Rezerwat Park Repecki to inwestycja w świadomość ekologiczną i odpowiedzialność za wspólne dziedzictwo – dziś i dla przyszłych pokoleń - zauważa.
Po przekazaniu dokumentów zgromadzeni uformowali na płycie Rynku duże zielone serce jako wyraz troski i determinacji w obronie lasu.
Burmistrz Tarnowskich Gór zabiera głos
Jeszcze we wtorek, 20 stycznia, do sprawy odniósł się Arkadiusz Czech. Zaznaczył, że złożenie aż trzech petycji jednego dnia było "historycznym momentem". Co uważa w temacie samego rezerwatu?
Doceniam wartości tego miejsca – tu są popularne przestrzenie do odpoczynku, aktywności, szkoła, centrum rehabilitacji, ale też - jak mówią fachowcy - cenna przyroda. Mam świadomość, bo słucham Państwa głosów (często zaniepokojonych) na ten temat od ponad roku, że wszystkim nam zależy, by chronić przyrodę, ale różni nas kwestia "jak" - stwierdza.
Burmistrz zapowiada konsultacje społeczne. Dzięki nim lokalna społeczność będzie mogła się wypowiedzieć na ten temat i zasygnalizować swoim przedstawicielom w Ratuszu, co uważa.
Decyzja nie zapadnie szybko, bo jest zbyt trudna i zbyt wiele rozbieżności pomiędzy mieszkańcami jest w tym temacie. Choć dziś sprawa rezerwatu w Parku Repeckim wywołuje wiele emocji, liczę na to, mam nadzieję, że zostanie rozwiązana. Z korzyścią dla mieszkańców, gości i przyrody - deklaruje Arkadiusz Czech.
Podczas spotkania 20 stycznia obecnych było dwóch radnych: reprezentujący Tarnowskie Góry Paweł Sienko i reprezentująca powiat tarnogórski Anna Tobor. Warto przypomnieć, że w tym miesiącu, 14 stycznia, podczas sesji część samorządowców chciała wprowadzić temat Parku Repeckiego do programu obrad.
Mieszkańcy już mogą się wypowiedzieć
Co ważne, konsultacje już trwają! Organizuje je Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach. Przed wzięciem udziału warto zapoznać się z udostępnionymi dokumentami:
- projektem zarządzenia w sprawie uznania Parku w Reptach za rezerwat przyrody
- projektem zarządzenia w sprawie udostępnienia rezerwatu poprzez wyznaczenie szlaków ruchu pieszego, rowerowego i jazdy konnej wierzchem oraz wskazanie miejsc zbioru grzybów
- projektem zarządzenia w sprawie ustanowienia zadań ochronnych dla rezerwatu, obejmującym m.in. działania takie jak odtworzenie przejścia nad Dramą, stawów paciorkowych, możliwość wprowadzania psów oraz użytkowanie rekreacyjne obszaru łąk wzdłuż rzeki Dramy
Znajdziemy je na stronie RDOŚ w Katowicach. Zainteresowani nie mają wiele czasu. Konsultacje kończą się za dwa dni, 23 stycznia. Na wspomnianej stronie dostępna jest tabela, którą należy pobrać. Po wypełnieniu trzeba odesłać ją na adres mailowy: sekretariat@katowice.rdos.gov.pl lub pocztą na adres: Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach, Plac Grunwaldzki 8-10, 40-127 Katowice.
Materiał dofinansowano ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Za treści zawarte w materiale dofinansowanym ze środków WFOŚiGW w Katowicach odpowiedzialność ponosi Redakcja.


