Arkadiusz Chęciński. Dlaczego prezydent Sosnowca został youtuberem, co zrobić z Zagłębiem, rowerzystami i pieszymi oraz czy uczynimy Sosnowiec znów wielkim?

Arkadiusz Chęciński pełni funkcję prezydenta Sosnowca już blisko 12 lat. Jeśli przepisy się nie zmienią, o co walczy wielu samorządowców, zakończy on urzędowanie za 3,5 roku. Czy został youtuberem na wypadek, gdyby się to nie powiodło, czy jako włodarz miasta zdąży zrealizować wszystko, co sobie założył, jak się sprawdzają wdrożone pomysły – na te i inne pytania odpowiada w obszernym wywiadzie, którego nam udzielił. Zadaliśmy też pytania, które gdzie indziej nie padły. Zobaczcie i posłuchajcie!

Kilkanaście tygodni temu Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca, zadebiutował jako… youtuber. Do swojego programu pod tytułem „Chęci na temat” zaprasza mocno zróżnicowanych gości. Rozmawiał już między innymi z senatorem, biskupem, politykiem Konfederacji, samorządowcami, ludźmi sportu, działaczami społecznymi a nawet… Wietnamką mieszkającą w Sosnowcu. Ponieważ prezydent Sosnowca radzi sobie jako prowadzący tak, jakby w mediach pracował od dawna, zapytaliśmy go, czy to jego pomysł na życie po prezydenturze. Pytanie jest o tyle zasadne, iż prawo zmieniło się i według niego Arkadiusz Chęciński nie będzie się mógł ubiegać o kolejną kadencję na stanowisku prezydenta miasta.

Ostatnia kadencja prezydenta Chęcińskiego?

Arkadiusza Chęcińskiego zapytaliśmy także o to, czy wszystko, co sobie założył, uda mu się zrealizować do końca ostatniej kadencji (o ile przepisy dotyczące kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast się nie zmienią) oraz jak ocenia to, co dotychczas udało się zrobić. Padły też pytania o pomysły na zmiany w mieście – zarówno te wielkie, jakim jest pomysł na przebudowę tak zwanej „Patelni”, czyli placu Stulecia w samym centrum miasta, jak i tych mniejszych, na przykład budowy nowych hal sportowych przy szkołach. Te mogą mieć niebagatelny wpływ na estetykę miasta, w którym znajdziemy liczne przykłady przedwojennego modernizmu, mogące się wizualnie kłócić z obiektami wykonanymi w nowoczesnej, lekkiej technologii, jak projekt „Olimpia”.

Mimo przedświątecznego czasu (rozmowa odbyła się 23 grudnia 2025 roku), nie unikaliśmy tematów trudnych. Wśród nich pojawiły się między innymi:

  • utrudnienia w ruchu pieszych, takie jak:
    • często niedziałające windy i platformy przy przejściach podziemnych, kładkach i wiaduktach,
    • przejście podziemne w złym stanie technicznym i lokalizacji (oraz czy kładka nad drogą rozwiąże problem),
    • samochody blokujące chodniki przy drogach niepublicznych, uniemożliwiając ruch pieszych, z czym nie radzi sobie Straż Miejska,
    • blokowanie chodników i dróg rowerowych przez planowane roboty budowlane, nieuzgodnione z miejskim zarządem dróg;
  • przybywające utrudnienia w ruchu rowerów mimo przybywania dróg dla rowerów; to między innymi ich nieciągłość i niemożność korzystania z nich na niektórych trasach w sposób normalny (przykładem jest przejazd ulicą Piłsudskiego z centrum w stronę Katowic), co stanowi barierę w popularyzacji tego środka transportu do codziennych dojazdów; zapytaliśmy, czy czy można coś z tym zrobić, nim powstanie velostrada za niebagatelne 100 milionów złotych;
  • klub piłkarski „Zagłębie Sosnowiec” i koszty, które generuje dla miasta.
Sosnowiec-Sielec. Ulica Łukowa. Parkowanie na chodnikach. 2 stycznia 2026. Jak widać – na blokujących chodniki nie robią wrażenia ani media ani straż miejska. Jest tak, jak ostatnie dwa miesiące ubiegłego roku.
Sosnowiec-Sielec. Ulica Łukowa. Parkowanie na chodnikach. 2 stycznia 2026. Jak widać – na blokujących chodniki nie robią wrażenia ani media ani straż miejska. Jest tak, jak ostatnie dwa miesiące ubiegłego roku.

Uczynimy Sosnowiec znowu wielkim?

Miasto próbuje się też zmierzyć z problemem niekorzystnych wskaźników demograficznych. Jednym z działań było zaproszenie naukowców do zdiagnozowania powodów i zaopiniowania pomysłów, jakie Sosnowiec wysunął, by zjawisku przeciwdziałać. Te padły już wiosną, w czasie konferencji pod hasłem „DemoTrendy+”, choć jeden z nich – loteria urodzeniowa, w której można dostać od miasta mieszkanie – przebił się do opinii publicznej niedawno, wywołując sporo kontrowersji. O to także zapytaliśmy prezydenta Chęcińskiego.

Rozmowa była ciekawa i toczyła dynamicznie oraz wartko – przez ponad godzinę nie było żadnego przynudzania. Zachęcamy do jej obejrzenia.

„Loteria urodzeniowa” w Sosnowcu. Można będzie wygrać mieszkanie za urodzenie dziecka?

Może Cię zainteresować:

„Loteria urodzeniowa” w Sosnowcu. Czy możliwość wygrania mieszkania zatrzyma negatywne trendy demograficzne?

Autor: Robert Lechowski

18/12/2025

Sosnowiec-Sielec. Ulica Łukowa. Parkowanie na chodnikach. 7 listopada 2025.

Może Cię zainteresować:

Czy można zastawiać chodniki, jeździć lewą stroną jezdni 200 km/h zygzakiem, ignorować reguły pierwszeństwa i wszelkie inne? Najwyraźniej – TAK!

Autor: Robert Lechowski

11/12/2025

Sosnowiec Plac Stulecia Fot Robert Lechowski 2025 07 14 01

Może Cię zainteresować:

„Patelnia” w Sosnowcu powróci? Samochody pod ziemię, piesi na powierzchnię – tak widzą to władze miasta. „Zwróćmy centrum mieszkańcom!”

Autor: Robert Lechowski

14/07/2025

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama