Pomnik został wywieziony z Grodźca 2 czerwca 2026 roku.
„Niejedno dziecko przyjeżdżało z dziadkami czy rodzicami, by usiąść za pulpitem motorniczego, otwierać drzwi, czy posiedzieć na przystanku. Włożyliśmy w ten projekt wiele pracy aby cieszył oko. Niestety nie wszyscy potrafili uszanować tę pracę oraz ogólnodostępny obiekt. Wielokrotnie pojazd był dewastowany. (…) Podjęliśmy decyzję o znalezieniu lepszego miejsca dla tego projektu. Dewastacje oraz co raz gorszy stan tramwaju, ogrom prac własnych przekładający się na brak czasu, ogromny rozwój naszej jednostki w innych aspektach, ale również brak miejsca na placu, przyczyniły się do tej trudnej decyzji. (dr. kor. red.)” – napisali druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Grodźcu.

Pomnik linii tramwajowej nr 25
Pomysł, by upamiętnić zlikwidowaną linię tramwajową, udało się zrealizować pasjonatom wiosną 2017 roku. Najpierw pozyskano od spółki Tramwaje Śląskie wycofany wagon typu Konstal 105Na, a następnie obcięto jego przednią część i zdemontowano wózki, gdyż w innej formie nie zmieściłby się na placu, którym dysponowali strażacy. Na czele umieszczono tablice charakterystyczne dla linii nr 25.
Obok urządzono przystanek tramwajowy w formie kopii prawdziwego, niegdyś istniejącego przystanku Grodziec Kino. Pojawiła się wiata z ławeczką, znak pionowy oraz oznaczenia przystankowe.

Pomnik miał być dostępny dla każdego, lecz ten pomysł nie sprawdził się. Mimo że przyciągał osoby chcące usiąść za pulpitem motorniczego, na krzesełkach w wagonie lub na ławce przystanku i poczuć odrobinę klimatu zlikwidowanego połączenia, na miejscu pojawiali się też niszczyciele, demolujący całą instalację.
Strażacy piszą, iż chcieli, by pomnik trafił w dobre ręce i po pewnych wysiłkach znaleźli odpowiednią instytucję. To muzeum, które obiecało zachować pamięć po linii nr 25. Pozostałość wagonu ma zostać wyremontowana i przerobiona na symulator tramwaju, z zachowaniem oryginalnych urządzeń sterujących! Na razie jednak druhowie nie zdradzają, o jakie muzeum chodzi.

20 lat od zlikwidowania tramwaju przez Grodziec do wojkowickich Żychcic
Linia tramwajowa do Żychcic była budowana etapami. Pierwszy odcinek uruchomiono 22 stycznia 1951 roku – trasa z Będzina kończyła się przy browarze w samodzielnym wówczas Grodźcu. W 1955 roku przedłużono ją do kopalni »Grodziec«, zaś dwa lata później, 27 października 1957 roku, tramwaj dotarł do Żychcic, wówczas samodzielnej wsi, a od 1 stycznia 1962 roku części Wojkowic, którą pozostają do dziś.

Przez niemal pół wieku po trasie kursowała wyłącznie linia nr 25, łącząca Będzin, Grodziec, Wojkowice i Żychcice. Ostatnia zmiana przebiegu nastąpiła w 1978 roku, gdy linię wydłużono do Dąbrowy Górniczej (Kopalnia »Generał Zawadzki«, później przywrócona nazwa »Paryż«). Ruch tramwajowy na trasie do Żychcic zawieszono 31 marca 2006 roku. Okazało się, iż był to dzień likwidacji linii. Jakiś czas tory wykorzystywane były do ruchu zabytkowego taboru na specjalne okazje, lecz wkrótce torowisko rozebrano na przeważającej części.

Przy ulicy Wolności w Będzinie-Grodźcu zamieniono w większości na drogę dla rowerów. Podobnie stało się z fragmentami między Grodźcem a Wojkowicami. Na pętli w Żychcicach wybudowano sklep sieci »Netto«, choć nazwa przystanku autobusowego wciąż upamiętnia istniejącą tam niegdyś pętlę torową. Pozostałości torów można zobaczyć w kilku miejscach, głównie w Wojkowicach, w okolicy ulicy Jana III Sobieskiego.

Tramwaj do Grodźca, Wojkowic Komornych i Żychcic już nie wróci.



