27 maja 1989 roku na stokach Mount Everestu doszło do największej tragedii w historii polskiego himalaizmu. Podczas zejścia ze szczytu potężna lawina porwała uczestników wyprawy kierowanej przez Eugeniusza Chrobaka. Zginęło pięciu wybitnych wspinaczy, a przeżył jedynie Andrzej Marciniak.
Wyprawa działała na niezwykle trudnej drodze zachodnią granią. 24 maja Chrobak i Marciniak stanęli na wierzchołku najwyższej góry świata. Trzy dni później, już w czasie zejścia sześciu członków wyprawy z Obozu I do bazy, znaleźli się oni na drodze potężnej lawiny. Uderzyła w nich z ogromną siłą, zrywając liny poręczowe. W lawinisku zginęli: Zygmunt Andrzej Heinrich, Mirosław „Falco” Dąsal, Mirosław Gardzielewski i Wacław Otręba. Eugeniusz Chrobak, ciężko ranny, zmarł następnego dnia. Marciniak ocalał po dramatycznej akcji ratunkowej.
Tragedia z 27 maja 1989 r. do dziś pozostaje najczarniejszym dniem w dziejach polskich wypraw wysokogórskich.
Śląski wymiar himalajskiej tragedii
Choć wyprawa była ogólnopolska, aż trzy ofiary pamiętnej katastrofy pod Everestem miały realne związki z dzisiejszym województwem śląskim – każda na inny sposób.
Eugeniusz Chrobak – urodzony w Bielsku
Kierownik wyprawy przyszedł na świat 1 czerwca 1939 r. w Bielsku (dziś część Bielska‑Białej). Chrobak był jednym z najwybitniejszych polskich himalaistów, współautorem pierwszych przejść w Tatrach i uczestnikiem wielu wypraw wgry świata. Pokonywał też trudne drogi wspinaczkowe w Alpach i Dlomitach.
Zygmunt Andrzej Heinrich – młodość na Żywiecczyźnie
Choć urodził się we Łbowie, jego dzieciństwo i edukacja były związane z terenami dzisiejszego woj. śląskiego – Moszczanicą koło Żywca (gdzie mieszkał w latach 1950–1956), Żywcem (gdzie uczęszczał do liceum i Górą Żar, gdzie uprawiał lotniarstwo. To właśnie na Żywiecczyźnie zaczęła się jego górska droga.
Mirosław „Falco” Dąsal – KW Katowice
Urodzony w Chrzanowie, ale przez lata mieszkający na Śląsku i związany z Klubem Wysokogórskim Katowice. Jego nazwisko widnieje na Pomniku Alpinistów w Katowicach. , upamętniającym członków KW Katowice, którzy zginęli w górach. „Falco” miał talent pisarski i pozostawił po sobie m.in. kultowe wspomnienia zatytułowane „Każdemu jego Everest”, świadczące o niepospolitej wrażliwości ich autora. Ostatnie, przejmujące zdania tej niedokończonej książki Dąsal pisał w bazie pod Everestem, w noc przed swym wyjściem w góry, z którego już nie powrócił. Na zawsze pozostał jedną z ikon śląskiego środowiska wspinaczkowego lat 70. i 80.
Największa polska tragedia w Himalajach
Śmierć pięciu himalaistów – w tym trzech związanych z naszym regionem – była ciosem dla całego polskiego środowiska wspinaczkowego, któremu przyniosła głęboki i długotrwały szok. Wyprawa Chrobaka zapisała się w historii jako przykład ogromnego wysiłku, determinacji i dramatycznej walki o życie w ekstremalnych warunkach. Do dziś 27 maja pozostaje datą, którą polscy wspinacze wspominają z wyjątkowym bólem i smutkiem.
Może Cię zainteresować:

