Oba zdarzenia dotyczyły bardzo młodych kierowców. Ciekawym zbiegiem okoliczności jest marka samochodów, które prowadzili - oboje kierowali BMW.
19-latek jechał w Tychach BMW z prędkością 215 km/h
Pierwsza z tych sytuacji była pokłosiem wielkiej akcji policji kontrolującej prędkość pojazdów, jaka odbyła się w piątek 7 sierpnia 2026 r. Ogólnokrajowe działania kontrolno-prewencyjne, były koordynowane przez Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego ROADPOL. Aktywny udział w nich wzięli również śląscy policjanci, którzy ujawnili prawie 2500 tysiąca przypadków przekroczenia dopuszczalnej prędkości. 16 kierującym za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h zostały zatrzymane prawa jazdy.
Jednym z kierowców, którzy stracili w ten sposób prawo jazdy, był 19-latek kierujący samochodem marki BMW. Policjanci tyskiej grupy SPEED zarejestrowali, że młody kierowca poruszał się z prędkością 215 km/h, podczas gdy w miejscu kontroli obowiązywało ograniczenie do 100 km/h.
Jak ustalili mundurowi, 19-latek posiada uprawnienia do kierowania pojazdami niespełna dwa lata. Nie był to jednak jego pierwszy przypadek rażącego przekroczenia prędkości.
W związku z popełnieniem wykroczenia w warunkach recydywy wysokość mandatu karnego została podwojona i wyniosła 5000 złotych. Na konto kierowcy trafiło również 15 punktów karnych. W konsekwencji 19-latek stracił prawo jazdy.
18-letni drifter stracił prawo jazdy na 3 miesiące i "zarobił" słoną karę
Druga s=ytuacja wydarzyła się w Zawierciu. W niedzielę 9 sierpnia 2026 r. po godz. 21.00 policjanci z zawierciańskiej drogówki zauważyli na parkingu jednego ze sklepów przy ulicy Paderewskiego w Zawierciu driftujący samochód. Kierujący BMW celowo wprowadzał pojazd w poślizg.
Jak się okazało, za kierownicą siedział 18-latek. W związku z popełnionym wykroczeniem, mieszkaniec Myszkowa został ukarany mandatem karnym w wysokości 1,5 tysiąca złotych oraz 10 punktami. Dodatkowo jego prawo jazdy zostało zatrzymane.
Policjanci przypominają, że od 30 marca 2026 roku obowiązują nowe przepisy zakazujące m.in. celowego wprowadzania pojazdu w poślizg oraz celowej utraty styczności z nawierzchnią, chociażby jednego z kół. Za takie wykroczenia grożą wysokie grzywny oraz utrata prawa jazdy na 3 miesiące.
Nowelizacja wprowadziła wyraźny zakaz kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem w sposób:
- powodujący celowy poślizg kół (tzw. drift);
- powodujący celową utratę styczności z nawierzchnią choćby jednego z kół pojazdu (np. jazda na jednym kole).
Przepisy te nie dotyczą kół na osiach podnoszonych w pojazdach kategorii N2, N3 i M3, czyli m.in. w niektórych pojazdach ciężarowych i autobusach, gdzie takie rozwiązania wynikają z konstrukcji pojazdu i jego funkcji transportowej (art. 60 ust. 5 Ustawy Prawo o ruchu drogowym).
Jaka kara grozi za driftowanie? Zatrzymanie prawa jazdy na okres 3 miesięcy, grzywna w wysokości nie niższej niż 1,5 tysiąca złotych i 10 punktów, a jeżeli następstwem takiego wykroczenia jest stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym – grzywna w wysokości nie niższej niż 2,5 tysiąca złotych i 12 punktów.
Może Cię zainteresować:

