Muzeum w zamkowej wieży, rekordzistka Tekla, rycerskie bractwa, dawna kuchnia, turystyczne szlaki. Zamek w Chudowie jest jedną z atrakcji Metropolii. Zobaczcie

Ruiny zamków i warowni w województwie śląskim zwiedzać można nie tylko na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, ale także w Zagłębiu – w Będzinie i Siewierzu i na Śląsku. Dziś polecamy jeden z ciekawszych tego typu obiektów w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – Zamek w Chudowie. Warto go odwiedzić, szczególnie w weekend. I szczególnie teraz.

Bestsellerowa książka Patricii Schultz, prezentująca 1000 niezwykłych zakątków globu, które trzeba zobaczyć, doczekała się wielu wznowień, filmowych adaptacji i najrozmaitszych kontynuacji. Czy w metropolii są miejsca, które też musisz zobaczyć? Oczywiście. To przecież najbardziej zróżnicowany ze zurbanizowanych terenów Polski. Miasta stare i nowoczesne, bogaty przekrój architektury, zabytki przemysłu, ciekawa, nieodkryta szerzej przyroda. O tym wszystkim piszemy w nowym cyklu.

Dawne, rycerskie posiadłości

Chudów, wieś sołecka, położona w powiecie gliwickim, słynie ze swojego zamku. A ściślej – z częściowo odrestaurowanych ruin renesansowego zamku, którego korzenie sięgają lat 30. XVI wieku. Jest tu też 7-hektarowy park. Ten teren to pozostałość dawnych posiadłości rycerskich. Dziś obiekt, wraz z nieodległym, XVIII-wiecznym spichlerzem, widnieje w rejestrze zabytków.

Ruiny w Chudowie to jeden z ciekawszych tego typu obiektów w tej części Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Warto je odwiedzić – zwiedzanie pozostałości samego zamku to jedno, ale trzeba dodać, że organizowane są tu także ciekawe imprezy, jarmarki. Na dodatek Chudów przecina kilka szlaków turystycznych.

Zamek spłonął, ale...

Zamek najprawdopodobniej wybudował Jan Saszowski z Gierałtowic (vel Gierłatowski). Obiekt powstał na planie prostokąta, w miejsce dawniejszego, drewnianego – prawdopodobnie wieży, wokół której znajdowała się palisada. Murowany już zamek miał otoczony krużgankami dziedziniec ze studnią.

– Gierałtowski prowadził bardzo intensywne działania gospodarcze, nabywał sąsiednie włości, poszukiwał również złóż kruszcowych, natrafił między innymi na węgiel kamienny. Ostatnią informacją jest wzmianka z 1562 roku, gdzie mowa jest o jego przygotowaniach związanych z wojną z Turkami. Nie ma jednak pewności, czy zapiski dotyczą tego samego Gierałtowskiego, który miał zbudować zamek. Na Śląsku i w Małopolsce funkcjonowało bowiem kilka linii tego rodu – informuje na swojej stronie Fundacja „Zamek Chudów”, od lat opiekująca się obiektem.

Zamek przechodził różne koleje losu – był przebudowywany, za czasów Aleksandra von Bally stracił do końca swoją renesansowe oblicze. W 1874 roku spłonął – część murów wówczas rozebrano. Obiekt stał się modną ruiną i odbywały się w nim koncerty plenerowe.

Muzeum w zamkowej wieży

W 1995 roku powstała wspomniana już Fundacja „Zamek Chudów”, która po przejęciu obiektu odbudowała wieżę, odnowiła bramy, podniosła także zniszczone mury wokół dziedzińca. Co więcej, na miejscu prowadzono również prace archeologiczne – w wieży funkcjonuje muzeum, w którym oglądać można znaleziska. Powstały ponadto publikacje dotyczące historii zamku.

Muzeum zajmuje kilka kondygnacji wieży. W piwnicach oglądać można zrekonstruowaną ceramikę, a także fragmenty dawnej, średniowiecznej studni. Na kolejnych kondygnacjach są między innymi: model zamku, dawne zdjęcia, rekonstrukcja pomieszczenia mieszkalnego, a nawet... XVI-wieczna latryna.

To jednak nie wszystkie atrakcje związane z zamkiem.

Tekla, strzyga, utopiec

Niedaleko ruin zamku stoi topola kanadyjska. To Tekla, pomnik przyrody od 1981 roku. Tekla jest wyjątkowym drzewem. To krzyżówka euroazjatyckiej topoli czarnej z amerykańską. Według pomiarów dokonanych w 2013 roku, jest najgrubszą jednopienną topolą kanadyjską w Polsce – ma 7,24 m obwodu. Według Rejestru Polskich Drzew Pomnikowych, daje jej to pozycję numer 36 na liście drzew w naszym kraju. Topola ma też dużą „dziuplę” – umeblowaną, z... drzwiami, oknem, ławą i stołkiem. Nic zatem dziwnego, że to wręcz obowiązkowe miejsce do zrobienia sobie selfie.

Po drugiej stronie zamku stoi wielki, ponad 18-tonowy głaz narzutowy. Znalazł się na tych terenach za sprawą plejstoceńskiego lądolodu, „przetransportowany” najprawdopodobniej z terenów dzisiejszej Szwecji. Głaz znajdował się w pobliżu Taciszowa, także w powiecie gliwickim, a odkryto go podczas budowy autostrady A4. Przy zamku, dodajmy, atrakcją – szczególnie dla najmłodszych – mogą być także postacie z podań i legend – wiedźma, strzyga, utopiec...

Nieco dalej znajduje się wspomniany już, XVIII-wieczny spichlerz – murowany, dwukondygnacyjny budynek z mansardowym dachem. Jest też, stojąca przy drodze, stara kapliczka.

Rycerskie zmagania

Zamek zwiedzać można tylko w weekendy, a ten 13-14 sierpnia jest wyjątkowy. Odbędzie się tu bowiem XXIII Jarmark Średniowieczny. Na polanie pod zamkiem pojawią się bractwa rycerskie, staną namioty i stoiska – z pamiątkami i potrawami dawnej kuchni, na przykład podpłomykami. Główną atrakcję stanowią rycerskie zmagania – turniej łuczniczy, turniej w szrankach, turniej bojowy piechoty czy zapasy. Będzie inscenizacja bitwy na podzamczu, a także pokazy i strzelanie artyleryjskie. W programie są również pokazy tańców i warsztaty taneczne.​

W sobotę, 13 sierpnia jarmark rozpocznie się o godzinie 14, a zakończy o 21, natomiast w niedzielę, 14 sierpnia potrwa od 12 do 16. Sam zamek można zwiedzać w soboty, niedziele i święta od godziny 10 do 18, ale tylko w sezonie, czyli od maja do września. Od października do kwietnia zamek jest nieczynny.

Bilet normalny kosztuje 8 złotych, a ulgowy – 5 złotych.

Coś (nie tylko) dla pieszych turystów

Jak dojechać? Wokół zamku znajdują się trzy parkingi, ale na miejsce dotrzeć można również komunikacją miejską. Z Gliwic i Rudy Śląskiej na przystanek Chudów Zamek dotrzeć można autobusem linii 669, natomiast z Zabrza do przystanku Chudów Kościół kursuje linia 647.

Dodajmy, że przez Chudów przebiegają trzy szlaki turystyczne. Czerwony – Szlak Bohaterów Wieży Spadochronowej (38,6 km, z Katowic do Chudowa), żółty – Szlak Okrężny wokół Gliwic (137,5 km, przez miasta i miejscowości powiatu) i zielony – Szlak Krawędziowy GOP (78 km, z Gliwic do Chełmka).

Artur Troncik

Może Cię zainteresować:

Skarb z Czermna, Zeppelin-Staaken w Rudach Raciborskich, odkrycie w Wilczym Szańcu. „Czuję się spełniony” – mówi Artur Troncik, poszukiwacz skarbów

Autor: Grzegorz Lisiecki

07/08/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Bartosz Szmoniewski

Sensacyjne odkrycie na polu w Ślęzanach. „To początek”

Krolowa elzbieta

Królewna Elżbietka. Tak o niej kiedyś czytały śląskie dzieci

Tramwaje 13N i N

Historia na torach, czyli niezapomniana podróż „eNką”

Artur Troncik

Pseudonim? „Saper”. Zawód? Poszukiwacz skarbów

Huta Zgoda w Świętochłowicach (1946-48)

Fabryka, książki i teatr. Bo „sztuka jest orężem”!

Las

Czy w Świętochłowicach są lasy?

Samochód na rynku w Katowicach, lata 30. XX wieku

Na Śląsku żyło się lepiej. Są na to dowody