Budżet Chorzowa na 2026 r. w końcu przyjęty. PiS zmienił zdanie, będą mieli wiceprezydenta?

Za drugim podejściem przyjęto budżet Chorzowa na 2026 r. Udało się dzięki chorzowskim radnym Prawa i Sprawiedliwości, którzy zmienili zdanie. W grudniu głosowali „przeciw”, a na sesji 30 stycznia 2026 r. zagłosowali „za”. Mówi się nieoficjalnie, że ten ruch ma im dać stanowisko zastępcy prezydenta Chorzowa. Akurat zrobił się wakat.

fot. UM Chorzów
Chorzow budzwt przyjety

Dochody ustalono na poziomie 1 023 496 000 zł, a zaplanowane wydatki to 1 085 193 000 zł – to dwie najważniejsze wartości w budżecie Chorzowa na 2026 roku. Problem, jak zwykle, tkwił w szczegółach. Pierwsze podejście do przyjęcia budżetu miało miejsce 18 grudnia 2025 r. Wtedy "za" zagłosowali jedynie radni Ruchu Samorządowego Szymona Michałka (9 głosów), "przeciw" byli obecni na sesji radni Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości (13 głosów).

Czas na przyjęcie budżetu był do końca stycznia, gdyby się to nie udało, to budżet zastępczy ustaliłaby Regionalna Izba Obrachunkowa. Drugą budżetową sesją zwołano więc na 30 stycznia 2026 r. Skarbnik miasta, Bianka Gruszczyńska-Mikrut, zaznaczyła, że podstawowe wielkości budżetu Chorzowa na 2026 roku przedstawiła na sesji w grudniu i one się nie zmieniły. Do projektu zostały jednak złożone autopoprawki, w tym jedna istotna dla radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości – wykreślono 6,8 mln złotych na zakup kolejnych akcji Ruchu Chorzów, a środki te zostały przesunięte na zwiększenie dotacji celowej z budżetu na finansowanie lub dofinansowanie zadań zleconych w ramach działu kultura fizyczna.

Radni PiS byli „przeciw”, a teraz zagłosowali „za”

To właśnie przeznaczenie 6,8 mln zł na zakup akcji Ruchu Chorzów, w sytuacji gdy toczą się postępowania prokuratorskie w sprawie takich działań w poprzednich kadencjach, było jednym z trzech powodów, dla których na sesji w grudniu 2025 roku radni PiS głosowali przeciw przyjęciu budżetu. Dwa pozostałe to: brak realnego montażu finansowego budowy nowego stadionu Ruchu Chorzów oraz brak zabezpieczonych środków na realne prace związane z chorzowską estakadą.

W tych dwóch sprawach (stadion i estakada) w projekcie budżetu nic się nie zmieniło, ale radni Prawa i Sprawiedliwości tym raz zagłosowali za przyjęciem budżetu. Michał Pricel, przewodniczący klubu radnych PiS, mówił podczas sesji, że do zmiany zdania przekonało ich spotkania z prezydentem Szymonem Michałkiem, w których uczestniczyła także skarbnik miasta oraz przedstawiciele spółki ADM Serwis (jest odpowiedzialna za budowę nowego stadionu).

- Przedstawiono nam szczegółowy montaż finansowy dotyczący przedsięwzięcia, jakim jest budowa stadionu Ruchu. Jeśli chodzi o kwestię estakady, to oczywiście wszyscy oczekujemy na wynik ekspertyzy. Także w tym przypadku pani skarbnik zadeklarowała, że oczywiście w razie potrzeby te środki będą przesuwane na ten cel – zaznaczył Michał Pricel z PiS.

Koalicja Obywatelska nie zmieniła zdania

W spotkaniach dotyczących projektu budżetu uczestniczyli także radni Koalicji Obywatelskiej. Jak mówił Marcin Michalik, przewodniczący klubu KO, kilka wątpliwości udało się rozwiać, ale kluczowych kwestii z ich punktu widzenia niestety nie.

- Dla nas największym problemem, który zgłaszaliśmy w trakcie sesji 18 grudnia i także na tym spotkaniu i na wielu innych spotkaniach jest temat kryzysu transportowego, który rozpoczął się w czerwcu zeszłego roku i jest skutkiem zamknięcia estakady (…) Problem korków w mieście, problem tranzytu w dalszym będzie nadal funkcjonował i bardzo nas martwi, że w dalszym ciągu nie widzimy żadnych pomysłów, które ten problem rozwiążą – stwierdził Marcin Michalik.

W dyskusji nad projektem budżetu nie zabrał głosu prezydent Szymon Michałek, ani żaden z radnych klubu Ruchu Samorządowego Szymona Michałka.

Ostatecznie budżet przyjęto głosami radnych Ruchu Samorządowego Szymona Michałka (9 głosów) oraz Prawa i Sprawiedliwości (4 głosy). Radni Koalicji Obywatelskiej obecnie na sesji głosowali przeciw (9 głosów).

PiS dostanie stanowisko zastępcy prezydenta Chorzowa?

Mówi się nieoficjalnie, że do zmiany zdania w sprawie uchwały budżetowej chorzowskich radnych Prawa i Sprawiedliwości przekonano nie tylko argumentami merytorycznymi. Ten ruch ma dać PiS stanowisko zastępcy prezydenta Chorzowa (o takiej możliwości pisaliśmy już miesiąc temu: Gorący koniec roku w Chorzowie. Czy PiS dostanie stanowisko wiceprezydenta w zamian za poparcie budżetu?). Akurat zwolniło się miejsce, bo z funkcji zrezygnował Jacek Króliczek, wybrany na zastępcę prezydenta w rekrutacji spośród pracowników Urzędu Miasta Chorzów (był dyrektorem Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności).

Podobna sytuacja miała miejsce przy uchwalaniu Chorzowa na rok 2025. Przyjęto go głosami radnych Ruchu Samorządowego Szymona Michałka oraz Prawa i Sprawiedliwości. Radni Koalicji Obywatelskiej wstrzymali się wówczas od głosu. A na kolejne sesji nastąpiły zmian w komisjach rady miasta – z funkcji przewodniczących odwołano przedstawicieli KO, a stanowiskami podzielili się radni RSSM oraz PiS. Z funkcji wiceprzewodniczącej rady miasta odwołano Aleksandrę Zimnik z KO, którą miesiąc później zastąpiła Bernadeta Biskup z PiS (wiceprzewodniczącym od początku kadencji jest także Grzegorz Krzak z PiS). Historia może się więc powtórzyć.

Urzad miasta chorzow Michalek

Może Cię zainteresować:

Gorący koniec roku w Chorzowie. Czy PiS dostanie stanowisko wiceprezydenta w zamian za poparcie budżetu?

Autor: Maciej Poloczek

31/12/2025

Chorzow urzad miasta

Może Cię zainteresować:

Rada Miasta Chorzów nie uchwaliła budżetu na 2026 r. W tle m.in. budowa stadionu Ruchu Chorzów i estakada

Autor: Maciej Poloczek

18/12/2025

Michalek miniatura slazaq

Może Cię zainteresować:

Prezydent Chorzowa Szymon Michałek o kulisach decyzji o zamknięciu estakady. Pół roku później: wyburzyć, naprawiać?

Autor: Katarzyna Pachelska

05/12/2025

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama