Prokuratura wyjaśnia, czy policjanci nie przekroczyli uprawnień w czasie interwencji w Bytomiu. Mężczyzna, który zaatakował ich szablami, został postrzelony i zmarł

Tragiczny finał policyjnej interwencji w Bytomiu. Silnie pobudzony mężczyzna zaatakował funkcjonariuszy szablami, a ci użyli broni służbowej. Postrzelony mężczyzna trafił do szpitala, gdzie po kilku godzinach zmarł. Okoliczności tej interwencji wyjaśnia prokuratura, śledczy sprawdzą m.in. czy policjanci zachowali się adekwatnie do zagrożenia.

Dramatyczne wydarzenia rozegrał się w poniedziałek, 2 marca 2026 r., w jednym z mieszkań przy ul. Kwietniewskiego 5 w centrum Bytomia. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia, które otrzymali bytomscy policjanci. Zaniepokojony członek rodziny powiadomił, że od grudnia nie ma kontaktu z mieszkającym tam 39-letnim mężczyzną i obawia się o jego życie.

Mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu

Około godz. 13.30 mundurowi udali się pod wskazany adres, ale nikt nie otworzył drzwi. Wezwano więc strażaków, którzy dokonali siłowego wejścia do mieszkania.

- Po wejściu do mieszkania na funkcjonariuszy ruszył agresywny i pobudzony 39-latek. Ubrany w zimową kurtkę i trzymając w ręku szablę zagroził jej użyciem, po czym zabarykadował się w lokalu – relacjonują policjanci.

Na miejsce skierowano policjantów wyspecjalizowanych w podejmowaniu czynności w tego typu sytuacjach. Przez ponad dwie godziny prowadzili oni rozmowy z mężczyzną, ale – jak zaznaczają mundurowi – 39-latek wciąż przejawiał agresję i odmawiał otwarcia drzwi.

Zaatakował policjantów szablami. Padły strzały

Ponieważ w jego mieszkaniu znajdowało się wiele szabel i innych niebezpiecznych narzędzi, na miejsce skierowani zostali również policyjni kontrterroryści, którzy podjęli decyzję o siłowym wejściu.

- Podczas interwencji agresor zaatakował policjantów dwiema szablami, raniąc jednego z funkcjonariuszy. W związku z tym, że 39-latek był silnie pobudzony i nie reagował na polecenia odrzucenia niebezpiecznych narzędzi, w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia policjanci zmuszeni byli użyć broni służbowej – czytamy w policyjnym komunikacie.

Jak informują policjanci postrzelony mężczyzna otrzymał niezwłocznie pierwszą pomoc, po czym został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Trafił do szpitala, gdzie mimo udzielonej pomocy. po kilku godzinach zmarł.

Prokuratura wyjaśnia czy policjanci zachowali się adekwatnie do zagrożenia

Okoliczności tej tragicznej w skutkach policyjnej interwencji wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Bytomiu. Wszczęto już śledztwo w tej sprawie.

- Postępowanie jest na etapie absolutnie wstępnym. Jest prowadzone w kierunku wyjaśnienia okoliczności całego zdarzenia – zarówno tego, w jaki sposób pokrzywdzony zachowywał się w stosunku do funkcjonariuszy, czy był agresywny czy też nie, oraz tego czy policjanci zachowali się adekwatnie, używając wobec niego broni – mówi w rozmowie ze ŚLĄZAGIEM prok. Agnieszka Nowrot-Bainczyk, zastępca Prokuratora Rejonowego w Bytomiu

Chodzi o wyjaśnienie, czy policjanci nie przekroczyli swoich uprawnień.

Pirat drogowy A4 Zabrze Ruda

Może Cię zainteresować:

Pirat drogowy pędził ponad 200 km/h autostradą A4 w woj. śląskim. Okazał się recydywistą, więc kara była podwójnie dotkliwa

Autor: Katarzyna Pachelska

03/03/2026

Pijany kierowca zaatakował policjanta

Może Cię zainteresować:

Pijany kierowca zaatakował policjanta. Opublikowano nagranie ze zdarzenia

Autor: Maciej Poloczek

02/03/2026

1,5 mld zł z przestępstw. Akt oskarżenia ws. mafii paliwowej

Może Cię zainteresować:

1,5 mld zł z przestępstw. Zakończono śledztwo w sprawie jednej z największych mafii paliwowych w Polsce

Autor: Maciej Poloczek

02/03/2026

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama