W Muzeum Śląskim prowadzone są prace związane z naprawą hydroizolacji i uszczelnieniem podziemnej części budynku. Prace polegają na odkopaniu stropodachu i ścian do głębokości około 3 metrów, usunięciu izolacji i wykonaniu jej w nowej technologii.
- Pech polegał na tym, że w trakcie tych prac doszło do awarii zasilania. Muzeum zostało tylko na zasilaniu awaryjnym – działają systemy bezpieczeństwa zapewniające kondycję atmosferyczną w magazynach, na wystawach, systemy bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Jednak do czasu naprawy tej instalacji, wymiany transformatorów, które zapewniają zasilanie, nie jesteśmy w stanie obsłużyć naszych zwiedzających, zapewnić im tej jakości wizyty, tak atrakcyjnej jak zazwyczaj - w rozmowie ze ŚLĄZAGIEM mówi Łukasz Galusek, dyrektor Muzeum Śląskiego.
Kiedy Muzeum Śląskie będzie czynne? „Mam nadzieję, że w połowie marca będziemy już gotowi”
Do awarii doszło w weekend 14-15 lutego 2026 r. i zdecydowano o tymczasowym zamknięciu Muzeum Śląskiego dla zwiedzających. Od tego czasu w muzeum pracują nad przywróceniem jego pełnej funkcjonalności. Jak mówi dyrektor Łukasz Galusek może to potrwać nawet kilka tygodni.
- Nie chce się teraz deklarować co do konkretnej daty, bo to jest obwarowane dostępnością urządzeń czy możliwościami montażowymi. Chcemy to zrobić bardzo solidnie i nie chcemy zbyt pochopnie wracać do normalnego funkcjonowania. Mam nadzieję, że w połowie marca będziemy już gotowi – mówi dyrektor Muzeum Śląskiego.
„Nie mówimy o żadnym zalaniu magazynu wodą po kostki”
Łukasz Galusek zaznacza, że zbiory Muzeum Śląskiego są bezpieczne i „nad tym od wielu lat bardzo skutecznie pracują pracownicy Muzeum Śląskiego i naprawdę są w tym niezawodni”.
- Nie mówimy o żadnej powodzi, nie mówimy o żadnym zalaniu magazynu wodą po kostki. Proszę te fantazje absolutnie odrzucić – podkreśla dyrektor.
Dyrektor Muzeum Śląskiego dodaje, że wody podziemne nie zalewają budynku. Jednak problem to woda „z góry”, szczególnie gdy odkryty jest strop. Ten problem ma rozwiązać naprawa hydroizolacji podziemnej części budynku, Przewidziane na dwa lata prace – jak mówi Łukasz Galusek – są na półmetku.
Może Cię zainteresować:
Od "esowatej" Maryi po szklane kostki. Co pozostało z pierwszego Muzeum Śląskiego w Katowicach?
Może Cię zainteresować:
