Nie żyje Alojzy Lysko, śląski pisarz, publicysta, znawca i piewca śląskiej kultury oraz obyczajowości. Miał 84 lata

W wieku 84 lat zmarł Alojzy Lysko, Bojszowianin, Ślązak, pisarz, publicysta, znawca i piewca śląskiej kultury oraz obyczajowości. Odszedł człowiek, który poświęcił dekady pracy na odkrywanie, dokumentowanie i ocalenie od zapomnienia skomplikowanych losów mieszkańców naszej ziemi.

Alojzy lysko nie zyje

Pisarza żegna Gmina Bojszowy, gdzie się urodził i mieszkał, i gdzie biblioteka nosi jego imię. "Odszedł człowiek, który przez dziesięciolecia swoją pracą, twórczością i zaangażowaniem współtworzył lokalną wspólnotę, pielęgnował śląską tożsamość i przypominał o wartości naszej historii, tradycji i języka. Alojzy Lysko pozostawił po sobie bogaty i niezwykle ważny dorobek twórczy. Był pisarzem, publicystą, znawcą i piewcą śląskiej kultury oraz obyczajowości. W swoich książkach i opowieściach utrwalał świat, który bez jego pracy mógłby bezpowrotnie zniknąć z pamięci kolejnych pokoleń. Jego twórczość była świadectwem przywiązania do małej ojczyzny i ludzi, wśród których żył. Dziś żegnamy nie tylko wybitnego twórcę, społecznika i samorządowca. Żegnamy człowieka, który przez całe swoje życie był głosem Bojszów i Śląska. Jego odejście pozostawia ogromną pustkę. Wraz z Alojzym Lysko kończy się pewna epoka – epoka ludzi, którzy z wielkim oddaniem budowali współczesne Bojszowy, strzegli ich pamięci i przekazywali ją następnym pokoleniom. Pozostanie z nami w swoich książkach, w słowach, które zapisał, w pieśniach i tradycjach, którym służył, a przede wszystkim – w pamięci mieszkańców Bojszów i całego Śląska".

„Duchy wojny” - monumentalne dzieło o losach Górnoślązaków

Najważniejszy punkt w dorobku bojszowskiego twórcy stanowi bez wątpienia monumentalna, licząca 10 tomów saga „Duchy wojny”. To opracowanie, które w bezprecedensowy sposób przedstawia przemilczane przez lata doświadczenie Górnoślązaków wcielonych do Wehrmachtu w czasie II wojny światowej.

Znaczenie tej pracy celnie podsumował Krystian Gałuszka. Podczas laudacji nazwał dziesięciotomowy cykl dziełem życia twórcy, które definiuje etos górnośląski:

Największym jego dokonaniem jest dzieło życia, czyli cykl „Duchy wojny” zamykający się w dziesięciu tomach, który definiuje na śląskim firmamencie literackim etos górnośląski w kontekście nawałnic historycznych.

Prace nad dziesięciotomową sagą były dla pisarza sprawą głęboko osobistą. Były bezpośrednio związane z rodzinną tragedią, która naznaczyła całe jego życie. Ojciec autora, Alojzy Lysko senior, został przymusowo wcielony do Wehrmachtu. Zginął na froncie wschodnim, na terenie Ukrainy, mając zaledwie 30 lat. Na podstawie relacji świadka syn ustalił po latach, że umarł z wycieńczenia, zamarzając na pustym stepie. Pamięć o ojcu stała się impulsem do rekonstrukcji losów całego pokolenia śląskich żołnierzy.

Sceniczny triumf: „Mianujom mie Hanka” na europejskich salonach

Pisarz zapisał się w kulturze nie tylko jako autor publikacji historycznych i prozatorskich. Ogromny rozgłos przyniósł mu monodram „Mianujom mie Hanka”, który powstał na podstawie jego tekstu „Jak Niobe… Opowieść Górnośląska”.

Ten poruszający monodram z rolą aktorki Grażyny Bułki wystawiany był przez katowicki Teatr Korez. Zdobył uznanie krytyków i publiczności, a jego siła wyrazu sprawiła, że trafił daleko poza regionalne sceny. Sztuka była prezentowana w Sejmie oraz Parlamencie Europejskim, stając się uniwersalnym głosem śląskiej kobiety i świadectwem trudnej historii regionu.

W styczniu 2025 roku spektakl doczekał się kolejnego, przełomowego wyróżnienia. Został wyemitowany w Teatrze Telewizji jako pierwszy w historii spektakl w całości po śląsku, przyciągając przed ekrany niemal pół miliona widzów.

Wierny rodzinnym Bojszowom i obecny w życiu publicznym

Alojzy Wiktor Lysko urodził się 15 lutego 1942 roku w Bojszowach. Z tą miejscowością pozostał związany przez całe życie. Lokalna społeczność doceniła jego wkład w ocalenie pamięci i tożsamości - Gminna Biblioteka Publiczna w Bojszowach oficjalnie otrzymała jego imię; uroczystość odbyła się 8 czerwca 2026 roku.

Zanim oddał się pracy literackiej, przez blisko 30 lat pracował jako nauczyciel górnictwa. Kierował też Szkołą Górniczą KWK Ziemowit w Lędzinach.

Lysko angażował się również w działalność publiczną. W latach 2005-2007 zasiadał w ławach poselskich jako poseł na Sejm RP V kadencji, pracując m.in. w Sejmowej Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pełnił także mandat radnego Sejmiku Województwa Śląskiego. W 2026 roku został uhonorowany ponadto tytułem Ambasadora Śląska przy Nagrodzie im. Kazimierza Kutza.

Choć jego serce należało do Bojszów, z wielkim szacunkiem odnosił się do stolicy województwa. O roli Katowic w swojej drodze twórczej mówił tak:

Wszystko się w Katowicach zaczęło i wszystko w Katowicach trwa. Bez Katowic ja bym nie istniał, to jest moje okno cywilizacyjne.

Wraz ze śmiercią Alojzego Lyski Górny Śląsk traci jednego z najważniejszych świadków i kronikarzy swojej powikłanej historii.

Mianujom mie Hanka

Może Cię zainteresować:

„Mianujom mie Hanka” z Nagrodą im. Stefana Treugutta. Ważne wyróżnienie dla Śląska i śląskiej sztuki

Autor: Tomasz Borówka

29/09/2025

Godajom mi helmut 02

Może Cię zainteresować:

"Od pierwszego aktu czuję, że mam płacz na końcu nosa." Rozmowa ze Sławomirem Rosowskim, odtwórcą głównej roli w monodramie "Godajōm mi Helmut"

Autor: Arkadiusz Szymczak

11/11/2024

Alojzy Lysko i kraina jego dzieciństwa

Może Cię zainteresować:

S1 przecięła jego krainę dzieciństwa. Alojzy Lysko wraca tam, gdzie wszystko się zaczęło

Autor: Tomasz Borówka

29/05/2026

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama