Kopalnia Dębieńsko w Czerwionce-Leszczynach skończyła fedrować w 2000 roku. Pozostały po niej m.in. trzy hałdy. Przez lata bezimienne i wydawałby się, że to zwykłe „pokopalniane stożki”. Dla mieszkańców są czymś więcej - to część historii i przemysłowej przeszłości oraz (także dla ludzi spoza) charakterystyczny elementem krajobrazu tej miejscowości.
Nazwy hałd w Czerwionce-Leszczynach nawiązują do przemysłowej przeszłości
Prawie ćwierć wieku po zamknięciu kopalni Piotr Flajszok, mieszkaniec wsi Szczejkowice położonej w gminie Czerwionka-Leszczyny, wpadł na pomysł, by trzem hałdom nadać nazwy. Złożył w tej sprawie wniosek do Rady Miejska w Czerwionce-Leszczynach, który został poparty przez Stowarzyszenie Przyjaciół Leszczyn „Dzwon”. Nazwy w internetowej ankiecie wybrali mieszkańcy, a zwyciężyły propozycje nawiązujące do nazw funkcjonujących tam kiedyś kopalń:
- Marianna
- Ciosek
- Dębieńsko
Konkurencyjne nazwy były bardziej „ogólnogórnośląskie”, to: Karolinka, Karlik i Barbórka, ale wybrano właśnie te lokalne.
- Historia naszej miejscowości jest ściśle związana z działalnością górniczą, czego niepodważalnym dowodem są m.in. stożki odpadów kopalnianych tzw. „hołdy”. Obecnie obiekty te stanowią przykład należytej rekultywacji takich terenów i trwale wpisały się w piękną panoramę Czerwionki-Leszczyn. Nazwy obiektów fizjograficznych, przyczyniając się do promocji turystyki przyciągają uwagę i zachęcają do odwiedzenia tych miejsc, co może wpłynąć także na zrównoważony rozwój turystyki w regionie – uzasadniał w swoim wniosku Piotr Flajszok.
Na oficjalne uznanie nazw hałd w Czerwionce-Leszczynach trzeba było czekać dwa lata
Kolejnym krokiem była uchwała Rady Miejskiej w Czerwionce-Leszczynach w sprawie wystąpienia do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o oficjalne nadanie pokopalnianym hałdom, jako obiektom fizjograficznym, nazw wybranych przez mieszkańców. Podjęto ją 26 stycznia 2024 roku.
- Mam nadzieję, że przyjęta uchwała pozwoli na wieki te stożki "scementować" co do wielkości i kształtu oraz będzie drogowskazem dla następnych kadencji samorządu do zagospodarowania tego terenu dla dobra mieszkańców całego regionu i nie tylko – stwierdził wówczas Piotr Flajszok.
Przewidywano, że nazwy hałd z Czerwionki-Leszczyn będą obowiązywać już od 2025 roku. Trzeba było na to jednak poczekać rok dłużej. Dopiero w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i administracji „w sprawie ustalenia, zmiany i zniesienia urzędowych nazw i rodzajów niektórych miejscowości oraz obiektów fizjograficznych”, obowiązującym od 1 stycznia 2026 roku, w „wykazie ustalonych urzędowych nazw obiektów fizjograficznych” znalazły się hałdy Marianna, Ciosek i Dębieńsko.
Historia kopalni Dębieńsko w Czerwionce-Leszczynach
Kopalnia Dębieńsko w Czerwionce-Leszczynach rozwinęła się z licznych małych kopalń czynnych od końca XVIII wieku. Jako samodzielna kopalnia, własność Wilhelma Schneidera, działała od 1853 r. Później zmieniała właścicieli i przerywała fedrowanie. Pod koniec XIX wieku została kupiona przez „górnośląskiego Kopciuszka”, czyli Joannę Schaffgotsch, która szybko sprzedała zakład spółce Vereinigte Königs- und Laurahütte, znanej później jako Górnośląskie Zjednoczone Huty Królewska i Laura. To właśnie ten koncern rozpoczął budowę nowoczesnej kopalni wraz z powiązanymi zakładami – w tym koksownią i destylarnią smoły.
Po podziale Górnego Śląska w 1922 roku kopalnia znalazła się po polskiej stronie granicy. W drugiej połowie lat 30. XX wieku została włączona do Wspólnoty Interesów Górniczo-Hutniczych, jednego z największych koncernów przemysłowych II Rzeczypospolitej. W czasie II wojny światowej należała do niemieckiego koncernu Hermann Göring, a po jej zakończeniu została upaństwowiona i podlegała pod Rybnickie Zjednoczenie Przemysłu Węglowego, a od 1976 roku – pod Zabrzańskie Zjednoczenie Przemysłu Węglowego. Po przełomie ustrojowym w 1989 roku rozpoczęły się przekształcenia, które ostatecznie zakończyły się zamknięciem kopalni w roku 2000.
Może Cię zainteresować:

