W środę, 10 czerwca 2026 roku, na Józefowskiej w Katowicach, z rozmachem rzadko towarzyszącym instytucjom przechowującym suche na ogół zapisy przeszłości, otwarta została zmodernizowana siedziba Archiwum Państwowego. Rozbudowa APK o trzy nowe budynki magazynowe i edukacyjne otwiera nowy rozdział w historii miejsca, które przechowuje set kilat śląskich dziejów.
„Kończymy etap planów, zaczynamy nową historię”
Dyrektorka Archiwum Państwowego w Katowicach Sławomira Krupa mówiła o tym z wyraźnym wzruszeniem. Przypomniała, że APK gromadzi dokumenty odśredniowiecza po współczesność – mapy, fotografie, akta urzędowe, dokumenty rodowe. „To skarb budowany od prawie stu lat” – podkreślała, dziękując pracownikom, którzy przez wiele miesięcy pracowali na terenie czynnej budowy.
Wiceminister kultury Marek Krawczyk zaznaczył, że inwestycja w Katowicach jest częścią ogólnopolskiej modernizacji archiwów – od Bydgoszczy po Suwałki. „To fundament tożsamości państwa” – mówił, przypominając, że archiwa odciążają setki urzędów, przejmując od nich dokumentację, której przechowywanie jest obowiązkiem ustawowym.
Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych, dr Paweł Pietrzyk, posłużył się obrazowym porównaniem: gdyby wszystkie akta państwowe ułożyć w jednej linii, zajęłyby 400 kilometrów – od Warszawy do Katowic i dalej do Ostrawy. A na przejęcie czeka jeszcze 850 kilometrów. „To inwestycja, która zwróci się państwu i samorządom” – podkreślał.
Wojewoda śląski Marek Wójcik nazwał nowy kompleks „małym archiwalnym miasteczkiem”, które ożywia tę część Katowic i domyka wieloletni proces rewitalizacji.
Nowoczesne archiwum: między technologią a tradycją
Nowy kompleks to nie tylko magazyny. To infrastruktura, która
wyznacza standardy na kolejne dekady.
Dwa nowe budynki magazynowe o łącznej powierzchni ponad 3200 m² wyposażono w system suchego gaszenia gazem, który gasi ogień bez niszczenia papieru, wydzielone strefy pożarowe i automatyczne oddymianie, precyzyjną klimatyzację utrzymującą stałą temperaturę i wilgotność, fasady wentylowane i pełną termomodernizację, a także – co nie najmniej ważne – esieć zamkniętych łączników napowietrznych, dzięki którym dokumenty przemieszczają się między budynkami bez kontaktu z pogodą.
To właśnie te rozwiązania sprawiają, że archiwum staje się jednym z najbezpieczniejszych miejsc przechowywania dokumentów w Polsce.
Także i digitalizacja jest tu traktowana nie jako dodatek, lecz jako fundament. Doskonałym przykładem była prezentacja renowowanej w latach 2015–2019 mapy Andreasa Hindenberga z 1636 roku – jbezcennego zabytku kartografii śląskiej. Oryginał jest zbyt delikatny, by go eksponować, ale dzięki cyfrowemu pomostowi można oglądać każdy detal siedemnastowiecznego Śląska.
Cztery wystawy na otwarcie. Każda inna, każda ważna
Otwarciu nowego gmachu towarzysza aż cztery premierowe ekspozycje:
- „Dzieje i konserwacja mapy państwa pszczyńskiego” – historia renowacji i cyfrowej rekonstrukcji mapy Hindenberga
- „Archiwum w regionie. Region w Archiwum” – opowieść o instytucji od 1932 roku do dziś.
- „Życie w cieniu huty. Dzieci, ołów i przemysłowe Szopienice” – naukowa odpowiedź na serial „Ołowiane dzieci”, oparta na utajnianych w PRL statystykach i raportach.
- „Skarby z byfyja – od Gieschego do Porcelany Bogucice” – sentymentalna podróż przez historię katowickiej porcelany, z autentycznymi eksponatami z prywatnych kolekcji pracowników.
Zestaw ten oddaje pełne spektrum archiwalnej pracy: od konserwacji, przez historię instytucji, po społeczne i przemysłowe dzieje regionu.
Archiwum otwarte na ludzi
Nowy gmach to także monumentalny, dwukondygnacyjny hall, nowoczesna aula multimedialna, sale warsztatowe, strefa edukacyjna „Przygoda w Archiwum”, warsztaty genealogiczne, kaligraficzne i popularyzatorskie, szybka obsługa w czytelni dzięki kolorystycznemu systemowi regałów i dostęp do wysokiej jakości skanów online. Wszystko to sprawia, że APK to miejsce, które nie tylko przechowuje pamięć, ale też udostępnia ją , tłumaczy i ożywia.
Bebok Hirek – nowy strażnik pamięci
Jednym z najbardziej obleganych punktów otwarcia była…
figurka. Bebok Hirek – nowy bohater szlaku śląskich beboków –
stoi przy wejściu do archiwum w stroju archiwisty, z dokumentami w
dłoniach. Jest symbolem łączącym folklor z etosem pracy
archiwisty, ambasadorem tradycji i atrakcją dla rodzin. W strefie
fotograficznej można przybić pieczątkę z jego wizerunkiem.
Może Cię zainteresować:

