W 1995 roku berliński Reichstag stał się miejscem niezwykłej artystycznej ekspresji. To para bułgarsko-francuskich artystów - Christo Vladimirov Javacheff i jego żona Jeanne-Claude Denat de Guillebon wymyśliła, by pokryć folią siedzibę niemieckiego parlamentu federalnego. Budynek opakowano 110 tys. m. kw. srebrnej folii, którą oplotło 8 km metrów niebieskiej liny. Instalację przez dwa tygodnie mocowało 90 alpinistów. Instalacja była prezentowana zaledwie przez dwa tygodnie. Celem artystów nie było wcale schowanie budynku a wręcz przeciwnie - zwrócenie na nie uwagi, ale w inny, nieoczekiwany sposób.
Podobnie jak Reichstag, ale oczywiście w znacznie mniejszej skali, prezentuje się dzisiaj drewniany zabytkowy kościół p.w. św. Mikołaja w Mikołowie, w sołectwie Borowa Wieś, tuż przy DK44.
Kościół opakowany w folię, a na niej: kartki z trupią czaszką
Wzbudza ciekawość, bo nie co dzień można natrafić na budynek opakowany w całości w folię, jakby był prezentem dla kogoś. Brakuje tylko czerwonej kokardy... Za to na folii w kilku miejscach naklejono kartki z trupią czaszką i piszczelami. Bo w Mikołowie nie o sztukę chodzi, a o owady...
Owinięcie kościoła szczelną folią wiąże się z przeprowadzaniem zabiegu fumigacji, czyli profesjonalnego zwalczania szkodników drewna za pomocą toksycznego gazu. Podobny zabieg zastosowano też w 2024 r. przy odnawianiu drewnianego kościoła św. Michała Archanioła w Parku Kościuszki w Katowicach.
Ponieważ konstrukcja kościoła jest wzniesiona z wiekowego drewna sosnowego i dębowego, szczelne foliowanie budynku jest niezbędne, aby wpuszczony gaz nie ulatniał się na zewnątrz i głęboko wniknął w elementy drewniane, niszcząc owady.
Zabieg jest realizowany w mikołowskim kościele dzięki dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W czasie trwania prac (przez dwa tygodnie od 7 września) msze święte zostały tymczasowo przeniesione do kaplicy pobliskiego ośrodka dla niepełnosprawnych.
Sama parafia św. Mikołaja z humorem skomentowała opakowanie kościoła folią na swoim profilu na Facebooku: "Spuszczelom, kołatkom i innym wrogom drewnianych kościołów nie współczujemy!"
Drewniany kościół z barokowym wnętrzem
Kościół pw. św. Mikołaja w Borowej Wsi to cenny zabytkowy obiekt architektury drewnianej, który został przeniesiony na obecne miejsce z pobliskich Przyszowic (dziś powiat gliwicki) w latach 1937–1939. Samą parafię w Borowej Wsi erygowano później, w 1957 roku.
Nawę świątyni wzniesiono w konstrukcji zrębowej z drewna sosnowego ściętego w latach 1719–1720, ale dębowe słupy wieży są jeszcze starsze i datuje się je na lata 1509–1510. Korpus kościoła otaczają charakterystyczne soboty, a dach jest pokryty gontem.
Wnętrze zachowało bogaty barokowy wystrój z wczesnobarokowym ołtarzem głównym św. Mikołaja, późnogotyckimi rzeźbami św. Piotra i Pawła, amboną z płaskorzeźbami Ewangelistów oraz belką tęczową z Grupą Ukrzyżowania. W kościele znajdują się również ołtarze boczne św. Jana Nepomucena i św. Antoniego oraz dostawiona po 1874 roku kaplica.
W 1781 roku w kościele tym ochrzczono znanego śląskiego przemysłowca Karola Godulę, a przy świątyni znajduje się grób ks. Roberta Gajdy – kompozytora i znawcy muzyki kościelnej.
Może Cię zainteresować:

