W sieci pojawiło się nagranie z autobusu miejskiego w Bielsku‑Białej, na którym mężczyzna kieruje obraźliwe słowa wobec dzieci pochodzących z Ukrainy. Jak podaje Rzeczpospolita, był to kierowca miejskiej spółki komunikacyjnej. To inny pracownik, niż ten, który kierował autobusem. Kierowca autobusu oraz pracodawca przyczynili się do zidentyfikowania i zatrzymania agresora.
Błyskawiczna reakcja policji
Policja Śląska potwierdziła w poniedziałek 13 lipca, że na podstawie nagrania funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzny, który obrażał trzy dziewczynki w autobusie. Został on zatrzymany i doprowadzony do jednostki policji, gdzie trwają czynności z jego udziałem .
Policja zapowiedziała również, że okoliczności zdarzenia będą szczegółowo wyjaśniane, a materiał dowodowy – analizowanie.
Co na to MSWiA?
Minister Spraw Wewnętrznych Marcin Kierwiński potwierdził zatrzymanie sprawcy przez policję. Dodał, że „każda forma agresji spotka się ze zdecydowaną reakcją państwa” oraz że hejterzy nie będą bezkarni.
Oświadczenie MZK
Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej Sp. z o. o. opublikował oficjalne oświadczenie w tej bulwersujacej sprawie. Czytamy w nim:
Oświadczenie MZK w Bielsku-Białej w sprawie zdarzenia w autobusie z udziałem dziewczynek narodowości ukraińskiej.
11 lipca w jednym z autobusów MZK doszło do zdarzenia, w którym pasażer dopuścił się agresywnego zachowania wobec dwóch dziewczynek narodowości ukraińskiej. Okoliczności zdarzenia wskazują, że mogło ono mieć podłoże narodowościowe.
Niezwłocznie po otrzymaniu informacji o zdarzeniu Spółka zabezpieczyła nagrania z monitoringu oraz rozpoczęła wyjaśnianie okoliczności sprawy we współpracy z Policją.
Z przeprowadzonej analizy zapisu monitoringu wynika, że kierowca prowadzący autobus, po usłyszeniu krzyków dobiegających z wnętrza pojazdu, natychmiast zareagował. Zwrócił się do agresywnego pasażera, podejmując z nim rozmowę i odwracając jego uwagę od osób poszkodowanych. Następnie, na najbliższym możliwym przystanku, wyprosił sprawcę z autobusu. Sprawca opuścił pojazd, natomiast dziewczynki wysiadły na kolejnym przystanku.
Sprawca znajduje się obecnie w dyspozycji Policji, która prowadzi dalsze czynności procesowe w tej sprawie.
W toku prowadzonych wyjaśnień ustalono również, że sprawcą jest pracownik Spółki zatrudniony na stanowisku kierowcy, od dłuższego czasu przebywający na zwolnieniu lekarskim. Z głębokim ubolewaniem przyjęliśmy tę informację. Nie ma i nie będzie naszej zgody na jakiekolwiek przejawy agresji, przemocy czy dyskryminacji. W związku z tym podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy z tym pracownikiem.
MZK w Bielsku-Białej oraz Miasto Bielsko-Biała stanowczo potępiają wszelkie zachowania motywowane nienawiścią i uprzedzeniami. Wspólnie z Prezydentem Miasta Bielska-Białej skontaktujemy się z osobami poszkodowanymi, aby omówić możliwe formy wsparcia oraz zadośćuczynienia.
Dziękujemy wszystkim służbom za sprawne działania i nadal pozostajemy w pełnej współpracy z organami ścigania.
Może Cię zainteresować:

