Liceum im. Długosza w Szopienicach, kiedyś Katolicka Szkoła dla Dziewcząt Numer IV. Szkoła, która miała zachwycać też architekturą

„Dziecko powinno być dumne ze swojej szkoły, powinno również czerpać radość z jej zewnętrznego wyglądu i poprzez niego być wychowywane do rozumienia artystycznego piękna”. Z tego założenia wyszedł Carl Kunze, architekt miejski z Opola przy tworzeniu na rajzbrecie planów nowej szkoły ludowej dla Roździenia.

Przed 120 laty pojęcie depopulacji nie tylko w naszym hajmacie było nieznane. Przeciwnie, dziatwy w wieku szkolnym przybywało, istniejące szkoły pękały w szwach, a rozpoczęty wiek XX wystawiał nowo budowanym szkołom do dyspozycji odpowiednie rozwiązania architektoniczne.

Architekt z Opola zaprojektował szkołę w Roździeniu

Tak też było w Roździeniu. Przygotowanie projektu, odpowiadającego również wszelkim wymogom higienicznym i pedagogicznym, powierzono grupie miejscowych fachowców od budownictwa, co w praktyce oznaczało, iż tworzyli ją mistrzowie budowlani Hermann Ritschel, Franz Mixa i Bartolomäus Kotz.

Powstały task force przedstawił swoje szkice komisji budowlanej szkoły, która ich jednak nie zaakceptowała. Powstała więc, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, komisja nadzwyczajna, którą tworzyli:

  • naczelnik gminy Ludwig Mimietz,
  • Hermann Ritschel,
  • kierownik szkoły (Hauptlehrer) Berthold Seidel,
  • mistrz blacharski Julius Vogel.
  • kupiec Johann Dyttko.

Komisja obejrzała sobie budynki szkolne w Mysłowicach, Bogucicach i Katowicach i powierzyła przygotowanie nowego projektu budynku opolskiemu architektowi miejskiemu Carlowi Kunze, który urodził się 10 września 1856 w Podlesiu (Wäldchen) koło Wałbrzycha i zmarł 10 sierpnia 1940 r. w Opolu.

Budynek szkoły miał pasować do kościoła stojącego naprzeciwko

Być może nowa szkoła wyglądałaby inaczej, ale zlecenie było obwarowane jednym warunkiem, który Kunze opisał tak: „Zewnętrzne wykończenie architektoniczne tego budynku szkolnego nie jest wprawdzie nowoczesne, jednak postawiono tutaj warunek, aby zharmonizować je ze stylem architektonicznym stojącego naprzeciwko kościoła. Budynek ma elewację z cegły licowej i wykorzystuje formy północnoniemieckiej, średniowiecznej architektury gotyku ceglanego, której wyraźnie sakralny charakter z łatwością służy za widoczny wyraz wspólnoty – albo zależności – szkoły i kościoła”.

Tak czy inaczej, Kunzemu wyszedł prawdziwy Puppenhaus - gdyż szkoła była przeznaczona dla dziewcząt - który był budowany pod jego kierownictwem przez roździeńską firmę budowlaną Bartolomäusa Kotza.

Specjalistyczne prace i materiały były wykonywane również przez inne firmy z terenu Śląska:

  • Cegła licowa oraz terakota – Rotherische Kunstziegeleien z Legnicy;
  • prace kamieniarskie – Qualkauer Granitwerke w Chwałkowie;
  • sieć wodociągowa – Eisenhütten- Emaliewerk w Nowej Soli,

jedynie centralne ogrzewanie dostarczyła firma Schäffer&Walcker z Berlina.

Uroczyste otwarcie Katolickiej Szkoły dla Dziewcząt Numer IV w Roździeniu odbyło się 1 lipca 1905 r. Przy dźwięku dzwonów pochód uczennic skierował się ze starej szkoły (którą zostawiono chłopcom – obecnie siedziba zmieniających się podmiotów handlowo- usługowych) do kościoła na uroczystą mszę. Następnie, po drugiej stronie ulicy, przemówił Ludwig Mimietz i przekazał szkołę czynnikom oświatowym.

Szkoła podołała dziejowemu multituskingowi. Uczyła i wychowywała – na początku tylko uczennice, ale od 1935 r. (według opisu pieczęci na widokówce -1931 r.) stała się szkołą koedukacyjną. W latach 1939-1945 nastąpił powrót do szkoły żeńskiej. Od roku 1947 funkcjonowała jako Szkoła Ogólnokształcąca Koedukacyjna Rozwojowa. Pierwsza matura odbyła się w roku 1951. W roku 1957 Liceum w Szopienicach nadano imię Jana Długosza.

A po drodze, w roku 1914, mieścił się tu szpital polowy, jesienią 1918 szalała grypa, a na dodatek jedna sala została zajęta przez Robotniczą Radę Żołnierską. W czasie III Powstania Śląskiego w szkole mieściła się siedziba dowództwa powstania. Do września 1939 r. na niższym piętrze funkcjonowała ochronka, czyli rodzaj przedwojennego przedszkola.

Herb Roździenia: pszczoła, dwa ule oraz kwiat

Obecnie budynek VI Liceum jest jedynym obiektem architektonicznym przypominającym o herbie Roździenia. Pszczoła, dwa ule oraz kwiat znajdują się wysoko na dwóch bocznych ścianach, tuż pod datą 1904. Mieszkańcy Roździenia zawsze byli pracowici.

Carl Kunze zadbał też o pedagogiczny aspekt szkoły dla wchodzących do niej uczennic, co opisuje w ten sposób: „Dwudrzwiowe wejście wieńczy fronton, w którego polu umieszczono wykonaną z terakoty figuralną płaskorzeźbę przedstawiającą pierwszą lekcję szkolną, opatrzoną napisem: ‘Najpierw zrób swoje, potem zabawa i śmiech są twoje”.

Obecnie ta sentencja, rymującą się również w oryginale „Erst schaff‘ dein Sach‘, dann spiel und lach” jest zasłonięta żółtymi płytami, ale jak się uważnie przyjrzeć, to jakby widać ciemny zarys napisu, który chyba był i jest skrócony do „Erst schaff‘ dein Sach’”, wbrew temu, co podaje pisemnie Kunze, gdyż różnica ta jest już widoczna na szkicu jego autorstwa.

Rozdzień na sprzedaż

Może Cię zainteresować:

Roździeń na sprzedaż. KAS wystawia ponad 2 hektary przy jednej z głównych arterii Katowic. Ponad 2 hektary działek i budynków trafi na licytację

Autor: Tomasz Borówka

07/10/2026

Pierwsza szkoła w Roździeniu

Może Cię zainteresować:

Anton Mrozik – najstarszy mieszkaniec Roździenia. O mistrzu rzeźnickim, który miał 10 dzieci, pisała śląska prasa

Autor: Stefan Pioskowik

25/09/2026

Magda Gessler, Tychy. Kuper i Kufel

Może Cię zainteresować:

Rosół za 34 zł i kanapka z kaszanką w menu restauracji Kuper i Kufel w Tychach, odmienionej przez Magdę Gessler w "Kuchennych rewolucjach"

Autor: Katarzyna Pachelska

10/10/2026

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama