Ten katowicki zakład ma już 100 lat. Od początku zajmuje się jedną dziedziną, związaną z koleją. Dziś jest częścią koncernu Alstom

Kilkanaście nazw, kilku właścicieli, historia, która liczy 100 lat. Jedyne, co się nie zmienia w tym katowickim zakładzie, to lokalizacja oraz dziedzina przemysłu, którym się zajmuje. Dziś pracuje tu 1100 osób, w tym 800 inżynierów.

Bardziej znany jest jego większy brat w sąsiednim Chorzowie, ale zakład Alstomu w Katowicach, w dzielnicy Wełnowiec-Józefowiec, też ma bogatą historię (na Śląsku Alstom ma też trzeci zakład, w Świętochłowicach). Co ciekawe, katowicki zakład ma historię zaledwie od pięciu lat związaną z francuskim koncernem.

W tym roku zakład obchodzi 100-lecie istnienia. W tym samym miejscu i tą samą specjalizacją, od samego początku, choć pod kilkunastoma - w sumie - nazwami.

Alstom Katowice znajduje się w kilku budynkach przy ulicy Modelarskiej, z których jeden ma 12 pięter i przypomina blok z wielkiej płyty, w otoczeniu innych zakładów, choć mniejszych, oraz klasycznych śląskich familoków z cegły.

Nie ma tu spektakularnych wielkich hal ani tym bardziej torów kolejowych, choć zakład specjalizuje się nie tylko w projektowaniu, ale i produkowaniu rozwiązań do zarządzania ruchem kolejowym. Niech was jednak nie zwiedzie jego skromna forma. Pracuje tu około 1100 osób, w tym aż 800 inżynierów.

- Nasi pracownicy czują się kolejarzami i są kolejarzami, aczkolwiek robią rzeczy, które są niezbędne do tego, żeby nasza kolej mogła być bezpieczna, efektywna i iść do przodu - mówi Adam Juretko, dyrektor zarządzający Alstom Katowice. - Naszych systemów i produktów nie widać na pierwszy rzut oka, ale bez nich nowoczesna kolej nie może się obejść

Zakład Alstom w Katowicach należy do największych w Europie firm opracowujących i realizujących projekty systemów i urządzeń sterowania ruchem kolejowym (srk). Rozwiązania tu opracowane i wytwarzane odpowiadają za bezpieczeństwo ruchu na ponad połowie z 19,5 tys. km linii kolejowych w Polsce. Ta liczba robi wrażenie, bo Polska nie ma się tu czego wstydzić, mając trzecią co do wielkości sieć kolejową w całej Unii Europejskiej.

Zespół z Katowic odpowiadał za kompleksową realizację, w tym projektowanie, certyfikację i wdrożenie systemów sterowania ruchem kolejowym w setkach lokalizacji, w tym w ramach modernizacji węzłów Warszawa Zachodnia i Port Gdynia – najbardziej skomplikowanych węzłów w kraju.

Urządzenia i systemy z katowickiej spółki zapewniają płynność ruchu kolejowego w Europie, Azji i obu Amerykach, a katowicki zespół wdrożeniowy zaangażowany jest w zaawansowane wdrożenia rozwiązań srk, m.in. w Niemczech, Szwecji, Grecji, Chorwacji, Turcji, na Filipinach czy w RPA.

Historia wełnowieckiego zakładu liczy już 100 lat

Historia zakładu w Wełnowcu rozpoczęła się w 1926 roku, kiedy w tej gminie (jako dzielnica została dołączona do Katowic 25 lat później, w 1951 r.) założono niewielką, na początku zatrudniającą 15 osób, prywatną firmę Zapotel (Zachodnio‑Polska Budowa Telefonów). W 1932 roku zakład, przemianowany na Telsyg, stał się jednym z najważniejszych producentów urządzeń dla polskiej kolei. Powstawały tu systemy sygnalizacji, sprzęt telefoniczny i skrzynki kablowe, które trafiały do rozwijającej się sieci Polskich Kolei Państwowych. Zakup zakładu przez Polską Akcyjną Spółkę Elektryczną – licencjobiorcę szwedzkiego koncernu Ericsson – otworzył drzwi do nowych technologii i skali działania.

Lata powojenne to czas wyjątkowo różnorodnej działalności zakładu.

W Katowicach powstawały m.in.

  • jedyna w Polsce produkcja urządzeń sygnalizacji kopalnianej,
  • iskrobezpieczne napędy zwrotnicowe – rozwiązania unikatowe w skali Europy Środkowej.

Zakład realizował także projekty dla wojska, a przez krótki czas zajmował się nawet produkcją dóbr konsumenckich. To tu powstał w 1957 roku prototyp autoskutera. Te mniej oczywiste epizody dziś są ciekawostką, ale pokazują szerokie kompetencje techniczne i elastyczność zespołu.

Rok 1961 przyniósł centralizację śląskich zakładów sygnalizacyjnych i powstanie Zakładów Wytwórczych Urządzeń Sygnalizacyjnych (ZWUS). Do Katowic przyjeżdżali najlepsi inżynierowie z całej Polski, tworząc rozwiązania, które realnie kształtowały standardy bezpieczeństwa ruchu kolejowego.

W 1965 r. powstało tu Centralne Biuro Konstrukcyjne Urządzeń Sygnalizacyjnych. W tej dekadzie wdrażano też pierwsze automatyzacje sterowania ruchem kolejowym.

Z katowickim przedsiębiorstwem związani byli ludzie, których nazwiska na stałe wpisały się w historię Polski i Śląska:

  • Jerzy Duda-Gracz (zaprojektował m.in. kolumnę telefoniczną PYK-10),
  • Jerzy Kukuczka – najwybitniejszy polski himalaista, który często podkreślał, że śląski etos pracy w przemyśle ukształtował jego charakter, determinację i hart ducha.

ZWUS stał się pionierem wielu rozwiązań – to tu powstały prototypy samoczynnej sygnalizacji przejazdowej i systemów automatycznego hamowania pociągów.

W latach 90. zakład przejęła firma ABB, od 1996 r. nosił nazwę ABB Daimler-Benz, w wieku już XXI - Bombardier.

Od 2021 roku zakład jest częścią Grupy Alstom.

Katowice, ul. Bagienna

Może Cię zainteresować:

Katowicki oddział Alstomu zdobył umowę strategiczną dla bezpieczeństwa sieci kolejowej w Polsce. Wykona prawie 3 500 przeglądów i napraw

Autor: Katarzyna Pachelska

04/02/2026

Umowa na dostawę piętrowych pociągów dla Intercity podpisana

Może Cię zainteresować:

„To ogromny kontrakt, jakiego wcześniej nie było”. Alstom Chorzów wyprodukuje 42 piętrowe pociągi dla PKP Intercity

Autor: Katarzyna Pachelska

12/11/2025

W Izz Air w Pyrzowicach

Może Cię zainteresować:

22 lata Wizz Air w Pyrzowicach. Pierwszy lot z Katowice Airport był kamieniem milowym historii lotniska

Autor: Tomasz Borówka

19/05/2026

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama