Pałac w Branicach wita mnie piękną, choć zniszczoną bryłą. Niestety, do dnia dzisiejszego obiekt nie doczekał się wpisu do wojewódzkiego rejestru zabytków, pozostając ujętym jedynie w gminnej ewidencji zabytków. To oznacza jego prawną ochronę jako obiektu potencjalnie zabytkowego na poziomie lokalnym, a nie pełny wpis do rejestru konserwatorskiego – jest to zatem forma ochrony o znacznie niższym statusie. Prawdziwą perłę odnajdziemy jednak nie na zewnątrz, a w mrocznych, ogołoconych wnętrzach pałacu, ale o tym za chwilę.
Na pozór gołe ściany kryją historyczną gratkę i niemego świadka upiornych wydarzeń
Gdyby trafić do pałacu przypadkiem i wejść ot tak na parter, można by pomyśleć, że dzieją się tutaj bardzo dziwne rzeczy. Kukły rozmiaru człowieka, sprzęty gimnastyczne, rozrzucone zabawki… Wyjaśnienie jest jednak bardzo proste. Właściciel terenu urządził po prostu tor szkoleniowy dla wspomnianych we wstępie psiaków, bardzo przecież aktywnych i potrzebujących ruchu. Przede wszystkim jednak – strzegących terenu przed natrętami. Obecnie pałac leży bowiem na terenie prywatnym, na którym funkcjonuje także gospodarstwo. Chociaż zdecydowana większość jego wnętrz to ściany skute do gołej cegły, na pierwszym piętrze czeka na nas prawdziwa uczta historyczna…
W jednym z południowych skrzydeł pałacu, jakby na przekór tej surowej scenerii, zachowała się niewielka kaplica. Jej obecność to niemałe zaskoczenie, ponieważ wnętrza wokół są w znacznej mierze ogołocone i zniszczone. W jednym z okien wciąż lśni witraż z łacińsko brzmiącym napisem „St Rosa Lima”, czyli św. Róża z Limy, pierwsza święta obu Ameryk, kanonizowana w 1671 roku, mistyczka i tercjarka dominikańska, której kult był szczególnie silny w XIX i na początku XX wieku w środowiskach głęboko katolickich oraz w fundacjach opiekuńczych i leczniczych. Obecność wizerunku świętej symbolizującej czystość, ofiarność i poświęcenie doskonale wpisywała się w duchowy krajobraz instytucji opiekuńczych – a właśnie taką rolę pełnił aktualnie opustoszały pałac w jednym z etapów swojego funkcjonowania. Jego historia zaskakuje i skłania do refleksji.
Dla niektórych to tylko kolejne opuszczone miejsce i okazja na ciekawy kadr. Pałac kryje jednak wiele tajemnic
Historia tego miejsca sięga znacznie głębiej, niż mogłaby sugerować dzisiejsza, XIX-wieczna bryła pałacu. Branice, po raz pierwszy wzmiankowane w 1278 roku jako Branicz, leżały na ważnym szlaku handlowym prowadzącym z południa Europy, przez Morawy, aż nad Bałtyk. Aby chronić kupców i kontrolować ruch na tym trakcie, na obrzeżu osady wzniesiono w XIII wieku warowny zamek. Pod koniec owego stulecia jego właścicielem był niejaki Bennisch, postać owiana niezbyt chlubną legendą, według której zamiast strzec podróżnych, sam miał ich bez skrupułów łupić. O wyglądzie średniowiecznej twierdzy wiemy niewiele, poza tym, że była kamienna i otoczona fosą; poważnie ucierpiała podczas wojen husyckich, a ostatecznie została zniszczona w czasie walk o Śląsk za panowania Macieja Korwina.
Na ruinach dawnego zamku powstał później dwór, który nie miał jednak szczęścia do stałych właścicieli. W 1863 roku niszczejący budynek przebudowano na browar, a w 1891 na słodownię; dawną fosę wykorzystano wtedy jako piwnice produkcyjne, sklepione i przystosowane do leżakowania beczek oraz przechowywania lodu. Niedługo wcześniej, bo w 1854 roku, nieopodal ruin zamku wzniesiono nową rezydencję, czyli obecny pałac, zaprojektowany na planie litery L, z jednym skrzydłem trzykondygnacyjnym i drugim dwukondygnacyjnym, nakryty mansardowym dachem z lukarnami. W jego wnętrzu znalazło się aż 138 pomieszczeń, a w jednym z nich wspomniana już kaplica, dziś jedna z najcenniejszych i najbardziej poruszających pozostałości dawnej świetności.
Jeden człowiek, dziesiątki uratowanych istnień ludzkich. Dobrodziej z pałacu w Branicach
Przełomowym momentem w dziejach pałacu był rok 1903, gdy cały majątek wraz z folwarkiem nabył ksiądz Josef Martin Nathan, niemiecki duchowny rzymskokatolicki pochodzący z Tłustomłot, od lat związany z Branicami jako proboszcz i aktywny społecznik. To on uczynił z tego miejsca centrum rozległej działalności charytatywnej i leczniczej, zakładając Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej oraz rozbudowany zakład psychiatryczny, który wkrótce zyskał miano „Miasteczka Miłosierdzia” lub „Zakładu Nathana”. Dzięki jego inicjatywie powstały tu także szpital, zakład opiekuńczy, elektrownia, pralnia parowa, piekarnia oraz dom dla sióstr zakonnych, a w 1910 roku uruchomiono nawet oddział zakaźny. W latach 1922–1925 pałac przeszedł gruntowny remont, dostosowujący go do funkcji nowoczesnej placówki leczniczej.
Wojna przyniosła temu miejscu jedne z najciemniejszych kart w jego historii. W lipcu 1941 roku, w ramach nazistowskiej Akcji T4, pacjenci zakładu zostali wywiezieni do obozów zagłady pod pretekstem przeniesienia ich do innych ośrodków. Protesty księdza Nathana pozostały bezskuteczne. W marcu 1945 roku pałac stał się punktem niemieckiej obrony, a przebywających w placówce chorych planowano zamordować. Tragiczny finał udało się jednak powstrzymać. W nocy z 1 na 2 kwietnia 1945 roku około sześciuset pacjentów ewakuowano na czeską stronę granicy. Po wojnie szpital wznowił działalność i funkcjonował aż do 1982 roku. Dziś pałac stoi pusty. To cichy świadek dramatów i nadziei minionych epok, chroniony jedynie niewiele gwarantującym wpisem do ewidencji zabytków, z kaplicą i witrażem św. Róży z Limy jako jednym z ostatnich śladów duchowego sensu, jaki niegdyś nadano temu miejscu. Obecna forma ochrony prawnej zezwala teoretycznie na ingerencję we wnętrza. Należy trzymać się nadziei, że pałac zostanie jednak wpisany do wojewódzkiego rejestru zabytków nieruchomych, w przeciwnym razie kaplica w każdej chwili może przestać istnieć – czy to z upływu czasu, czy to w ramach innych podjętych działań.
Jeśli zapomnimy o tym, co wydarzyło się również w Branicach, ostatecznie pozwolimy historii się powtórzyć
W tym miejscu warto jeszcze przypomnieć, czym była haniebna i odrażająca niemiecka nazistowska Akcja T4, rozpoczęta w 1939 roku, której celem była „eliminacja życia niewartego życia”. Podejmowane działania polegały na systematycznym mordowaniu osób z niepełnosprawnościami fizycznymi i psychicznymi; pacjentów zakładów opiekuńczych wywożono pod pozorem leczenia do ośrodków zagłady, gdzie ginęli w komorach gazowych lub w wyniku głodzenia i przedawkowania leków, a całej zbrodni towarzyszyło fałszowanie dokumentacji i oszukiwanie rodzin. W samych Niemczech ofiar było co najmniej 70 tysięcy, a we wszystkich fazach programu nawet około 250 tysięcy; podobny los spotkał także pacjentów na terenach okupowanych, w tym w Polsce, gdzie mordów dokonywały oddziały SS, a pustoszejące szpitale przeznaczano na cele wojskowe, co czyni z historii Branic część większej, przerażającej opowieści o dehumanizacji i przemysłowym wymiarze zbrodni.
Pałac w Branicach pozostaje dziś cichym świadkiem tych wszystkich epok: od średniowiecznego zamku strzegącego kupieckich szlaków, przez dziewiętnastowieczną rezydencję i nowoczesny ośrodek opieki, aż po miejsce naznaczone wojenną tragedią i powojennym zapomnieniem. Jego zrujnowane mury, ogołocone sale i zachowana kaplica z witrażem św. Róży z Limy tworzą przejmujący kontrast między dawną ideą miłosierdzia a późniejszą brutalnością historii, przypominając, że moralny upadek jest w stanie zrujnować nawet najpiękniejsze inicjatywy i obrócić w pył nawet najspokojniejsze, najbezpieczniejsze miejsca. Te ostatnie mogą jednak stać się przestrzenią pamięci, która nie pozwala o nim zapomnieć i stanowi przestrogę na przyszłość.
Bibliografia:
- DIPP – Dane o obiektach wpisanych do rejestru i ewidencji zabytków, Pałac w Branicach. Dostęp 1 stycznia 2026, dostępne w Internecie: https://dipp.info.pl/baza-dipp/opolskie/powiat-glubczycki/gmina-branice/palac-branice.
- Fotopolska – Pałac Branice. Dostęp 1 stycznia 2026, dostępne w Internecie: https://fotopolska.eu/Palac_Branice?map_z=18.
- HAŁUBOWSKA, Aurelia (red.). 2009. Skarby pogranicza: przewodnik po regionie głubczycko-krnowskim = Poklady pohraničí: průvodce po krnovsko-hlubčickém regionu. Gmina Głubczyce; Amistad - Program Polska Turystyczna [online]. Dostęp 1 stycznia 2026, dostępny w Internecie: http://www.sbc.org.pl/Content/21164/PDF/21164.pdf.
Silesia Without Borders: Krnov, Głubczyce, Prudnik [online]. Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego. Dostęp 1 stycznia 2026, dostępny w Internecie: http://www.sbc.org.pl/Content/54818/PDF/54818.pdf.
Sokolislak.cba.pl – Pałac w Branicach. Dostęp 1 stycznia 2026, dostępne w Internecie: https://sokoliszlak.cba.pl/?page_id=15817.
Zamki i pałace Dolnego Śląska i Opolszczyzny – Pałac Branice. Dostęp 1 stycznia 2026, dostępne w Internecie: https://zamki.pwr.edu.pl/palac-branice/.
United States Holocaust Memorial Museum. Program „eutanazji” (Euthanasia Program). Dostęp 1 stycznia 2026, dostępne w Internecie: https://encyclopedia.ushmm.org/content/pl/article/euthanasia-program.
Może Cię zainteresować:

