29 kwietnia 2026 roku, w zagórskim kościele oraz wokół niego, zgromadziły się tysiące osób, by pożegnać tragicznie zmarłego posła. Były wśród nich najważniejsze osoby w państwie, czyli prezydent Karol Nawrocki, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i premier rządu Donald Tusk. Transmisję z uroczystości lub jej fragmenty widziały miliony osób, z których część była wyraźnie pod wrażeniem świątyni w Zagórzu. I nie – nie jest to katedra diecezji sosnowieckiej. Choć według wielu – nawet ciekawsza od niej.
Kościół p.w. św. Joachima. W Sosnowcu, w Niwce czy w Zagórzu?
No właśnie – można się trochę pogubić czytając historię, choć wbrew pozorom – jest łatwa do zrozumienia. Sosnowiec stał się miastem jako zlepek kilku wsi w 1902 roku decyzją cara Imperium Rosyjskiego. W 1915 roku rozrósł się o kolejne wioski, jednak Niwkę (i kilka sąsiednich wsi) wchłonął dopiero w 1953 roku. Dużym miastem, jakie znamy obecnie, stał się jeszcze później, bo w 1975 roku, kiedy przyłączono do niego inne miasteczka, z których największym było Zagórze. Zatem minęło dopiero 50 lat, odkąd kościół parafii pod wezwaniem świętego Joachima możemy nazywać sosnowieckim. A co do tego ma wspomniana i stosunkowo daleka Niwka?

Wioski, które dziś stanowią wschodnią część Sosnowca, należały w większości do parafii w Mysłowicach. Ludzie na msze chodzili często bliżej, na przykład do Będzina, jednak formalnie przynależeli do parafii na Śląsku. Aby trochę poprawić dostępność kościoła, w 1788 roku powstała kaplica w Niwce, w której posługę pełnili księża z Mysłowic. Sprawa się mocno skomplikowała kilkanaście lat po rozbiorach Polski (1795). Co prawda teren obecnego Zagłębia Dąbrowskiego w większości padł łupem Prus, które próbowały nadać mu nową tożsamość nazywając Nowym Śląskiem, lecz już w roku 1807 roku wrócił do „Polski”, czyli kadłubka państwokształtnego w postaci Księstwa Warszawskiego, zależnego od Francji. Na Brynicy i Czarnej Przemszy powstała granica. To oczywiście skomplikowało także życie wiernych. Granicę utrwalił upadek Napoleona I i kongres wiedeński, w wyniku którego tereny księstwa stały się częścią Królestwa Polskiego, faktycznie będącego częścią Imperium Rosyjskiego. Granica stała się sporym kłopotem.

Starania duchownych, wiernych i wpływowych ludzi o utworzenie parafii dla ludności po wschodniej stronie rzeki aż po dzisiejszą Dąbrowę, trwały od końca XVIII wieku. Zalążkiem była oczywiście wyżej wspomniana kaplica w Niwce. Ostatecznie zamiary powiodły się formalnie w 1826 roku, lecz faktycznie – 12 lat wcześniej. W marcu 1814 roku ksiądz Mateusz Nyga – proboszcz parafii w Mysłowicach – pisał:
„Katolicy z Polski od Mysłowic się odłączyli i z końcem marca umarłych swoich na cmentarzu w Niwce grzebać zaczęli”.

Oficjalna zgoda na powołanie nowej parafii została wydana między 1818 a 1820 rokiem, gdyż już 25 marca tegoż Wydział Religijny Komisji Województwa Krakowskiego komunikował:
„Do J. W. Józefa hrabi Mieroszewskiego, Dziedzica i kolatora kościoła parafialnego w Parafii Niwka, w Zagórzu. W skutek reskryptu (…) pod dniem 8 czerwca r.b. (…) zawiadamia Hrabię Mieroszewskiego, iż wsie Niwka, Zagórze, Klimontów, Siedlce, Porąbki i miasteczko Modrzejów, składać odtąd będą parafii w Niwce i dla jej uposażenia wszelkie daniny i należności, które do Mysłowic oddawały, rządcy kościoła w Niwce oddawać są obowiązane.(…).”

Oficjalnie jednak parafia w Niwce została erygowana przez biskupa krakowskiego Jana Pawła Woronicza dopiero 17 marca 1826 roku. Prawdopodobnie zwłoka nastąpiła w wyniku sporów także finansowych. Wówczas formalnie odłączono Niwkę od parafii w Mysłowicach i podniesiono rangę kościoła z filialnego na parafialny pod wezwaniem apostołów świętych Piotra i Pawła.
Wieś Zagórze przejmuje prym w okolicy
Hrabina Jadwiga Mieroszewska – właścicielka między innymi dóbr Niwki i Zagórza – postanowiła wybudować kościół w Zagórzu i sfinansować go. Budowę według projektu Stanisława Gołębiowskiego i Tomasza Majewskiego rozpoczęto w 1848 roku. Dwa lata później już musiał być gotowy budynek plebanii, gdyż ksiądz Walenty Macha (proboszcz) przeniósł się do Zagórza. W tym też roku przeniesiono siedzibę parafii z Niwki do Zagórza, choć budowa kościoła jeszcze trwała (prawdopodobnie zakończono ją w 1852 roku). Nowa świątynia w Zagórzu została poświęcona 17 września 1854 roku przez biskupa pomocniczego kujawsko-kaliskiego Tadeusza Łubieńskiego. Nowy był też patron parafii – święty Joachim. Kościół w Niwce ponownie został filią, choć tym razem – parafii w Zagórzu.

Masowy napływ ludności, ciasny kościół i zakaz carski
W Zagłębiu Dąbrowskim przybywało kopalń oraz innych zakładów przemysłowych. Pod koniec XIX wieku napływ ludności do pracy na tym terenie stał się masowy. Dotychczasowy kościół stawał się ciasny. Ksiądz Józef Dutkiewicz – ówczesny proboszcz parafii pod wezwaniem świętego Aleksandra w Dąbrowie – podjął starania o budowę nowej świątyni. Na to jednak władze carskie nie wydały zgody, choć pozwolono na rozbudowę istniejącej. Zaprojektowanie przebudowy zlecono Józefowi Pomian-Pomianowskiemu, zwanemu dziś często architektem Zagłębia.

Prace, które rozpoczęły się w 1898 roku i trwały 10 lat, finansowali ze składek robotnicy, okoliczni przedsiębiorcy a także parafia z Dąbrowy. Potrzeby były duże, więc rozbudowa była tak naprawdę dobudowaniem całkiem nowej świątyni do starego budynku. Ten częściowo rozebrano, to znaczy zburzono jego prezbiterium. W tym miejscu znalazło się wejście do nowego, zaś ocalała, większa część zmieniła przeznaczenie, stając się babińcem (kruchtą). Właśnie takiemu pomysłowi na rozbudowę obiekt zyskał tak charakterystyczny wygląd dwóch brył:
- mniejszej – otynkowanej – wybudowanej z kamienia, jednonawowej, wzniesionej na planie prostokąta, z dwiema wieżami,
- większej – nieotynkowanej – ceglastej, monumentalnej, trzynawowej, wzniesionej na planie krzyża, z sześcioprzęsłowym korpusem nawowym, trójprzęsłowym transeptem i dwuprzęsłowym, wydłużonym prezbiterium, także z dwiema ponad 70-metrowymi wieżami i jedną wieżyczką; świątynia to pseudobazylika w stylu neogotyckim.

W miejscu dawnego prezbiterium starego kościoła znajduje się krypta, w której spoczywają hrabiostwo Józef i Jadwiga Mieroszewscy i ich tragicznie zmarła córeczka Konstancja oraz dwoje zmarłych w dzieciństwie synów Jacka i Ewy Siemieńskich – Jan i Stanisław.
W
ołtarzu głównym autorstwa Przesmyckiego umieszczony został obraz
przedstawiający wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny oraz
figury świętych: Anny, Joachima i Matki Bożej.
Są też dwa
ołtarze boczne, w których upamiętniono Matkę Boską Częstochowską
świętą Barbarę i scenę ukrzyżowania Chrystusa.
Ambona,
konfesjonały i stacje drogi krzyżowej wykonał Paweł Turbas –
rzeźbiarz i snycerz z Olkusza, znany z innych kościołów w
okolicy.
Organy zbudowała w 1902 roku firma Adolfa Antoniego Homana z Warszawy.

Świątynię konsekrował 15 sierpnia 1910 roku biskup kielecki Augustyn Łosiński.
Najstarsza parafia w Sosnowcu. Kościół – jeden z najbardziej imponujących
Kościół przez lata podlegał modyfikacjom, to jest mniej lub bardziej udanym remontom.
Witraże okienne stworzyli Elżbieta i Aleksander Kozerowie.
Dekoracja
malarska z 1934 roku została wykonana przez firmę »Styl« pod
kierunkiem Zygmunta Milliego.
23 lutego 1960 roku kościół wraz z najbliższym otoczeniem i ogrodzeniem został wpisany na listę zabytków.

W 1986 roku rozpoczął się trwający ponad ćwierć wieku remont kościoła. Wymieniono więźbę dachową (łącznie z wieżami) i wykonano pokrycie z miedzianej blachy. Wymieniono także okna oraz wykonano i naprawiono tynki. Malatura ścian wewnątrz została przywrócona do pierwotnego stanu. W całym kościele położono nową posadzkę. Wymieniono ławki i żyrandole. Odnowiono zabytkowe ołtarze i ambonę. Na wieży zachodniej zawieszono trzy nowe dzwony wykonane w pracowni ludwisarskiej Felczyńskich w Przemyślu. Wyremontowano oba instrumenty organowe, które obecnie należą do najbardziej cenionych w mieście.

W
roku 2000 na placu w Klimontowie, na którym spotkał się wcześniej z
wiernymi papież Jan Paweł II, biskup diecezji sosnowieckiej Adam
Śmigielski, w obecności kilku tysięcy wiernych, dokonał koronacji zabytkowej figury Matki Bożej z
ołtarza głównego kościoła.
W kościele jest także pamiątka
związana z pobytem papieża w Sosnowcu, to jest tron, na którym
siedział w trakcie wizyty.
W 2022 roku poświęcono monumentalne
figury drogi krzyżowej, którą wybudowano na placu za kościołem.

W tym roku parafia obchodzi jubileusz 200-lecia powstania, co czyni ją najstarszą na terenie dzisiejszego Sosnowca.

Może Cię zainteresować:
Józef Pomian-Pomianowski, architekt Zagłębia. To on zaprojektował znane kościoły w Zagłębiu
Może Cię zainteresować:
