Inicjatorem powstania tarnogórskiego upamiętnienia prof. Mariana Zembali (1950-2022) jest radny miejski Marek Breguła. Historia powstania ławeczki wiąże się bezpośrednio z wydarzeniami sprzed 25 lat.
Pomysłodawcą postawienia ławeczki-pomnika prof. Zembali jest jego pierwszy pacjent, dziś radny Tarnowskich Gór
W nocy z 24 na 25 października 2001 roku w Zabrzu zespół chirurgów pod kierunkiem prof. Mariana Zembali – w składzie z Jakubem Perdeusem, Romanem Przybylskim oraz Jackiem Wojarskim – przeprowadził pierwszy w Polsce jednoczesny przeszczep serca i płuc.
Biorcą organów był właśnie Marek Breguła, który dzięki udanej operacji otrzymał drugie życie, spędził kolejne święta z bliskimi i zatańczył z żoną w sylwestra.
- On mnie na nowo stworzył - mówił w czasie niedzielnej uroczystości Marek Breguła, dodając, że choć mieszkali od siebie w odległości zaledwie półtora kilometra, ich drogi połączyły się w dramatycznych okolicznościach medycznych.
Symbolicznego przecięcia wstęgi i otwarcia dostępu do ławeczki dokonali wspólnie Marek Breguła oraz burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech.
Pamięć rodziny, współpracowników i pokora mistrza
W uroczystym odsłonięciu ławeczki, jaka stanęła na placu przy dworcu kolejowym w Tarnowskich Górach, wzięła udział najbliższa rodzina zmarłego kardiochirurga: jego mama, żona Hanna oraz dzieci, a także samorządowcy i przedstawiciele środowiska lekarskiego.
Wydarzenie stało się okazją do przypomnienia niezwykłego dorobku człowieka, dla którego bezwzględnym priorytetem było ratowanie ludzkiego życia.
Profesor przeprowadził tysiące operacji, w tym pionierskie zabiegi u noworodków w pierwszej dobie życia oraz operację wszczepienia by-passów u 103-letniej pacjentki. Do ostatnich dni życia pełnił funkcję dyrektora Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, kierując placówką, w której do tamtego czasu wykonano około dwóch tysięcy transplantacji.
Mimo olbrzymich sukcesów cechowała go wyjątkowa skromność; sam profesor mawiał o pracy swojego zespołu. Mawiał" „Nigdy nie uważaliśmy się za bogów i nikomu z nas takie porównanie nawet nie przeszło przez głowę”.
Związki z Tarnowskimi Górami i symboliczny gest
Droga życiowa Mariana Zembali wiodła od Krzepic w powiecie kłobuckim (gdzie się urodził w 1950 roku), przez studia na Akademii Medycznej we Wrocławiu zakończone wyróżnieniem „Primus Inter Pares”, aż po Zabrze, gdzie kontynuował dzieło swojego mentora, prof. Zbigniewa Religi.
Z Tarnowskimi Górami łączyły go jednak silne więzi osobiste i społeczne – był m.in. współzałożycielem Fundacji na rzecz LO im. Staszica, wspierającej zdolną młodzież.
Uroczystość zwieńczyło poświęcenie ławeczki przez ks. Tomasza Przybyłę, proboszcza parafii Matki Bożej Królowej Pokoju. Jako wyraz trwałej pamięci i hołdu dla zmarłego lekarza, syn profesora, burmistrz miasta oraz Marek Breguła wspólnie posadzili obok pomnika trzy róże.
Kolejny pomnik-ławeczka w regionie
Pomysł upamiętniania zasłużonych dla regionu ludzi poprzez stawianie ławeczek z ich podobiznami w przestrzeni miast zyskuje ostatnio dużą popularność. To nie tylko klasyczne pomniki, ale przy okazji - też miejsca gdzie można odpocząć, przysiąść, zadumać się nad losem postaci, którą ławeczka upamiętnia.
W tym roku w sierpniu odsłonięto podobną ławeczkę w Świętochłowicach - przedstawiającą księcia Guido Henckel von Donnersmarcka, w październiku 2025 r. powstała ławeczka nadburmistrza Georga Brüninga w Bytomiu. Również w Bytomiu można się przysiąść do Joanny Gryzik-Schaffgotsch. Za to w Katowicach przed siedzibą Radia Katowice stoi ławeczka ze Stanisławem Ligoniem, twórcą radia. W Pszczynie przysiądziemy się na Rynku do księżnej Daisy, a w parku przy pałacu w Koszęcinie - do Stanisława Hadyny, twórcy zespołu "Śląsk".
Może Cię zainteresować:

