Transport samolotu, który jeszcze niedawno bronił polskiego nieba, a dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli rodzimego lotnictwa wojskowego, to nie jest zwykła przeprowadzka. W najbliższą sobotę, 14 marca, późnym wieczorem lub w nocy, przez śląskie drogi przejedzie Su‑22M4 o numerze 3306 – czterdziestoletnia maszyna z bogatą historią służby. Jego nowym domem będzie wystawa w Zbrosławicach koło Tarnowskich Gór, prowadzona przez Śląską Fundację Pasjonatów Techniki Militarnej „Garnizon Górnośląski”.
Skąd i dokąd jedzie Su‑22?
Samolot zostanie przetransportowany z Sosnowca do Zbrosławic, gdzie dołączy do rosnącej kolekcji lotniczej prezentowanej na terenie śląskiej ekspozycji. To właśnie tam od kilku lat trafiają najciekawsze egzemplarze ciężkiego sprzętu lotniczego i militarnego – w tym śmigłowce Mi‑2 i unikatowy muzealny egzemplarz PZL W‑3 Sokół.
Choć nazwa może sugerować inaczej, Muzeum Ratownictwa w Krakowie od 2025 roku jest prowadzone przez śląską fundację „Garnizon Górnośląski”. Efekt? Dwie lokalizacje i jedna wspólna misja.
- Kraków – siedziba Muzeum Ratownictwa, archiwalia, zbiory ratownicze, działalność edukacyjna.
- Zbrosławice (woj. śląskie) – duża wystawa sprzętu ciężkiego, lotniczego i militarnego, otwarta w każdą pierwszą sobotę miesiąca lub po rezerwacji.
To właśnie w Zbrosławicach stanie Su‑22 – największy dotąd eksponat pozyskany przez fundację.
Kto stoi za tą operacją?
Pozyskanie samolotu to efekt współpracy Muzeum Ratownictwa z Politechniką Śląską, która przekazała maszynę jako dar. Jak podkreśla Łukasz Pieniążek, zastępca dyrektora muzeum, to kolejny krok w budowaniu projektu „Muzeum Polskiego Lotnictwa”, mającego pokazać przekrój najciekawszych maszyn wojskowych i cywilnych używanych w Polsce.
Fundacja „Garnizon Górnośląski” ma już na koncie spektakularne akcje transportowe – w tym przewóz czterech śmigłowców naraz czy zimowe operacje w Rudnej i Zamościu. Teraz czeka ją największe wyzwanie logistyczne: przemieszczenie 17‑metrowego, prawie 6‑metrowego kolosa.
Su‑22 nr 3306 – maszyna z historią
Egzemplarz, który trafi na Śląsk, to Su‑22M4 wyprodukowany 1 marca 1986 roku. Służył kolejno w:
- 3 eskadrze 7 Pułku Lotnictwa Bombowo‑Rozpoznawczego w Powidzu (1986–1999)
- 6., 7., 8. i 40. Eskadrze Lotnictwa Taktycznego (2000–2010)
- 21. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie (2010–2011)
W latach 1996–1997 przeszedł remont główny w WZL nr 2. Był jednym z pierwszych Su‑22 przystosowanych do przenoszenia zasobnika rozpoznawczego KKR‑1T. To także jedna z dwóch flagowych maszyn powidzkiego pułku, uczestnicząca w prestiżowych ćwiczeniach DOL 1998, DOL 2000, ZLOT 1996 i ZLOT 2007.
Su‑22 – ikona epoki Zimnej Wojny
Su‑22 to eksportowa wersja radzieckiego Su‑17, samolotu o zmiennej geometrii skrzydeł. W Polsce służył od 1984 do 2025 roku, stając się jednym z najdłużej eksploatowanych typów w historii naszego lotnictwa. Łącznie używaliśmy 110 egzemplarzy – najwięcej spośród państw dawnego Układu Warszawskiego.
Su-22 był maszyną:
- myśliwsko‑bombową, zdolną do ataków na cele naziemne,
- rozpoznawczą, dzięki zasobnikom KKR,
- wytrzymałą i prostą w obsłudze, co doceniali technicy,
- charakterystyczną wizualnie – dzięki skrzydłom o zmiennym skosie i masywnemu kadłubowi.
Dziś zachowane egzemplarze można oglądać w kilku muzeach w Polsce, ale każdy kolejny jest cenny – zwłaszcza taki, który ma udokumentowaną, bogatą historię służby.
Dlaczego ten egzemplarz jest wyjątkowy?
- ma pełną, udokumentowaną historię jednostek i modernizacji,
- należał do elitarnego pułku bombowo‑rozpoznawczego,
- brał udział w najważniejszych ćwiczeniach lotniczych lat 90. i 2000.,
- jest jednym z ostatnich Su‑22 wycofanych z polskiej służby,
- trafi do miejsca, gdzie będzie nie tylko eksponatem, ale częścią większej opowieści o polskim lotnictwie.
Może Cię zainteresować:

