Coś w końcu się rusza z likwidacją słynnych "fal Dunaju", czyli nierówności na jezdniach 16-kilometrowego fragmentu autostrady A1 między węzłami Piekary Śląskie a Pyrzowice w województwie śląskim. To "coś" to na razie niestety zaledwie 3-kilometrowy odcinek jednej nitki (za to remont będzie kompleksowy), ale wkrótce do naprawy mają iść pozostałe.
Problemy pojawiły się jeszcze w okresie gwarancyjnym w postaci pofalowań nawierzchni. Dyrekcja Generalna Dróg Krajowych i Autostrad zgłaszała je wykonawcy jako usterki, który na bieżąco je usuwał. Była to jednak syzyfowa praca, jako że pojawiały się kolejne pofałdowania. Gwarancja się skończyła, a wkrótce zarządca się poddał, wprowadzając ograniczenia prędkości do 80-110 km/h.
Na początek likwidacja "fal Dunaju" na 3-km odcinku A1
Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, ponad 3-kilometrową jezdnię autostrady A1 w kierunku Gliwic wyremontuje konsorcjum firm COLAS Polska oraz ANTEX II. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapłaci za to 36,3 mln zł.
Jeżeli do 22 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa zostanie podpisana jeszcze na przełomie II i III kwartału 2026 roku.
Pracami zostanie objęty odcinek jezdni rozpoczynający się ok. 150 m za wiaduktem nad ul. Kościuszki w Siemoni i kończący przy MOP Dobieszowice Zachód. Wykonawca będzie miał na przeprowadzenie robót 11 miesięcy od daty podpisania umowy (z wyłączeniem okresu zimowego od 16 grudnia do 15 marca).

GDDKiA zastrzega, że to tylko początek działań w ramach wdrożonego programu naprawczego. Ma on na celu wyeliminowanie powstałych deformacji i uszkodzeń nawierzchni oraz korpusu drogowego autostrady A1 na odcinku Pyrzowice - Piekary Śląskie.
Co zostanie naprawione na tym fragmencie A1?
Deformacje i uszkodzenia, powstałe na skutek pęcznienia jednego z materiałów użytych do budowy, zostaną kompleksowo naprawione.
Zostanie tym samym przywrócona nośność i równość jezdni oraz zapewniona trwałość eksploatacyjna autostrady na następne co najmniej 30 lat. Kierowcy zyskają wyższy stopień bezpieczeństwa i komfortu podróży. Drogowy zlikwidują również obecnie obowiązujące ograniczenie prędkości do 110 km/h, a lokalnie do 80 km/h.
Jak będą przebiegać prace?
Istniejąca konstrukcja nawierzchni wraz z warstwą mrozoochronną i górną częścią nasypu drogowego zostaną całkowicie rozebrane. Nowa konstrukcja drogi zostanie wykonana w technologii bitumicznej z zastosowaniem:
- warstwy antypoślizgowej z piasku równoziarnistego,
- geomembrany uszczelniającej,
- geomateraca z kruszywa stabilizowanego georusztem.
Jak tłumaczą specjaliści z GDDKiA, taka technologia robót pozwoli na zabezpieczenie autostrady przed przedostawaniem się wody opadowej i roztopowej do korpusu drogi. Zostanie wykonane też oznakowanie poziome i pionowe, a nowe bariery ochronne będą zamontowane.
Naprawa A1 to również roboty branżowe
To nie wszystko. GDDKiA planuje też wymianę i remont istniejących elementów systemu odwodnienia, przebudowę kanalizacji deszczowej, odtworzenie krawężników oraz wpustów. Ekrany akustyczne zostaną wyremontowane, co pozwoli na utrzymanie właściwej ochrony przed hałasem terenów sąsiadujących z autostradą.
Pracom naprawczym poddane zostaną również dwa obiekty inżynierskie:
- wiadukt w ciągu autostrady,
- wiadukt nad trasą wraz z dojazdami.
W zakresie planowanych działań znajduje się również remont przepustu drogowego.
Remont będzie się odbywać "pod ruchem"
Jednym z zadań wykonawcy, przed przystąpieniem do naprawy, będzie opracowanie projektu tymczasowej organizacji ruchu. Z uwagi na rolę, jaką pełni autostrada A1, warunkiem zatwierdzenia tej dokumentacji będzie konieczność utrzymania ciągłości ruchu na trasie w trakcie prowadzonych robót.
A1 z Pyrzowic do Piekar Śląskich ma być gruntownie naprawiona
Remont pierwszego fragmentu trasy jest częścią szerszego programu przywracania pełnej sprawności technicznej autostrady - obiecuje GDDKiA.
Cały pofalowany odcinek został podzielony aż na 13 niezależnych zadań realizacyjnych. Termin i kolejność ich realizacji uzależnione są m.in. od stopnia uszkodzenia i deformacji poszczególnych fragmentów trasy, a także możliwości technicznych i logistycznych.
- Kluczowa jest też możliwość wprowadzenia optymalnych zmian w organizacji ruchu wpływających na jego płynność, a także pozyskanie środków finansowych na realizację prac - dodają urzędnicy z GDDKiA


