Na Śląsku powstaje film o Violetcie Villas. Ruda Śląska zamieniła się w plan zdjęciowy

Ruda Śląska to kolejne śląskie miasto, które zagra w wielkiej polskiej produkcji filmowej. To właśnie tu pod koniec stycznia 2026 r. zawitała produkcja filmu "Violetta Villas", który opowie historię drogi do sławy jednej z najbardziej ikonicznych postaci polskiej sceny.

Na Śląsku powstaje film o Violetcie Villas

W poniedziałek, 26 stycznia 2026 roku, hala MOSiR-u w Rudzie Śląskiej-Halembie zamieniła się w polskie lotnisko lat 60. XX wieku. To wszystko z okazji produkcji filmu biograficznego o jednej z największych gwiazd polskiej estrady - Violetty Villas. Produkcja owiana jest ogromną tajemnicą. Twórcy nie chcą pokazywać zbyt wielu szczegółów przed oficjalną premierą, ale możemy wam zaprezentować parę zdjęć scenografii, która idealnie oddaje realia epoki.

Jak zapowiada Kino Świat, dystrybutor filmu, "to historia najsłynniejszej w historii polskiej divy muzycznej, którą talent i pasja wyniosły na największe sceny Paryża i Las Vegas, opowiedziana z perspektywy jej syna – mimowolnego świadka narodzin i upadku gwiazdy. Walcząc o miłość matki, przegrywa z jej uzależnieniem od wolności, kariery i leków. Paradoksalnie odrzucenie staje się jego ocaleniem."

- Myślę, że ten cały film będzie o tym jaka Violetta była. Przełamujemy jakieś stereotypy na jej temat. I to jest chyba też w tym filmie jedną z piękniejszych rzeczy - mówi Sandra Drzymalska, odtwórczyni głównej roli. - […] Myślę, że scenografia, kostiumy, charakteryzacja to jest duża część całego charakteru postaci i mi to osobiście bardzo pomaga - dodaje.

Kogo zobaczymy na ekranie?

W główną rolę wcieli się Sandra Drzymalska. Widzowie mogą kojarzyć ją z roli Simony Kossak z filmu "Simona". Obok niej na ekranie pojawią się m. in. Mateusz Banasiuk, Cezary Łukaszewicz i Jowita Budnik. Obraz reżyseruje Karolina Bielawska, za produkcję odpowiadają Agnieszka Wasiak, Mariusz Włodarski z Lava Films. Film powstaje przy wsparciu Instytucji Filmowej Silesia Film - to m. in. dzięki ich wysiłkowi produkcja "Viloetty Villas" zawitała na Górny Śląsk.

- Po pierwsze dzieje się tak dlatego, że producenci lubią do nas wracać. Coś, co się sprawdza - tego się nie zmienia. Po drugie mamy ciągle świeże lokacje, nieodkryte. Jesteśmy ogromnym województwem z dużym potencjałem. Wykorzystujemy go i powiem nieskromnie coraz łatwiej nam namawiać producentów do przyjazdu. Czasem ich już nawet nie musimy namawiać. Za to gościmy i z przyjemnością witamy w naszych progach - mówi Ewa Sadkowska, dyrektorka instytucji filmowej Silesia Film.

Na Górnym Śląsku produkcja zwita jeszcze w styczniu do Zabrza. Poza Śląskiem zdjęcia kręcono w różnych lokalizacjach w całej Polsce - ostatnio w Nowej Hucie. Producenci podkreślają, że zależy im na znalezieniu idealnych lokacji, które dobrze oddadzą realia PRL, w którym dzieje się akcja filmu.

- Mamy nie lada wyzwanie już teraz w Polsce, żeby odszukać rzeczy, które przypominają lata 60. i nie wymagają gigantycznych inwestycji po to, żeby je zmieniać. Więc nasz scauting w ogóle był rozsiany szeroko. Szukaliśmy i w mazowieckim, i łódzkim, i na Śląsku, i w Małopolsce. No i tak sobie ten świat trochę polepiliśmy. No i tutaj znaleźliśmy obiekty, które nas po prostu zaprosiły, żeby przyjechać i reprezentować je w filmie - podkreśla Mariusz Włodarski z Lava Films.

To nie jedyna produkcja kręcona na Górnym Śląsku w ostatnim czasie. Za paręnaście dni, 11 lutego, w serwisie Netflix zobaczyć będziemy mogli śląską historię dr Jolanty Wadowskiej-Król w serialu “Ołowiane dzieci”. O tej produkcji więcej przeczytacie tutaj: Na Śląsku powstaje serial "Ołowiane dzieci". Rudzka Kolanijo udaje katowickie Szopienice z lat 70.?

EC Zabrze jako Huta Szopienice. W serialu „Ołowiane dzieci”

Może Cię zainteresować:

W serialu „Ołowiane dzieci” nie zobaczymy Huty Szopienice. Trucicielkę „zagrał” industrialny zabytek

Autor: Maciej Poloczek

16/01/2026

Nowe ekologiczne autobusy w PKM Katowice

Może Cię zainteresować:

Pierwsze takie elektryczne autobusy w Polsce wyjadą na ulice w Katowicach. Przegubowe 18-metrowce kosztują w sumie 117 mln zł

Autor: Katarzyna Pachelska

26/01/2026

Estakada w Chorzowie, 19 stycznia 2026 r.

Może Cię zainteresować:

Chorzów czeka na wyniki ekspertyzy decydującej o przyszłości estakady. W międzyczasie miasto ogłosiło przetarg na nową koncepcję układu komunikacyjnego

Autor: Arkadiusz Szymczak

26/01/2026

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama