Osiedle pod murem huty Szopienice nie nazywało się oficjalnie "Targowisko" i nawet nie było w Szopienicach. Dziś w tym miejscu jest skwer i... plac zabaw

Ktoś kiedyś słyszał o osiedlu Targowisko w Katowicach Szopienicach zanim na Netfliksie objawił się serial "Ołowiane dzieci"? Nikt? Nic dziwnego, bo osiedle znajdujące się zaraz przy murze huty nazywało się inaczej i nie przypominało familoków, które widzimy na ekranie w produkcji Netfliksa. I w dodatku nawet nie leżało w granicach Szopienic. Zawiłości topograficzno-historyczne wyjaśnia historyk Michał Bulsa, znawca Katowic.

Nie ma co rzucać się na książki i internety w poszukiwaniu prawdziwego osiedla Targowisko, uwiecznionego w bijącym rekordy popularności serialu Netfliksa "Ołowiane dzieci". Osiedla o tej nazwie w Szopienicach nie było.

Kolonia huty "Paweł" istniała 100 lat. W Burowcu

Za to w rejonie dzisiejszych ulic Obrońców Westerplatte i Hallera, w Burowcu, istniała kolonia huty Paweł ("Pauls"). Burowiec był przysiółkiem samodzielnej gminy Dąbrówka Mała (Dąbrówka Mała weszła w skład miasta Szopienice w 1951 roku, a te z kolei - w skład Katowic w 1959 r.). Dziś Burowiec, jako jedyna historyczna część Dąbrówki Małej, jest w granicach dzielnicy Szopienice-Burowiec.

Huta powstała w 1847 roku, by kilkanaście lat później znaleźć się w rękach spółki spadkobierców Gieschego (niem. „Bergwerksgesellschaft Georg von Giesches Erben”).

"W latach 1863–1864 obok huty „Paweł” wzniesiono hutę ołowiu „Walther Croneck” (od nazwiska jednego z reprezentantów firmy Gieschego). W 1869 roku na terenie zakładów wzniesiono Fabrykę Wyrobów Ogniotrwałych. Pod koniec XIX wieku kompleks określano jako „Walther Croneck und Paulus-Hütte”, należący do spółki Gieschego" - czytamy w książce "Patronackie osiedla robotnicze. Część 1 - Górny Śląsk", autorstwa Michała Bulsy.

Rozrastająca się załoga hut musiała gdzieś mieszkać, więc w latach 70. XIX wieku spółka zdecydowała o konieczności budowy kolonii robotniczej w pobliżu skrzyżowania drogi prowadzącej z Zawodzia do Roździenia (obecnie ulica Obrońców Westerplatte) i drogi wiodącej przez Burowiec do Dąbrówki Małej (dzisiejsza ulica Hallera). Domy dosłownie zbudowano w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań hutniczych, przylegały ścianami do muru huty.

Paulus Colonie na mapie z lat 80. XIX wieku
Pauls Colonie na mapie z lat 80. XIX wieku

Rzeczywiście więc kolonia sąsiadowała bezpośrednio z terenem huty, jednak nie wyglądała jak kilkupiętrowe ceglane familoki, które widzimy na ekranie w "Ołowianych dzieciach" - zresztą serialowe Targowisko udaje w sumie kilka miejsc: głównie świętochłowickie Lipiny.

Parterowe budynki Pauls Colonie

Prawdziwa kolonia przy murze huty była skromniejsza, składała się z kilkudziesięciu murowanych prostych budynków, jedno lub dwurodzinnych, bez korytarza czy przedsionka (do izby mieszkalnej wchodziło się bezpośrednio "z placu"), bieżącej wody i kanalizacji. Pomiędzy domami postawiono niskie "chlywiki" z dachem, a przy nich - toalety. Nie było to też osiedle na miarę zbudowanego później przez tę samą spółkę osiedla Nikiszowiec, który był "miastem w mieście".

Jedno z niewielu zdjęć kolonii Pauls w Burowcu. Rok 1912. Zdjęcie udostępniła Beata Beata Abdallah-Krzepkowska
Jedno z niewielu zdjęć kolonii Pauls w Burowcu. Rok 1912. Zdjęcie udostępniła Beata Beata Abdallah-Krzepkowska

Mieszkańcy Pauls Colonie nie mieli obiektów użyteczności publicznej na wyciągnięcie ręki, ale trzeba powiedzieć, że gospoda, sklepy, apteka były niedaleko. Za to całkiem blisko, właściwie przy samej kolonii, był targ - marktplatz. Dosłownie kilka kroków dzieliło zabudowania kolonii huty Paweł od linii tramwajowej, otwartej w 1900 roku, łączącej Katowice z Szopienicami i Mysłowicami.

- Scenarzysta "Ołowianych dzieci" co nieco musiał wiedzieć o tej okolicy, skoro użył nazwy "Targowisko" dla osiedla. Jednak słowo "targowisko" lub "targ" odnosiło się do placu, a nie kolonii. A w dodatku w czasach, gdy rozgrywa się akcja "Ołowianych dzieci", za PRL-u, nikt z miejscowych nie używał tej nazwy na określenie kolonii, zresztą po II wojnie światowej tam już targów nie było - tłumaczy Michał Bulsa.

Obie huty - "Paweł" i „Walther Croneck" zaprzestały działalności już przed II wojną światową, jednak spółka wykorzystywała zabudowania pohutnicze do innej działalności.

Po II wojnie światowej funkcjonował w nich wydział produkcji ołowiu dużego kombinatu - Huty Metali Nieżelaznych „Szopienice”. Teren huty był rozległy, i nie cały znajdował się formalnie w Szopienicach. Wydział produkcji ołowiu, jak i kolonia "Paweł", były na terenie Burowca.

Ten mur istnieje do dziś (oddziela Skwer Krzysztofiaka od dawnej blajówy - wydziału ołowiu. Mapa z lat 60. XX wieku. (Marchlewskiego = dziś Hallera, Oświęcimska = dziś Obrońców Westerplatte)
Ten mur istnieje do dziś (oddziela Skwer Krzysztofiaka od dawnej blajówy - wydziału ołowiu. Mapa z lat 60. XX wieku. (Marchlewskiego = dziś Hallera, Oświęcimska = dziś Obrońców Westerplatte)
Teren targowiska przy kolonii Paweł. Mapa z lat 60. XX wieku
Teren targowiska przy kolonii Paweł. Mapa z lat 60. XX wieku

Familoki pod murami "blajówy" wyburzono w latach 70. XX wieku

Cytowany przez Michała Bulsę w "Patronackich osiedlach robotniczych", pochodzący z Burowca Leszek Jęczmyk, zdobywca tytułu „Ślązaka
Roku 2006”, wspominał, jak w latach 50. i 60. XX wieku wyglądała kolonia:

- Kilka rzędów owych jednopiętrowych familoków. Sięgały one aż pod mury huty ołowiu, tzw. blajówy. Na tym osiedlu tętniło życie – bawiły się dzieci, kobiety robiły na drutach przed domami, a panowie doglądali gołębi. Na targowisko zaś co roku w październiku przyjeżdżały karuzele, kiedy miał miejsce odpust w kościele pw. św. Jadwigi w Szopienicach. Parafii na Borkach jeszcze wtedy nie było. Wszystko to mam przed oczyma, jakby to było wczoraj - mówił Leszek Jęczmyk

Kolonię robotniczą huty „Paweł” wyburzono całkowicie w latach 1977-78. Powodem był bardzo zły stan techniczny 100-letnich budynków, ale też skażenie tego terenu metalami ciężkimi, ołowica wśród dzieci, nagłośniona przez doktor Jolantę Wadowską-Król. Mieszkańców kolonii, głównie pracowników HMN "Szopienice", przesiedlono wraz z rodzinami do budowanych masowo bloków z wielkiej płyty, w tym do Szopienic i Dąbrówki Małej, czyli niezbyt daleko. W serialu "Ołowiane dzieci" jest mowa o 250 rodzinach (czyli około 1000 osobach), w rzeczywistości kolonia huty "Paweł" mogła liczyć w sumie około 400 osób.

Dziś jest tu skwer z placem zabaw

Wokół Huty "Szopienice" utworzono zieloną strefę ochronną. Dziś na miejscu domów kolonii "Paweł" jest skwer im. Hilarego Krzysztofiaka. A na nim - plac zabaw (sic!).

- Doktor Wadowska-Król irytowała się, że powstał tu plac zabaw, choć z drugiej strony wiedziała, że w tej okolicy był to jedyny skrawek zieleni, gdzie można go było umieścić - wspomina Michał Bulsa, który jako dziecko był pacjentem "Królki" w przychodni rejonowej w Dąbrówce Małej, która obejmowała Burowiec i kolonię huty "Paweł".

Dr Wadowska-Król do emerytury pracowała w tej przychodni (w serialu jest informacja, że przeprowadziła się do Ligoty i pracowała w przychodni w Ligocie).

Co ciekawe, ceglany mur dawnej huty ocalał. Można go zobaczyć ze skweru Krzysztofiaka.

Wielki zakład hutniczy ostatecznie zakończył żywot w 2002 roku. W 2001 roku jedną z jego części - zakład produkcji ołowiu huty "Szopienice" - przejęła firma „Baterpol”, działająca tu do dziś, specjalizująca się w skupywaniu i przerabianiu złomu akumulatorowego.

Zdjęcia okolicy, gdzie dawnej istniała kolonia Paweł znajdziecie w naszej galerii. Zrobiliśmy je w lutym 2026 r.


Zabudowa ul Kościelnej w 1995 r., Ruda Śląska

Może Cię zainteresować:

Michał Bulsa: Patronackie osiedla robotnicze to nie tylko familoki. Projektowali je znani architekci

Autor: Katarzyna Pachelska

22/10/2022

Jak Netflix odtworzył dawne Szopienice w "Ołowianych dzieciach"? To proste - na białym koniu i w srebrnej zbroi wjechały Świętochłowice!

Może Cię zainteresować:

Jak Netflix odtworzył dawne Szopienice w "Ołowianych dzieciach"? To proste - na białym koniu i w srebrnej zbroi wjechały Świętochłowice!

Autor: Arkadiusz Szymczak

20/02/2026

Ołowiane dzieci, EC Zabrze zagrała Hutę w Szopienicach

Może Cię zainteresować:

Dlaczego współczesne Szopienice nie zagrały Szopienic z lat 70. w "Ołowianych dzieciach"? O lokacjach w serialu Netfliksa mówi Kamil Iwanicki

Autor: Katarzyna Pachelska

16/02/2026

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama