Po raz drugi (na dziewięć prób – o ile dobrze liczymy) do uznania języka śląskiego za język regionalny brakuje tylko jednego podpisu. Podpisu prezydenta RP. W 2024 roku Andrzej Duda odmówił podpisania nowelizacji ustawy w tej sprawie. Teraz decyzja należy do Karola Nawrockiego.
Parlament za językiem śląskim. Co zrobi prezydent Karol Nawrocki?
9 stycznia 2026 roku projekt ustawy o języku śląskim został przegłosowany przez Sejm, a niecałe dwa tygodnie później przez Senat. Zgodnie z zaproponowaną nowelizacją Ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym język śląski, jako drugi w Polsce obok języka kaszubskiego, miały zostać uznany za język regionalny.
Oznaczałoby to m.in. możliwość wprowadzenia do szkół dobrowolnych zajęć z języka śląskiego, montowania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, gdzie używanie języka śląskiego deklaruje ponad 20 proc. mieszkańców, dofinansowanie działalności związanej z zachowaniem języka śląskiego czy wprowadzenie do Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dwóch przedstawicieli osób posługujących się językiem śląskim.
Łukasz Kohut apeluje do Karola Nawrockiego
Aby tak się stało, pod projektem nowelizacji ustawy, potrzeby jest jednak podpis prezydenta Karola Nawrockiego. Większość osób realnie patrzących na polską politykę nie spodziewa się w tej sprawie pozytywnej decyzji prezydenta. Śląski eurodeputowany Łukasz Kohut, wybrany z listy Koalicji Obywatelskiej, postanowił jednak spróbować. Zwrócił się do prezydenta z publicznym apelem o podpisanie ustawy o języku śląskim.
- Ślōnsko godka jest czymś wyjątkowym. To skarb, który nasze starki i starziki – babcie i dziadkowie – przekazywali nam, kolejnym pokoleniom. Trzeba chronić ten skarb. Jeśli język śląski nie otrzyma realnego wsparcia od państwa, istnieje zagrożenie, że zaniknie. A przecież już tak wiele z naszego dziedzictwa zostało bezpowrotnie utracone – napisał Łukasz Kohut.
Eurodeputowny dodał m.in., że brak należytej opieki państwa nad językiem śląskim był jednym z bolesnych doświadczeń epoki komunizmu. Ślązacy byli represjonowani, a ich tożsamość i język – marginalizowane.
- Dziś ma Pan, Panie Prezydencie, niepowtarzalną okazję podjąć decyzję o znaczeniu historycznym, która godnie upamiętni Ślązaków krzywdzonych przez władze komunistyczne i będzie aktem dziejowej sprawiedliwości. Żyjemy w wolnej Polsce i po raz pierwszy mamy coś, czego nie miały wcześniejsze pokolenia Ślązaków i Ślązaczek: realną szansę na zachowanie własnego dziedzictwa kulturowego, w tym naszego języka. To część wspólnego dorobku Rzeczypospolitej, która wzbogaca cały kraj. To szansa, której nie wolno zmarnować - czytamy w apelu.
Przewodnicząca Rady Języka Polskiego za uznaniem języka śląskiego
Łukasz Kohut w apelu do prezydenta Nawrockiego przywołał także stanowisko prof. Katarzyny Kłosińskiej, przewodniczącej Rady Języka Polskiego. Zaznaczył, że wcześniejsza opinia Rady, z 2011 roku, bywała wykorzystywana jako argument przeciwko uznaniu języka śląskiego za język regionalny. I dodał, że w tym roku, podczas posiedzenia komisji senackich prof. Kłosińska wyraźnie opowiedziała się za jego uznaniem, wskazując na dezaktualizację tamtej opinii.
Eurodeputowany wskazuje, iż prof. Kłosińska podkreśliła, że obecna sytuacja socjolingwistyczna języka śląskiego jest już zupełnie inna: dziś jest on w znacznie większym stopniu skodyfikowany, powstaje rozwinięta literatura w tym języku, a liczba osób uznających go za ojczysty, domowy i rodzinny znacznie wzrosła. Dodał, że potwierdzają to także dane ze spisu powszechnego.
- Pół miliona obywateli Polski zadeklarowało posługiwanie się językiem śląskim. Pół miliona ludzi to część społeczeństwa, której nie wolno bagatelizować. Ci obywatele nie są żadną ,,ukrytą opcją niemiecką”. My nie chcemy odbierać nikomu polskości - śląska tożsamość nie stoi z nią w sprzeczności. Obie te tożsamości, śląska i polska, są jak Odra i Wisła, które płyną w jednym kraju i stanowią o jego tożsamości – zaznaczył Łukasz Kohut.
Śląski eurodeputowany przypomniał także, że doradca Karola Nawrockiego, prof. Andrzej Nowak, jest zwolennikiem uznania języka śląskiego. Wskazał on, że: „śląskość ma głębokie korzenie historyczne, sięgającе średniowiecza, i nie została wymyślona współcześnie". Dodał, że w ocenie prof. Nowaka Polska nie powinna traktować śląskiego regionalizmu jak zagrożenia, które należy zwalczać czy tłumić, lecz jak zjawisko historycznie uzasadnione, wobec którego nie ma powodu odczuwać obaw.
- Panie Prezydencie, nie lynkej się ślönski godki. My Slonzoki tyż tukej sõm u sia i momy do tego recht. Ma Pan wyborców o różnych poglądach - i tych liberalnych, i konserwatywnych. Apeluję - proszę podpisać ustawę o uznaniu języka śląskiego za język regionalny. Polska się od tego nie rozpadnie, a przeciwnie – będzie wzmocniona – zakończył swój apel Łukasz Kohut.
My zaś przypomnimy, że w październiku 2025 roku prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznająca język wilamowski za język regionalny.
Może Cię zainteresować:
Śpiewała po śląsku w BBC! Pogodejmy z Anią Drewniok - piosenkarką pochodzącą z Rybnika
Może Cię zainteresować:
