Grupa Arche ogłosiła dzisiaj zamiar kupna czwartego już obiektu w woj. śląskim - tym razem w Sosnowcu.
Z kolei na Śląsku najnowszym nabytkiem Grupy ARCHE jest kupiona w połowie 2025 roku za 7,4 mln zł zabytkowa elektrociepłownia w Zabrzu. Teraz ten niezwykły, ponad 5-hektarowy kompleks, składający się z 13 budynków poprzemysłowych, przejdzie - jak zapowiada Piotr Grochowski, główny architekt ARCHE, spektakularną metamorfozę.
Żywe Muzeum Energetyki w EC Zabrze
Celem jest stworzenie przestrzeni, która połączy funkcje hotelowe, edukacyjne, kulturalne i gastronomiczne, zachowując przy tym ducha miejsca i industrialny charakter obiektu. Rewitalizacja ma kosztować ok. 70 mln zł i potrwać zaledwie dwa lata, do 2028 r.
- Planując prace na terenie EC Zabrze, podchodzimy do tego zadania z ogromnym szacunkiem - mówi Piotr Grochowski . - Nie zamierzamy tu wchodzić z ciężkim sprzętem, by burzyć i budować wszystkiego od nowa. Naszym celem jest ożywienie miejsca, które od 1897 r. było "sercem Śląska". Chcemy, aby ten obiekt, który kiedyś dawał miastu prąd i ciepło, w przyszłości zaczął "produkować" dobrą energię poprzez kulturę, spotkania i edukację - dodaje bratanek Władysława Grochowskiego

Jego wizja architektoniczna jest prosta - Arche ma ingerować w zabytkowe mury tak mało, jak to tylko możliwe.
- Nie będziemy ukrywać pęknięć ani czyścić cegieł do idealnej gładkości. Te ślady to historia, którą chcemy zachować. Nowe elementy, które wprowadzimy do środka, będą lekkie i nienachalne. Często będą to rozwiązania mobilne, które będzie można przestawiać, by nie zdominowały potężnych, fabrycznych hal. Sercem projektu będzie żywe Muzeum Energetyki o powierzchni około 2 tys. m kw. W starej kotłowni pozostawimy olbrzymie piece, które staną się tłem dla nowoczesnych wystaw. Z kolei w hali turbin planujemy stworzyć przestrzeń gastronomiczną, przypominającą gwarną halę targową. Co najważniejsze - nie usuniemy stamtąd maszyn. Wielkie turbiny i pompy zostaną na swoich miejscach. Zamierzamy zamontować w nich przezroczyste elementy, żeby każdy mógł zajrzeć do ich środka - zdradza Piotr Grochowski.
Pokoje hotelowe w starych budynkach i w nowym, wybudowanym w technologii modułowej
Również nowa baza noclegowa będzie połączeniem historii z nowoczesnością. Łącznie zaprojektowano tu około 250 pokoi. Około 100 z nich będzie urządzone bezpośrednio w starych budynkach. Drugą część, czyli 150 pokoi, będą się znajdować w zupełnie nowym budynku we wschodniej części terenu. Aby przyśpieszyć rewitalizację, Arche wykorzysta w przypadku budowy hotelu również nowoczesną technologię modułową. Ten budynek urbanistycznie domknie historyczną zabudowę, a jego detale będą nawiązywać do stalowej konstrukcji dawnych chłodni kominowych.
- EC Zabrze nie będzie zamkniętą twierdzą. Tworzymy tu otwartą przestrzeń dla inicjatyw społecznych. Zapraszamy szkoły na żywe lekcje historii i techniki. Tworzymy miejsce dla seniorów, którzy będą mogli aktywnie spędzać czas, dzieląc się swoją wiedzą o śląskim przemyśle - dodaje Piotr Grochowski.
Park Industrialny ze strefą festiwalową na 5 tysięcy osób
Jak dodaje główny architekt ARCHE, firma chce całkowicie odmienić otoczenie budynków.
- Naszym celem jest dwukrotne zwiększenie powierzchni terenów zielonych. Chcemy, aby beton ustąpił miejsca naturze. W miejscu dawnych chłodni kominowych powstanie unikalny Park Industrialny. Znajdzie się tam nie tylko strefa festiwalowa na 5 tys. osób, ale także niezwykły, industrialny plac zabaw dla dzieci, wykonany z elementów nawiązujących do fabrycznej przeszłości. Chcemy, aby to miejsce łączyło pokolenia - od dzieci bawiących się w parku, przez młodzież na koncertach, po seniorów-przewodników. EC Zabrze ma stać się zielonym, otwartym punktem na mapie, połączonym ze szlakami Kopalni Guido i Sztolni Królowa Luiza, gdzie historia spotyka się z odpowiedzialną przyszłością - dodaje Piotr Grochowski.
Rosnący potencjał turystyczny Śląska
Jak informuje ARCHE, firma mocno wierzy w rozwój turystyki na Śląsku. Wskazuje, że to wciąż nie w pełni doceniony przepiękny region Polski o rosnącym znaczeniu nie tylko turystyki biznesowej (MICE), ale i wypoczynkowej. A jego potencjał jest ogromny i różnorodny, oparty na unikalnym połączeniu dziedzictwa industrialnego, kultury, przyrody i zabytków, ale także z nowoczesnymi atrakcjami oraz dobrze rozwiniętą infrastrukturą.
- Inwestycja w EC Zabrzu to dla Grupy ARCHE kolejny krok w realizacji misji przywracania życia miejscom zapomnianym i tworzenia przestrzeni otwartych na ludzi, ideę wspólnoty i kulturę - mówi Adam Białas dyrektor komunikacji i operacji Arche. - To szczególny projekt, ponieważ łączy szacunek do lokalnej tożsamości z odwagą i innowacji. W istocie to nie tylko rewitalizacja, ale dowód, że historia może być fundamentem przyszłości i że robimy, coś dla kolejnych pokoleń. Stąd niezmiernie istotne jest dla nas budowanie lokalnych relacji, dbałość o środowisko i wszelkie detale, dlatego działamy w myśl zasady, że nic nie powinno się zmarnować. Dla przykładu materiały pozyskane z niezbędnych rozbiórek - stara cegła, stalowe elementy czy beton - nie trafią na śmietnik. Zostaną oczyszczone i wykorzystane ponownie przy aranżacji wnętrz oraz w małej architekturze na zewnątrz. Chętnie korzystamy też z wiedzy ludzi, których życie wiązało się z danym obiektem. Jest to wyraz respektu do zasobów i historii danego miejsca. Na pewno nasze cztery rewitalizacje na Śląsku będą wpisać się w rozwój regionu z korzyścią dla lokalnych społeczności — podsumowuje Białas.
Może Cię zainteresować:
Od Schaffgotschów do Arche. Elektrociepłownia Szombierki w Bytomiu ma już 105 lat!
Może Cię zainteresować:
