We wtorek, 13 stycznia 2026 r., do odprawy biletowo-bagażowej w Katowice Airport zgłosił się mężczyzna, który miał lecieć do Eindhoven w Niderlandach. Podczas odprawy poniosła go jednak fantazja i oświadczył, że w bagażu rejestrowym ma dynamit.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej oraz przewodnika z psem wyspecjalizowanym w wyszukiwaniu materiałów wybuchowych.
- Pasażera wylegitymowano oraz sprawdzono jego bagaż na wypadek posiadania przedmiotów niedozwolonych, z wynikiem negatywnym. Sytuacja nie spowodowała zagrożenia, nie doprowadziła do opóźnień operacji lotniczych ani utrudnień w odprawie biletowo-bagażowej – informują w Śląskim Oddziale Straży Granicznej.
„Dowcipny” pasażer został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł, w związku z popełnieniem wykroczenia z art. 210 ust. 1 pkt 5a ustawy Prawo Lotnicze, a kapitan statku powietrznego nie zezwolił mu na wejście na pokład samolotu.
„Żartownisie” w Katowice Airport
W tym roku to pierwszy takiż żartowniś na lotnisku w Pyrzowicach. W ubiegłym roku takich sytuacji nie brakował, szczególnie w okresie wakacyjnym.
24 sierpnia 2025 r. mężczyzna w wieku 33 lat, mieszkaniec powiatu krakowskiego, który miał lecieć na wakacje do Bodrum w Turcji podczas odprawy biletowo-bagażowej oświadczył, że w swoich walizkach ma broń.
- Na miejsce zdarzenia udali się funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych, którzy podróżnego wylegitymowali oraz sprawdzili posiadane przez niego bagaże na wypadek posiadania przedmiotów niedozwolonych - wynik negatywny – informowali wówczas w Śląskim Oddziale Straży Granicznej.
23 lipca 2025 r. jeden z podróżnych, który miał lecieć do Hurghady w Egipcie w trakcie odprawy bagażowo-biletowej oświadczył, że w bagażu rejestrowym ma broń. 16 lipca 2025 roku w trakcie odprawy podróżny, który miał lecieć na Majorke oświadczył, że w bagażu rejestrowanym ma pistolet. 7 lipca 2025 r., w trakcie odprawy biletowo-bagażowej samolotu do Patras-Araxos w Grecji podróżna oświadczyła, że w bagażu rejestrowanym ma bombę.
W marcu 2025 r. najpierw kobieta, w wieku 41 lat, w trakcie odprawy biletowo-bagażowej na lot do Hurghady w Egipcie powiedziała, że w bagażu ma bombę. Dwa dni później mężczyzna, także w wieku 41 lat i także podróżujący do Hurghady, w trakcie odprawy biletowo-bagażowej oznajmił, że w bagażu rejestrowanym posiada dwie bomby. Z kolei mężczyzna, w wieku 65 lat, który miał lecieć do Aten oświadczył, że w bagażu ma dynamit.
W żadnym z tych przypadków broni czy materiałów wybuchowych nie znaleziono. Wszyscy „dowcipnisie” zostali ukarani mandatami w wysokości 500 zł i nie zezwolono im na wejście na pokład samolotu.
Może Cię zainteresować:
Pyrzowice idą na rekord… lotów przekierowanych. Mgła znów sparaliżowała lotnisko w Balicach
Może Cię zainteresować:
