Kolejne nielegalne składowiska odpadów w Śląskiem do likwidacji. Trzy znikają od ubiegłego roku, dołącza jeszcze siedem

Program usuwania niebezpiecznych odpadów z nielegalnych składowisk będzie w tym roku rozszerzony. Do czterech „dzikich” wysypisk z terenu naszego województwa, które zakwalifikowano dotychczas do programu, dołącza jeszcze sześć. Dotąd usunięto około 10 tysięcy ton szczególnie niebezpiecznych odpadów z trzech lokalizacji, na których prace jeszcze trwają. W tym roku sprzątanie i utylizacja powinna ruszyć jeszcze w siedmiu miejscach.

Więcej nielegalnych składowisk odpadów niebezpiecznych do likwidacji

Decyzją Ministerstwa Klimatu i Środowiska z 21 lutego 2025 roku, o której informowaliśmy tutaj, na początku ubiegłego roku przystąpiono do wyłonienia dziewięciu gmin w Polsce, którym miały być przyznane dotacje celowe w łącznej kwocie około 200 milionów złotych na likwidację nielegalnych składowisk odpadów na ich terenach. Głównymi kryteriami naboru były: stopień potencjalnego zagrożenia dla środowiska oraz ważna decyzja odpowiedniego organu w sprawie usunięcia składowiska przez samorząd. Z powyższej kwoty 104 miliony złotych łącznie przeznaczone było na uprzątnięcie czterech takich miejsc w województwie śląskim, to jest w:

  • Sosnowcu,
  • Mykanowie,
  • Szczekocinach,
  • Siemianowicach Śląskich.

Niedługo potem pojawiły się informacje o gwarancjach Ministerstwa Finansów na dofinansowanie likwidacji wszystkich czterech składowisk łączną kwotą 264 milionów złotych w ramach dwuletnich lub trzyletnich projektów. Wieści te dotarły do samorządowców na na początku maja 2025 roku. W ramach tych środków ruszyły prace w trzech z wyżej wymienionych lokalizacji, co zaowocowało wywiezieniem i stopniową utylizacją dotychczas około 10 tysięcy ton odpadów szczególnie niebezpiecznych, zaś prace będą kontynuowane tam w tym i prawdopodobnie w przyszłym roku.

Sosnowiec-Radocha. Nielegalne składowisko odpadów, częściowo uprzątnięte. 9 lutego 2026.
Sosnowiec-Radocha. Nielegalne składowisko odpadów, częściowo uprzątnięte. 9 lutego 2026.

Nie udało się rozpocząć działań w Szczekocinach, a to ze względu na problemy finansowe gminy. Przedstawiciele rządu poinformowali dziś (9 lutego 2026), podczas zorganizowanej na sosnowieckim składowisku konferencji prasowej, że mają zapewnienia także ze Szczekocin, że w tym roku zabezpieczono środki i prace mają się rozpocząć.

Śląskie – najwięcej „dzikich” wysypisk niebezpiecznych odpadów do likwidacji w ramach krajowego programu

Powyższe informacje zbiegają się z decyzjami dotyczącymi przyznania ze środków Budżetu Państwa kolejnych pieniędzy na likwidację następnych składowisk, to jest w:

  • Łaziskach Górnych,
  • Piekarach Śląskich,
  • Koziegłowach,
  • Sławkowie,
  • Sosnowcu (dwie lokalizacje – w Milowicach oraz w Dębowej Górze).

Nowe lokalizacje także dotyczą odpadów szczególnie niebezpiecznych, choć w większości przypadków skala zagrożenia jest mniejsza, niż w czterech pierwszych miejscach.

„Łącznie, od początku funkcjonowania programu Ministerstwa Klimatu i Środowiska, wraz z zapewnionym finansowaniem do 2027 roku, wydamy w województwie śląskim na ten cel 362 miliony złotych. Są to środki, które pozwolą na bezpieczną utylizację 10 składowisk szczególnie niebezpiecznych odpadów. Służby w województwie śląskim dokonały gruntownego rozpoznania i charakterystyki szczególnie niebezpiecznych odpadów. Również samorządy dołożyły wszelkich starań, by wydać stosowne decyzje związane z usunięciem odpadów. Dlatego mogliśmy skutecznie ubiegać się o środki i dziś mogę powiedzieć z zadowoleniem, że na 12 zadań, które są realizowane w skali kraju, 10 zadań jest realizowanych w województwie śląskim.” — powiedział Wojewoda Śląski Marek Wójcik.
Sosnowiec-Radocha. Nielegalne składowisko odpadów, częściowo uprzątnięte. 9 lutego 2026.
Sosnowiec-Radocha. Nielegalne składowisko odpadów, częściowo uprzątnięte. 9 lutego 2026.

362 miliony złotych, o których wspomniał wojewoda, to łącznie środki wspomniane już wyżej oraz dodatkowe, w ramach nowej transzy. Kwota jest wartością orientacyjną, gdyż z dotychczasowej praktyki wynika, że zwycięskie oferty w przetargach były niższe, niż pierwotnie szacowane wartości. W takim przypadku możliwe są przesunięcia funduszy na uprzątnięcie kolejnych składowisk. Po roku 2027 program może być kolejny raz rozszerzony, o ile będzie taka potrzeba i dostępne środki w Budżecie Państwa.

„W ubiegłym roku, ze środków rezerwy budżetowej, sfinansowaliśmy uprzątnięcie blisko 17 tysięcy ton odpadów. Przeznaczyliśmy na ten cel 200 milionów złotych, ale to nie jedyne środki – również z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska przeznaczyliśmy kolejne 100 milionów złotych. W tym roku uruchamiamy nową rezerwę budżetową, kolejne 200 milionów złotych.” — powiedziała podczas spotkania z mediami Anita Sowińska – Wiceminister Klimatu i Środowiska.

Podatnik zapłaci?

Obowiązek usuwania nielegalnych składowisk odpadów spoczywa na gminach. Wprowadzone w 2019 roku przepisy nakładały na samorządy lokalne obowiązek usuwania tego typu składowisk przy ich większym udziale własnym w kosztach, to jest przynajmniej 20%. To budziło zdecydowany sprzeciw samorządów, co ostatecznie doprowadziło do zmiany przepisów.

Obecnie dofinansowanie jest możliwe ze względu na nowelizację ustawy o odpadach, która weszła w życie 1 stycznia 2025 roku. Obecnie gminy mogą otrzymać dotacje celowe w wysokości do 99% kosztu całkowitego przedsięwzięcia, zaś ich wkład własny, jakiego wymagają przepisy, to co najmniej 1%. Warunkiem udziału w programie jest zapewnienie przez samorządy trwałego unieszkodliwienia składowisk po zakończeniu prac, a także podjęcie działań zmierzających do odzyskania kosztów od sprawców nielegalnego procederu.

Ten ostatni warunek bywa bardzo często trudny do spełnienia, gdyż nawet zidentyfikowanie sprawców nielegalnego zwożenia i składowania odpadów i ich ewentualne skazanie nie gwarantuje odzyskania poniesionych nakładów na sprzątanie. Wynika to z dwóch faktów:

  • osoby ujęte to zazwyczaj wykonawcy, a nie organizatorzy procederu, niedysponujący wielomilionowym majątkiem, z którego można by pokryć roszczenia samorządów; na przykład – w przypadku składowiska w Sosnowcu-Radosze – mowa jest o 58 milionach złotych,
  • koszt utylizacji jest zazwyczaj wielokrotnie wyższy, niż sama wartość nieruchomości, której dotyczy.

Pozostaje mieć nadzieję, że gminy są wystarczająco zdeterminowane, by środki te odzyskać – od odpowiedzialnych za przestępstwa, ale i od posiadaczy gruntów.

I oby tylko po zakończeniu tych kosztownych i długotrwałych działań sytuacja się nie powtórzyła.

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach – Logo.
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach – Logo.

Materiał dofinansowano ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Za jego treść odpowiedzialność ponosi redakcja.

Sosnowiec-Radocha. Nielegalne składowisko odpadów. Sprzątanie. 6 listopada 2025.

Może Cię zainteresować:

Sosnowiec. Nielegalne składowisko odpadów w dzielnicy Radocha wreszcie znika. Płonęło już pięć razy, a dwa z tych pożarów były ogromne. FOTOREPORTAŻ

Autor: Robert Lechowski

26/11/2025

Wywozić śmieci na taki PSZOK to sama przyjemność! Odnowiony punkt zbiórki odpadów w woj. śląskim zachwyca

Może Cię zainteresować:

Wywozić śmieci na taki PSZOK to czysta przyjemność! Odnowiony punkt zbiórki odpadów w woj. śląskim budzi podziw

Autor: Arkadiusz Szymczak

29/01/2026

Katowice. Plac Wilhelma Szewczyka. Kosz na zakrętki. 17 listopada 2025 / Butelka z zakrętką. 3 grudnia 2025.

Może Cię zainteresować:

„Serca” na zakrętki znikają na naszych oczach. A co z przepełnionymi, które szpecą miasta? Czy oddolna inicjatywa dobroczynna właśnie umiera?

Autor: Robert Lechowski

07/12/2025

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama