Około godziny 00.47 w nocy z soboty na niedzielę doszło do tragicznego zdarzenia w Gliwicach. Jak poinformowała bryg. Aneta Gołębiowska, rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach, w piwnicy jednego z domów jednorodzinnych znaleziono nieprzytomną kobietę w wieku około 70 lat.
Poszkodowana leżała obok pieca na paliwo stałe. Strażacy, którzy przybyli na miejsce, wspólnie z zespołem ratownictwa medycznego prowadzili resuscytację krążeniowo‑oddechową. Mimo długotrwałych działań nie udało się przywrócić funkcji życiowych i lekarz stwierdził zgon.
W budynku stwierdzono wysokie stężenie tlenku węgla. Najprawdopodobniej więc ofiara uległa zaczadzeniu. Na miejscu pracowały służby, które zabezpieczyły obiekt i wywietrzyły pomieszczenia.
Czad znów zabija
To już kolejne tragiczne zdarzenie związane z tlenkiem węgla w województwie śląskim w ostatnich dniach. 4 stycznia 2026 r. Slązag.pl informował o śmiertelnym zatruciu czadem w Czechowicach‑Dziedzicach, gdzie około 60‑letnia kobieta została znaleziona nieprzytomna w wannie. Jak podawała bryg. Aneta Gołębiowska, w łazience wykryto bardzo wysokie stężenie tlenku węgla, a prawdopodobną przyczyną emisji był niesprawny piecyk gazowy.
W tamtym przypadku strażacy również prowadzili resuscytację do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego, jednak życia kobiety nie udało się uratować. Była to szósta ofiara śmiertelna czadu w regionie od początku sezonu grzewczego 2025/2026.
Dzisiejsza tragedia w Gliwicach świadczy o tym, że zagrożenie nie dotyczy wyłącznie urządzeń gazowych. W tym przypadku do emisji tlenku węgla doszło w piwnicy domu jednorodzinnego, w pobliżu pieca na paliwo stałe. To przypomnienie, że każde urządzenie grzewcze o otwartej komorze spalania – niezależnie od rodzaju paliwa – może stać się źródłem śmiertelnego zagrożenia, jeśli jest niesprawne lub pracuje w pomieszczeniu o niewystarczającej wentylacji.
Może Cię zainteresować:

