Określenie bytomskiej instytucji "największą" nie jest pomyłką. Chociaż nowa siedziba Muzeum Śląskiego w Katowicach jest ogromna, to pod względem liczebności zbiorów Muzeum Górnośląskie może poszczycić się kilkukrotnie większą kolekcją. Niestety od dawna duże inwestycje omijały bytomską placówkę, przez co coraz ciężej było jej walczyć o uwagę współczesnych zwiedzających, dla których o atrakcyjności wystaw stanowi nie tylko jakość prezentowanych artefaktów, ale też sposób ich przedstawienia.
Historyczna inwestycja bytomskiego muzeum
Nareszcie w czerwcu zeszłego roku ogłoszono, iż Muzeum Górnośląskie pozyskało 14,5 mln zł unijnego wsparcia na modernizację budynku głównego przy placu Sobieskiego. Całe przedsięwzięcie ma kosztować 23 mln zł. Projekt przewiduje przywrócenie pierwotnego wyglądu gmachu według przedwojennego projektu Alberta Stütza i Herberta Hettlera. Znikną aluminiowe okna ze złotymi szybami, a w ich miejsce pojawi się drewniana stolarka z zielonymi ramami i białymi szprosami. W podcieniach ma zostać odtworzona oryginalna posadzka kamienna z luksferami, które będą doświetlać podziemia budynku. Z kolei więcej naturalnego światła na najwyższej kondygnacji mają zapewniać odtworzone świetliki dachowe.
Chociaż inwestycja w znacznej mierze ma przywrócić to, co zostało zmienione w budynku po wojnie, to konserwator zabytków zgodził się na jedną, acz znacząco wpływającą na wygląd muzeum przebudowę. Centralna część podcieni ma bowiem zostać zabudowana lekką, przeszkloną konstrukcją, aby wydzielić przestrzeń dla nowej strefy wejściowej. Dziś bowiem zwiedzający niemal od samego progu są witani przez strome, wysokie schody stanowiące wyzwanie nie tylko dla osób z niepełnosprawnościami. Nowa przestrzeń ma podnieść komfort korzystania z budynku i przystosować go do współczesnych standardów.
- Planowana modernizacja przyczyni się do unowocześnienia i rozszerzenia, a także zwiększenia dostępności naszych zbiorów oraz bazy kulturalno-edukacyjnej, dzięki przystosowaniu jej do najnowocześniejszych standardów. Kierujemy się zwłaszcza pełną dostępnością dla osób ze szczególnymi potrzebami - stwierdziła Iwona Mohl, dyrektor Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu.
Z punktu widzenia osób odwiedzających Muzeum Górnośląskie najciekawsze zmiany będą dotyczyć tego, co jest wewnątrz budynku, a nie jego zewnętrza. Tam w ramach inwestycji planowane jest stworzenie kilku nowych wystaw stałych: archeologicznej, etnograficznej, trzeciej części wystawy przyrodniczej „Miasto” oraz modernizacji sektorów już istniejących.
Archeologiczne skarby na dwóch poziomach
Muzeum Górnośląskie posiada największą w regionie kolekcję zabytków archeologicznych. Liczy ona ponad 350 tysięcy obiektów. Dla właściwego zaprezentowania tak bogatych zbiorów na stałą wystawę archeologiczną postanowiono przeznaczyć najwyższą, kondygnację budynku, gdzie ma zostać odtworzona przedwojenna antresola. Na dwóch poziomach znajdzie się ok. 500 m2 powierzchni wystawienniczej. Ekspozycja będzie miała charakter popularnonaukowy. Zaplanowano wykorzystanie w niej systemów multimedialnych, które mają być elementami wspierającymi wystawę, ale nie dominującymi. Jej projekt opracowała krakowskie studio ART FM, która wygrała konkurs zorganizowany przez muzeum.

Ekspozycja będzie miała na celu zapoznanie odbiorców z dziedzictwem archeologicznym Górnego Śląska oraz pokazanie, czym zajmują się archeolodzy i jakie znaczenie ma ich działalność. Wystawa będzie miała układ chronologiczny, obejmujący okresy od epoki kamienia do nowożytności. Ważnym elementem narracji będzie prezentacja zmieniającego się na przestrzeni wieków środowiska naturalnego, które wywierało wpływ na życie naszych odległych przodków, ponieważ niemal w każdej epoce zmiany klimatyczne powodowały migracje grup ludzkich, co ma miejsce również obecnie.
- Znakomita większość zabytków pochodzi z Górnego Śląska i terenów w bezpośrednim sąsiedztwie. Eksponaty z innych części ziem polskich, czy spoza jej terenów są nieliczne i zostaną wykorzystane jako rodzaj ciekawostek i porównań, np. ciężarek do miotacza oszczepów i groty oszczepów z Ameryki Płn. albo sztylet i sierp krzemienny z Rugii. W każdym z przedziałów chronologicznych zostaną pokazane najważniejsze dla nich obszary życia, momenty przełomowe, czynniki wprowadzające zmiany oraz ilustrujące je obiekty i rekonstrukcje oraz symbole graficzne z odpowiadającymi im gatunkami zwierząt i roślin (także z reliefem dla niewidomych) - informuje Muzeum Górnośląskie.
Wystawa, która pozwala „doświadczać”
Projekt nowej wystawy etnograficznej także został wyłoniony w drodze konkursu. Jego laureatem została krakowska pracownia Koza Nostra Studio. Muzeum chwali zwycięski projekt za dużą innowacyjność na tle innych zgłoszonych koncepcji. Twórcy postanowili wykorzystać materiały (lustra weneckie, imitacje ścian ceglanych i węglowych) tworzące ciekawą aranżację, która nie kłóci się z bryłą budynku i charakterem ekspozycji. W pracy zastosowano atrakcyjne dla zwiedzających rozwiązania sensoryczne i edukacyjne, zaś po wystawie będą prowadzić czytelne ciągi komunikacyjne.

Zmodernizowana wystawa etnograficzna będzie prezentować życie mieszkańców wsi i miast od końca XIX wieku aż do lat 80. XX wieku. Część eksponatów zostanie pokazana w zaaranżowanych tematycznie boksach, np. we wnętrzu izby góralskiej oraz w nowoczesnych gablotach. Scenariusz wystawy zakłada m.in. obecność multimediów w postaci projektorów i ekranów, wyświetlających archiwalne zdjęcia. Zwiedzający, którzy nie tylko chcą oglądać eksponaty, ale również „doświadczać” będą mieli do dyspozycji kilka stanowisk, które pozwolą m.in. zapoznać się z budową ula i własnoręcznie go poskładać, założyć strój rozbarski oraz powróżyć sobie na interaktywnym lustrze.
- W przestrzeni wystawy pojawią się miejsca, w których zwiedzający będzie mógł działać manualnie, między innymi pojawi się możliwość zbudowania własnego ula. Takich punktów będzie kilka, wraz z miejscami, które prowadzić nas będą głębiej, poza ścieżkę zwiedzania, między innymi na odtworzone na wystawie górnośląskie podwórko. Ekspozycja to również multimedia, które dają nam dodatkowe możliwości w zakresie zgłębienia wiedzy o kulturze górnośląskiej. Dzięki nowym rozwiązaniom będziemy mogli między innymi udostępnić większą liczbę naszych zdjęć archiwalnych, których mamy aż kilkanaście tysięcy - powiedziała Anna Grabińska-Szczęśniak, autorka scenariusza nowej wystawy etnograficznej.
Kłopoty z przetargami
Pierwotnie planowano, że inwestycja ruszy w czwartym kwartale 2025 roku i potrwa do końca 2027 r. Tego założenia nie udało się spełnić z powodu wydłużającej się procedury wyboru wykonawcy prac budowlanych. Problemem okazała się wysokość ofert składanych przez firmy zainteresowane kontraktem, które wyceniają roboty o 4 do nawet 10 milionów drożej, niż zakładają kosztorysy inwestorskie. Muzeum w grudniu ponownie ogłosiło przetarg. Tym razem przystąpiły do niego tylko dwie firmy, ale obie oferują realizację inwestycji za 19,6 i 19,8 mln zł, a tymczasem instytucja zamierzała wydać na ten cel niecałe 15,5 mln zł.
- W chwili obecnej trwa weryfikacja złożonych ofert pod kątem spełniania wymagań Zamawiającego oraz zgodności przedstawionych kosztorysów ofertowych z dokumentacją projektową. Wszelkie rozstrzygnięcia dotyczące w/w procedury (tj. wybór wykonawcy lub unieważnienie procedury) zostaną ogłoszone po zakończeniu prac Komisji przetargowej oraz ich zatwierdzeniu przez Dyrekcję Muzeum - informuje Anna Wandzik, zastępczyni dyrektora Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu.
Nie powiódł się również pierwszy przetarg na pełnienie nadzoru inwestorskiego nad inwestycją. W nim również złożono zbyt drogie oferty. Postępowanie powtórzono i tym razem dwie z trzech złożonych ofert nie tylko mieszczą się w założonym budżecie, ale są od niego aż o 1/3 niższe. Jeżeli dojdzie do rozstrzygnięcia tego przetargu, to instytucja zaoszczędzi ponad 100 tysięcy złotych.
Kluczowy jest jednak wybór wykonawcy prac budowlanych. Jeżeli w końcu do niego nie dojdzie, to historyczna inwestycja dla Muzeum Górnośląskiego stanie pod znakiem zapytania.
Może Cię zainteresować:

