Górny Śląsk w II RP. Co nam dało województwo śląskie? Zyskały przede wszystkim Katowice i Beskidy

Jak wyglądałby Górny Śląsk, gdyby w 1922 roku nie przyłączono jego części do Polski? Tego nigdy się nie dowiemy. Możemy natomiast podsumować, co by na Śląsku wtedy nie zaistniało. Są obiekty, miejsca czy instytucje, które bez kilkunastu lat funkcjonowania województwa śląskiego by nie powstały.

Bez województwa śląskiego nie byłoby oszałamiającej kariery Katowic jako jego stolicy. Przy ulicy Jagiellońskiej nie stanąłby monumentalny gmach Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego i Sejmu Śląskiego. Naprzeciw niego nie wznosiłby się też modernistyczny Gmach Urzędów Niezespolonych, którego elewację przyozdobiła płaskorzeźba Stanisława Szukalskiego, wyobrażająca orła w koronie. I nie byłoby nawet wspomnień po budynku Muzeum Śląskiego, kolejnej perle moderny, zniszczonej podczas II wojny światowej.

Katowice bez moderny

Gdyż w Katowicach nie byłoby ani modernizmu, ani Szukalskiego. Dzielnica moderny w południowej części śródmieścia zostałaby zabudowana kompletnie inaczej. I może również byłaby piękna, ale nie tak (tzn. dzięki czemu innemu, ale jak, to nie wiemy). Nie zbudowano by drapacza chmur przy ulicy Żwirki i Wigury ani kościoła garnizonowego. Ani tylu klasycznych dziś kamienic i will. Modernistyczne wille nie stanęłyby zresztą nie tylko w centrum Katowic, ale też w Ligocie. Nie wiadomo też, jak potoczyłyby się losy tej ostatniej. Wiele dzielnic dzisiejszych Katowic przyłączono do miasta z przyczyn politycznych, by osłabić w nim żywioł niemiecki (podczas plebiscytu w 1921 roku przygniatająca większość katowiczan opowiedziała się za Niemcami, natomiast w sąsiadujących z nimi gminach wiejskich przewaga była na ogół po polskiej stronie). Panewniki i Ligota, dziś katowickie, mogłyby wyewoluować w odrębną jednostkę administracyjną, która może w przyszłości weszłaby w skład Rudy Śląskiej - podobnie jak np. Kochłowice.

Bez uczelni i konsulatów

W Katowicach nie znalazłyby swych siedzib liczne instytucje, powołane dzięki energii wojewody Michała Grażyńskiego (w niejednej sferze krzywdzącego Ślązaków, ale swoje trzeba mu oddać). Za jego sprawą powstały w Katowicach Instytut Śląski, Biblioteka Sejmu Śląskiego (późniejsza Śląska Biblioteka Publiczna. Nie udało się utworzyć na Śląsku politechniki, ale w Katowicach założono Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe (elitarną szkołę średnią), Instytut Pedagogiczny (mające być zalążkiem uniwersytetu), Konserwatorium Muzyczne oraz Wyższe Studium Nauk Społeczno-Gospodarczych.

Katowice stały się miastem już nie tylko banków, ale i licznych konsulatów. Powstały w nich Targi Katowickie i port lotniczy na Muchowcu. A także - co może najważniejsze - diecezja katowicka. Bez przyłączenia Katowic do II RP nikt nie wpadłby na pomysł umieszczenia w nich stolicy biskupiej. Nie byłoby więc dziś katowickiej katedry ani pałacu biskupów.

Od Chorzowa po Beskidy

Województwo śląskie to nie tylko Katowice. Bez niego nie byłoby dzisiejszego ratusza w Świętochłowicach (jakiś pewno by powstał, ale jaki? Ha!) czy drugiego drapacza chmur, w Chorzowie. Zaś sam Chorzów wciąż byłby przecież Königshütte i wcale nie jest powiedziane, że przyłączono by do niej... Chorzów. Z kolei Rybnik nie zostałby "miastem ogrodów" - no i też nie miałby takiego ratusza, jaki posiada.

W Chorzowie nie zbudowano by też największej w Polsce elektrowni. Ani drugiej, nowoczesnej elektrowni w Łaziskach, ani tej wodnej w Porąbce, gdzie oczywiście nie powstałaby tama, cud architektury II RP. A z pobliskiej góry Żar nie podrywałyby się do lotu szybowce.

Kolej do Wisły, w serce Beskidu Śląskiego, dotarła właśnie w latach 30. XX wieku. Ostatnią stację, w Wiśle-Głębcach, osiągnęła imponującym wiaduktem, przerzuconym nad doliną Łabajowa arcydziełem inżynierii. Powstały szosy na Równicę i Kubalonkę, zameczek prezydencki i słynny basen w Wiśle.

Spuścizna województwa śląskiego II RP jest więc znacząca. Co powstałoby na Śląsku, gdyby historia potoczyła się inaczej - tego nigdy się nie dowiemy. Pozostaje cenić to, co mamy.

Promenada nad Rawą tak wyglądała

Może Cię zainteresować:

Wcale nie same kopalnie, czyli zapomniana zielona perła w polskiej koronie. Śląskie w czołówce najbardziej zalesionych województw II RP. To nie żart

Autor: Tomasz Borówka

18/06/2022

Niemieckie niezrealizowane plany na Śląsku i w Zagłębiu

Może Cię zainteresować:

Gdyby Trzecia Rzesza wygrała wojnę. Niemieckie plany na Śląsku i w Zagłębiu: nowe miasta i wielkie inwestycje

Autor: Tomasz Borówka

27/05/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Uroczystości Ligi Morskiej i Kolonialnej na rynku w Tarnowskich Górach

Szalone polskie marzenia o koloniach. Śląsk też odpłynął

Katowice, Rynek w latach międzywojennych

Górny Śląsk w II Rzeczpospolitej: bogaty i arcypolski

Samochód na rynku w Katowicach, lata 30. XX wieku

Na Śląsku żyło się lepiej. Są na to dowody

Plac Słowiański w Bytomiu

Wilhelm, który stał się Słowianinem. Dzieje ostatniego placu

Krolowa elzbieta

Królewna Elżbietka. Tak o niej kiedyś czytały śląskie dzieci

Katowice Tramwaj

Wielbłąd na torach i wyścigi tramwajami. To był zbiorkom

Opole w 1973 roku

Tak wyglądało Opole w latach 70. Mamy to na zdjęciach