W poniedziałek, 16 lutego 2026 r., minister infrastruktury, Dariusz Klimczak, podpisał w Krakowie trzy aneksy do programu inwestycyjnego dotyczące rozbudowy 120 km autostrady A4 w województwach śląskim i małopolskim. Dotyczą one odcinków:
- granica woj. opolskiego - węzeł Brzęczkowice,
- węzeł Brzęczkowice - węzeł Byczyna,
- węzeł Byczyna - węzeł Balice I (Kraków).
Będą dwa dodatkowe pasy na autostradzie A4
Jak przekazał Dariusz Klimczak podczas briefingu w Krakowie, podpisane aneksy dotyczą zaplanowania, przeanalizowania, a w konsekwencji rozbudowania autostrady A4 o dodatkowy trzeci i czwarty pas ruchu. Szacowany koszt tych prac to około 10 mld zł.
– To nie jest opcja, to jest konieczność. Autostrada A4 musi zostać jak najszybciej rozbudowana – podkreślił minister Klimczak.
Szef resortu infrastruktury zaznaczył, że pomiary ruchu na niektórych odcinkach autostrady A4 wskazują, że w ciągu doby przejeżdża nimi ponad 100 tys. samochodów. Dodał, że konieczna jest rozbudowa i modernizacja tej autostrady nie tylko od węzła Balice, przez całe województwo śląski, aż do granicy z województwem opolskim, ale to ma być początek prac.
Planowana inwestycja ma objąć nie tylko rozbudowę autostrady o trzeci i czwarty pas ruchu, ale także budowę nowych miejsc obsługi podróżnych oraz przebudowę i budowę kilkuset obiektów inżynieryjnych, takich jak: węzły, zjazdy czy wiadukty. Nowa droga ma być też autonomiczna energetycznie - zostaną zastosowane tam odnawialne źródła energii i magazyny energii.
- Podpisane dokumenty doprecyzowały zakres prac projektowych, aktualizują budżety i potwierdzają realizację inwestycji w formule tradycyjnej. Pozwoli to na przygotowanie pełnej dokumentacji, uzyskanie decyzji środowiskowych i przeprowadzenie szczegółowych analiz, które są fundamentem odpowiedzialnego prowadzenia tak dużego przedsięwzięcia – zaznaczył minister infrastruktury.
Od marca 2027 autostrada A4 będzie w całości bezpłatna
Inwestycja ma objąć także… demontaż punktów poboru opłat na odcinku Katowice – Kraków. 16 marca 2027 roku wygasa bowiem koncesja spółki Stalexport Autostrada Małopolska na zarządzenie tym odcinkiem autostrady A4 i zarząd przejmie tam Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
- Wraz z wygaśnięciem umowy koncesyjnej zniesione zostaną opłaty dla pojazdów lekkich (o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony) za poruszanie się tą trasą. Obecnie kierowcy takich pojazdów nie muszą już płacić za przejazd na żadnych autostradach zarządzanych przez GDDKiA – informowano już wcześniej w GDDKiA.
Najpierw jednak… kolejna podwyżka opłat
Jednak zanim kierowcy pojadą tym odcinkiem za darmo czeka ich jeszcze ostatnia podwyżka, od 1 kwietnia 2026 roku:
- dla pojazdów kategorii 1 (samochody osobowe) wzrośnie z 17 do 18 zł na jednej bramce, czyli z 34 do 36 zł za cały odcinek,
- dla pojazdów kategorii 2, 3, 4 i 5 (samochody ciężarowe) wzrośnie z 52 do 55 zł, czyli z 104 do 110 zł za cały odcinek,
- dla kategorii 2 i 3 utrzymana ma zostać bonifikata - opłata wzrośnie z 30 do 33 zł na bramce, czyli z 60 do 66 zł za cały odcinek.
W spółce Stalexport Autostrada Małopolska tłumaczą, że korekta opłat jest efektem rosnących kosztów utrzymania autostrady oraz nakładów inwestycyjnych, które muszą zostać poniesione przed zakończeniem umowy koncesyjnej w marcu 2027 roku.
Swoje stanowisko w sprawie planowanych podwyżek, jak co roku, przedstawiła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. I po raz kolejny wskazuje, że wzrost opłat jest niezasadny. Tylko, że to stanowisko jest bez znaczenia. Zgodnie z umową koncesyjną, podpisaną pod koniec lat 90. XX wieku, GDDKiA nie posiada realnych uprawnień do wpływania na decyzje związane ze zmianami stawek opłat, jeżeli są one zgodne z postanowieniami tej umowy.


