Pracownicy ZUS domagają się podwyżek
Od początku kwietnia 2026 roku organizacje związkowe w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych prowadzą negocjacje płacowe z pracodawcą. Związkowcy domagają się podwyżek o 1200 zł na etat. Wskazują m.in. na rosnące od lat obciążenie obowiązkami – w tym obsługę kolejnych programów społecznych – bez zapewnienia dodatkowych środków finansowych czy wzrostu zatrudnienia.
- Pracodawca niestety nie jest w stanie na chwilę obecną zaoferować takiej podwyżki zasłaniając się przepisami wynikającymi z ustawy budżetowej - mówi Damian Eksterowicz, przewodniczący „Solidarności” w oddziale ZUS w Chorzowie.
Do tej pory kierownictwo Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zaproponowało podwyżkę o 200 zł na etat plus wypłatę jednorazowej premii w wysokości 2000 zł. W czwartek, 9 kwietnia 2026 r., odbyła się kolejna runda rozmów między związkami zawodowymi a kierownictwem ZUS. Pracodawca nie przedstawił nowych propozycji i negocjacje zakończyły się fiaskiem.
Negocjacje i manifestacje w całej Polsce
Dziś (piątek, 10 kwietnia 2026 r.) przedstawiciele związków zawodowych działających w ZUS będą uczestniczyć w posiedzeniu zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych, który działa w ramach Rady Dialogu Społecznego. Jednym z tematów posiedzenia będzie dyskusja na temat płac w ZUS. Swój udział w spotkaniu potwierdzili przedstawiciele Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Finansów.
Jednocześnie pracownicy oddziałów ZUS w całej Polsce będą ponownie manifestować swoje poparcie dla liderów związkowych, którzy w ich imieniu walczą o podwyżki. Podobnie jak 2 kwietnia o godz. 12.00 wyjdą przed budynki zakładów.
- W czasie przysługującej im przerwy śniadaniowej pracownicy odejdą od biurek i wyjdą przez budynek zademonstrować swoje poparcie – mówi Damian Eksterowicz, przewodniczący „Solidarności” w oddziale ZUS w Chorzowie.
Od kilku dni związkowcy okupują także centralę Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie.


