Z rąk carskich do habsburskich
To, co dziś dzieli Śląsk i Zagłębie w znacznym stopniu wynika z dawnej przynależności do innych mocarstw. Chociaż jak Ślązacy niekiedy powtarzają, czasem nie kryjąc dumy, że przecież oni nigdy nie byli pod zaborem, bo „Śląsk był integralną częścią Królestwa Prus”, tak mieszkańcy Zagłębia dawno przestali się oszukiwać.
Świadomość funkcjonowania jako wewnętrzna kolonia Imperium Rosyjskiego może być uciążliwa, szczególnie w szukaniu lokalnej tożsamości, ale przynajmniej jest szczera.
Nie jest jednak prawdą, że Zagłębie Dąbrowskie przez cały 123 letni okres zaborów wchodziło w skład carskiej Rosji. Nie licząc krótkiego epizodu, rozpoczynającego trzeci rozbiór Polski w 1795 roku i trwającego zaledwie 12 lat, kiedy Zagłębie Dąbrowskie w pruskich granicach tworzyło „Nowy Śląsk”, region przez 4 lata był podzielony między Imperium Austro-Węgierskie i ponownie - Królestwo Prus.
Opisywany okres, choć krótki, bo trwał od 1914 roku do odzyskania przez Polskę niepodległości, pozostaje niezwykle istotny, w szczególności dla Dąbrowy Górniczej. Wraz z rozpoczęciem I wojny światowej Rosjanie wycofali się z Zagłębia Dąbrowskiego, oddając cenne zasoby regionu niemal bez walki.
Nowi-starzy zaborcy podzielili zachodnią Małopolskę: Sosnowiec, Będzin i Czeladź ponownie trafiły do Prus, natomiast Dąbrowa Górnicza wraz z okolicznymi wsiami przeszła pod panowanie austro-węgierskie.
Podział był niemal symboliczny - nowi zaborcy traktowali Zagłębie Dąbrowskie jeszcze gorzej niż wschodnie imperium. Wygaszano fabryki, zatrzymywano kopalnie a sprzęt, niezbędny do funkcjonowania zakładów pracy, rozkradziono, wywożąc w głąb Prus i Austro-Węgier. Zatrzymanie produkcji spowodowało gwałtowny wzrost bezrobocia, co w rezultacie przyczyniło się do trudnych warunków bytowych - bieda i głód zmusiły zagłębiowskich robotników do emigracji w głąb państw zaborczych. Nie był to przypadek, a zaplanowana polityka wewnętrzna. Ze względu na powszechną mobilizację szybko ubywało rąk do pracy, a robotnicy z nowo zajętych terytoriów mieli uzupełnić braki w przemyśle obcych państw.
Do Królestwa Prus wywieziono około 30 tysięcy osób. Liczba osób zabranych do pracy w Austro-Węgrach pozostaje nieznana, jednak wiadomo, że i ten wywóz osiągnął znaczny rozmiar. Miało się to przyczynić, w sposób pośredni, do wygrania wojny, później nazwanej pierwszą wojną światową.
Z polecenia Austro-Węgier
Dąbrowa Górnicza przez cztery lata trwała pod panowaniem austro-węgierskim. W tym trudnym okresie zarówno niemieckie jak i austro-węgierskie władze okupacyjne nadawały prawa miejskie, szczególnie większym ośrodkom, które wcześniej, ze względów politycznych zaboru rosyjskiego, nie uzyskały statusu miasta. Wykaz miejscowości podała „Ziemia Lubelska” w numerze z 27 sierpnia 1916 roku:
”Mocą uprawnień Najwyższej władzy cywilnej i wojskowej, przeniesionych na Mnie rozkazem Najwyższego Dowództwa, zarządzam dla obszarów Polski, podległej administracji wojskowej austro-węgierskiej (obszar okupowany), co następuje:
Zakres działania rozporządzenia.
Niniejsza ordynacja miejska obowiązuje dla następujących miast:
- Biłgoraj,
- Busk,
- Chęciny,
- Chełm,
- Chmielnik,
- Dąbrowa,
- Dubienka,
- Działoszyce,
- Hrubieszów,
- Janów,
- Jędrzejów,
- Końskie,
- Kozienice,
- Krasnystaw,
- Kraśnik,
- Łęczna,
- Lubartów,
- Miechów,
- Noworadomsk,
- Olkusz,
- Opatów,
- Opoczno,
- Ostrowiec,
- Pińczów,
- Przedbórz,
- Puławy,
- Sandomierz,
- Staszów,
- Szczebrzeszyn,
- Szydłowiec,
- Tomaszów,
- Tomaszów,
- Włoszczowa,
- Wierzbnik,
- Zamość.
Generał-Gubernatorstwo może zastosować to rozporządzenie także do innych miast lub wyłączyć niektóre z miast, wymienione w pierwszym ustępie z pod tego rozporządzenia i podporządkować je ordynacji miejskiej Kielc, Lublina, Piątkowa i Radomia. Każda z tych miejscowości tworzy odrębną gminę miejską.”
Rozporządzenie, przedrukowane na drugiej stronie „Ziemi Lubelskiej”, zostało wydane przez Fryderyka Habsburga, głównodowodzącego sił zbrojnych Austro-Węgier.
Data, z którą dokument wszedł w życie, również nie była przypadkowa. 18 sierpnia 1916 roku, kiedy Dąbrowa uzyskała prawa miejskie, austro-węgierski monarcha Franciszek Józef I obchodził 86 urodziny, będące jego ostatnimi. Cesarz Austrii i król Węgier zmarł w listopadzie 1916 roku, dwa lata przed rozpadem monarchii austro-węgierskiej.
Nasuwa się jednak pytanie: dlaczego rozkaz przyszedł aż z Wiednia? Mimo mitu dobrego zaborcy, monarchia austro-węgierska nie nadawała praw miejskich z dobroci serca. Za statusem ośrodka miejskiego szły konkretne korzyści: miasto przyciągało kupców, łatwiej było sprawować władzę i dbać o porządek publiczny, prawo urzędów do decyzji o modernizacji własnej infrastruktury.
Chociaż Dąbrowa Górnicza uzyskała prawa miejskie będąc pod zaborami, to ani Franciszek Józef, ani Fryderyk Habsburg nie mieli przywileju nazywać tego miejsca domem.
Może Cię zainteresować:

