To nie pomyłka kartografa ani historyczny żart. Obecne województwo śląskie składa się niemal po równo z ziem Śląska i Małopolski. Są w nim także niewielkie fragmenty ziem: wieluńskiej i sieradzkiej. Tymczasem jego nazwa sugeruje śląskość wszystkiego, co znajduje się w granicach administracyjnych województwa.
Pomysł niemieckich zaborców zrealizowali sami Polacy
Po III rozbiorze Polski Prusy zagarnęły między innymi dawne Księstwo Siewierskie i część ziemi krakowskiej. W 1795 roku utworzyły na terenach, które z grubsza pokrywają się z obszarem, który dziś nazywamy Zagłębiem Dąbrowskim, jednostkę nazwaną Neu-Schlesien, czyli „Nowy Śląsk”. Prawdopodobnie dla ułatwienia, bo sąsiedni „Stary Śląsk” w większości już miały. Eksperyment przetrwał zaledwie 12 lat, a to przez konsekwencje wojen Napoleońskich. Po pokoju w Tylży w 1807 roku ziemie te weszły w skład Księstwa Warszawskiego, a po kongresie wiedeńskim w 1815 roku znalazły się w Królestwie Polskim, które było częścią Imperium Rosyjskiego. I tak zostało przez kolejne 99 lat, do wybuchu I wojny światowej i ponownego zajęcia tych terenów przez Prusy i Austrię.
Niemcy wrócili do pomysłu po wybuchu II wojny światowej i rozpoczęciu okupacji. W 1939 roku do rejencji katowickiej włączono nie tylko Zagłębie Dąbrowskie, ale również Zagłębie Krakowskie i inne ziemie małopolskie. Rejencja katowicka weszła w skład prowincji śląskiej, a w 1941 roku – po reorganizacji – prowincji górnośląskiej. W jednym organizmie administracyjnym znalazły się więc ziemie o zupełnie odmiennym dziedzictwie historycznym.
Po wojnie utrzymano szeroki obszar administracyjny województwa, obejmujący zarówno ziemie górnośląskie, jak część przedwojennego województwa kieleckiego. Jeszcze wtedy starano się szanować tożsamość wszystkich mieszkańców, powszechnie używając nieformalnej nazwy województwo śląsko-dąbrowskie, choć formalnie pozostało ono województwem śląskim. W 1950 roku nazwę tę zmieniono na katowickie. W latach 1953–1956 funkcjonowało województwo stalinogrodzkie (przez zmianę nazwy Katowic na Stalinogród), a następnie ponownie katowickie. Ta neutralna nazwa (najważniejsze miasto w województwie, nazwa nienacechowana regionalnie) przetrwała reformę zwaną Gierkowską z 1975 roku i obowiązywała do końca 1998 roku.
W 1999 roku nastąpił jednak powrót do pomysłu germańskich zaborców. Utworzono nowe, duże województwo i nazwano je śląskim. W niemal niezmienionym kształcie istnieje do dziś, w wyniku czego połowa regionu, której mieszkańcy mają własną tożsamość, kulturę, obyczaje i historię, musi nieustannie przypominać, że nie jest Śląskiem.
Nie książę, nie wojewoda, nie herb
Jak właściwie rozumieć przynależność do Śląska albo Małopolski? Na pewno nie przez pryzmat aktualnych granic administracyjnych. Te zmieniały się wielokrotnie i być może jeszcze zmienią. Nie wystarczy również sprawdzić, jaki książę władał danym terenem i jaki herb miał na swojej pieczęci.
Takie rozumowanie prowadziłoby bowiem do osobliwych wniosków. Bytom i jego okolice, w tym większość dzisiejszych Piekar Śląskich, możnaby uznawać za małopolskie, ponieważ w średniowieczu podlegały władcom z Małopolski. W drugą stronę działałoby przypisywanie do Śląska Siewierza, Częstochowy czy Oświęcimia z powodu panowania nad nimi książąt rezydujących na Śląsku. Przecież to nonsens. Zmiana władcy czy granic nie powoduje przecież nagłej zmiany obyczajów, kultury, strojów, języka ani niczego, co określa tożsamość mieszkańców. Ta może ewoluować, zwłaszcza pod wpływem nowych granic, ale nie zmienia się z dnia na dzień.
O przynależności regionalnej decydują przede wszystkim kultura, dziedzictwo etniczne i historyczna ciągłość społeczności. Nawet jeśli przez wojny, okupacje, zmiany granic czy masowe migracje ich pierwotny charakter ulegał przekształceniom. W takim rozumieniu granica Śląska i Małopolski utrzymuje się na wielu odcinkach od stuleci. Od południa biegnie grzbietami górskimi, rozdzielając Beskid Śląski i Beskid Żywiecki, dalej wzdłuż rzek: Białej (zwanej również Białką), niewielkim fragmentem Wisły, następnie Przemszą, Czarną Przemszą, Brynicą i Liswartą.
Ruskie, pruskie i rakuskie
Często pojawiają się głosy typu: „Zabory się skończyły, dajmy już z tym spokój”. Owszem, skończyły się, lecz tożsamość regionalna kształtowała się dużo wcześniej, niż się zaczęły. I oczywiście polityka miała na to wpływ. Nie zmienia to jednak faktu, że upadek Rzeczpospolitej i jej rozbiory, które doprowadziły do braku Polski jako państwa przez 123 lata, miał istotny wpływ na utrwalenie się dawnych podziałów i wytworzenie nowych. Choć w jednym przypadku miały skutek jednoczący.
Chodzi o tereny dawnej Austrii, którą nazywano dawniej Rakusami. W jej granicach znalazły się zarówno ziemie śląskie jak i małopolskie. Co istotne, mieszkańcy potrafili zachować świadomość tej odrębności nawet w czasach zaborów, lecz nie przeszkadzało im to we współpracy. Najlepszym przykładem są dwa sąsiadujące miasta: śląskie Bielsko i małopolska Biała Krakowska.
W przypadku Prus oraz zaboru rosyjskiego było inaczej. Granica między państwami była dość istotną barierą, przez którą kontakty międzyludzkie były utrudnione. W granicach Prus znajdowała się większość obszaru Śląska (oczywiście poza tym, który nie należał do Austrii). Natomiast jeśli chodzi o zabór rosyjski to – patrząc z punktu widzenia granic dzisiejszego województwa śląskiego – były ziemie co do zasady małopolskie (z niewielkimi odstępstwami, o czym poniżej).
Po obu stronach rzeki czyli na Śląsku i w Małopolsce
Choć obecna nazwa województwa jest nonsensowna i fałszująca historię, to dobre relacje i przyjazne nastawienie mieszkańców ziem śląskich i małopolskich jest możliwe i potrzebne. W niektórych przypadkach wręcz nieuniknione, czego dowodzą miejscowości leżące jednocześnie w obu tych regionach.
Herby (Ruskie i Pruskie)
Wieś, której nazwy są właściwie gotową lekcją historii. Herby. A dokładniej
– Herby Ruskie i Herby Pruskie, które powstały na granicy dwóch imperiów w pierwszych latach XX wieku. Osady, których nazwy nawiązywały do herbów państwowych umieszczanych na krańcach państw. Było przejście graniczne, budynki celne, a później także kolejowe dworce po obu stronach granicy.
Po I wojnie światowej Herby Ruskie przemianowano na Herby Polskie i włączono do gminy Dźbów powiatu częstochowskiego w województwie kieleckim. W wyniku przyznania Polsce części Górnego Śląska w 1922 roku Herby Pruskie przemianowano na Herby Śląskie. Znalazły się w gminie Olszyna, w powiecie lublinieckim, w województwie śląskim.
Do dziś Herby, głównie przez swe historyczne nazwy, są jednym z najbardziej wymownych przykładów miejscowości pogranicza historycznych krain: Małopolski, Górnego Śląska i ziemi sieradzkiej.
Czeladź czyli kiedy ziemia śląska leży w Zagłębiu Dąbrowskim
Większa część najstarszego miasta Zagłębia Dąbrowskiego leży w Małopolsce, ale spory jego fragment znajduje się po zachodniej stronie Brynicy, a więc na Śląsku. To tak zwane Zarzecze, którego tereny Czeladzianie użytkowali od stuleci. Nie zawsze odbywało się to pokojowo. W 1624 roku rozpoczął się spór z Wojciechem Mieroszewskim, właścicielem Siemianowic, który zabrał Czeladzianom plony z tak zwanych pustych Jakubowic. Z kolei 24 sierpnia 1636 roku biskup krakowski Jakub Zadzik wydał dokument szczegółowo opisujący granice gruntów Czeladzi i sąsiednich wsi leżących po śląskiej stronie. Sporów przez wieki było – nomen omen – sporo, ale ostatecznie Czeladź utrzymała tereny Zarzecza do dziś. To tam powstały między innymi kopalnia »Saturn« oraz stadion. CKS nie jest zresztą jedynym klubem z Zagłębia Dąbrowskiego, który swój stadion ma na Śląsku …
O burzliwej historii Czeladzi i Zagłębia Dąbrowskiego rozmawialiśmy ze Stefanią Lazar – Ślązaczką mieszkającą w Zagłębiu Dąbrowskim, a zarazem dyrektorką Muzeum »Saturn« w Czeladzi, gdzie zajmuje się między innymi pielęgnowaniem dziedzictwa zagłębiowskiego. Świetny przykład, że relacje śląsko-małopolskie mogą być bardzo dobre. Rozmowę znajdziecie poniżej.
Sosnowiec. Kiedy symbol tożsamości Zagłębia leży… na Śląsku!
Najbardziej paradoksalny przypadek znajdziemy w Sosnowcu. W 1954 roku rozpoczęto budowę nowego kompleksu sportowego, między innymi dla sosnowieckiej drużyny piłkarskiej. Tyle, że wybrano teren za Brynicą, na obszarze śląskich Szopienic. W 1960 roku ówczesne miasto Szopienice padło ofiarą administracyjnych zaborów. Włączono je do Katowic, a następnie z ich obszaru wydzielono 45 hektarów i przekazano Sosnowcowi. W ten sposób stadion (nazwany Ludowym) i zalew Stawiki znalazły się w granicach miasta.
W 1962 roku klub sportowy »Stal« Sosnowiec przemianowano na »Zagłębie« Sosnowiec. Zrodził się wówczas szczególny paradoks: jeden z najważniejszych symboli tożsamości Zagłębia Dąbrowskiego, regionu budującego swoją odrębność w kontraście do Śląska, czyli klub sportowy »Zagłębie«, przyjmował jako gospodarz drużyny gości – także ze Śląska – na Śląsku!
Tak było do 2023 roku, kiedy wybudowano (już w małopolskim Zagłębiu Dąbrowskim) nowy kompleks sportowy.
Bielsko-Biała czyli dwie historie nad Białką (coś dużo tej bieli…)
Małopolska Biała Krakowska oraz śląskie Bielsko – dwa miasta, które przez stulecia rozwijały się po przeciwnych stronach rzeki Białej (zwanej też Białką). Pierwsza pewna wzmianka o Bielsku jako mieście pochodzi z 1312 roku, a pełne prawa miejskie uzyskało ono między 1316 a 1327 rokiem. Biała, sporo młodsza od sąsiada, otrzymała prawa miejskie w 1723 roku. Bielsko wykształciło zamożne, w dużej mierze niemieckojęzyczne mieszczaństwo, silnie związane z przemysłem i handlem. Biała Krakowska była przez długi czas postrzegana jako uboższa siostra Bielska, ale miała własne ambicje i własną, odrębną tożsamość, w której bardziej był widoczny żywioł polski.
Oba miasta znalazły się pod panowaniem austriackim, ale nie zatarło to ich regionalnej odrębności.W okresie międzywojennym Bielsko należało do województwa śląskiego, a Biała Krakowska do krakowskiego. Połączenie nastąpiło dopiero po wojnie, w czasach komunistycznej Polski. 1 stycznia 1951 roku powstało miasto Bielsko-Biała. Co charakterystyczne – z dwoma herbami, które są traktowane jako jeden.
Ale dzisiejsze Bielsko-Biała to nie tylko dawne Bielsko i Biała Krakowska. W jej granicach znalazły się również miejscowości, których nazwy do dziś przypominają o historycznym podziale. Mikuszowice Śląskie i Mikuszowice Krakowskie przyłączono do miasta w 1968 roku. W tym samym roku włączono do niego część terenów Komorowic, a pozostałe przyłączono w 1977 roku. Zresztą tu też mamy Komorowice Śląskie i Komorowice Krakowskie.
To nie są przypadkowe nazwy czy administracyjne dziwactwo a ten artykuł to nie historyczny rewizjonizm. To przypomnienie nie tylko o granicy, która przez wieki rozdzielała dwa światy, ale także oznaka odrębności różnych tożsamości, którą tak bardzo chętnie wielu próbuje od dekad zatrzeć i narzucić jednym tożsamość tych drugich. Komu i dlaczego przeszkadza tak bardzo to, że ludzie mają swoje korzenie?
Może Cię zainteresować:
Ślązaczka, która pokazuje światu Zagłębie Dąbrowskie. Stefania Lazar w ŚlązaQ
Może Cię zainteresować:
Prof. Dariusz Nawrot: Czy Górny Śląsk patrzy na Zagłębie Dąbrowskie jak na Afrykę? Rozmowa wideo
Może Cię zainteresować:
Byńdzin – richtich ślōnskie miasto? VII Gala Śląskiej Siatkówki w Będzinie a sprawa tożsamości
Może Cię zainteresować:

